Last but not least, czyli pora na ekstraklasowe strzelby!

Last but not least, czyli pora na ekstraklasowe strzelby! post thumbnail image

Na deser w naszych zestawieniach zostawiliśmy sobie napastników. Chyba wszyscy gracze Fantasty Ekstraklasy zgodzą się, że trafny wybór snajperów jest drogą do sukcesu. Poniżej postaramy się Wam przedstawić najlepsze propozycje!

Tomas Pekhart (4.4) /Mehir Emreli (3.3)
Zaczynamy od najbardziej oczywistych opcji z Legii Warszawa, czyli Tomasa Pekharta oraz Mehira Emreliego. Sympatycznego Czecha oczywiście nie trzeba nikomu przestawiać. Mehir Emreli to nowa twarz w stołecznej ekipie, ale Azer szybko pokazał, że ma smykałkę do zdobywania bramek. Trzy gole w dotychczas trzech rozegranych meczach dla Mistrza Polski mówią same za siebie. Celowo umieszczamy obu panów, jako jeden wybór, ponieważ prawdopodobnie przynajmniej na początku ligowego sezonu nie będą oni występowali razem na murawie w długim wymiarze czasu. Na kogo postawi trener Czesław Michniewicz w inauguracyjnym meczu z Wisłą Płock? Ciężko powiedzieć. Odpowiedzi w dużym stopniu udzieli jednak środowy mecz Legii w ramach eliminacji do Ligi Mistrzów z Florą Talin. Można przypuszczać, że zawodnik rozpoczynający mecz na ławce rezerwowych dostanie swoją szansę od pierwszej minuty w sobotę.


Mikael Ishak (3.5)
Kolejny na papierze oczywisty wybór. Szwed wydaje się być zdecydowanym numerem jeden na pozycji napastnika w talii Macieja Skorży. Ishak w poprzednim sezonie udowodnił, że na warunki polskiej ligi jest świetnym snajperem. Dwadzieścia bramek w ubiegłej kampanii, w tym aż osiem w Lidze Europy. Ponadto Szwed będzie raczej pierwszym zawodnikiem w „Kolejorzu” do wykonywania jedenastek. Jakość warta ceny.


Flaivo Paixao (2.5)
Mijają kolejne sezony, a my ponownie musimy docenić już zaawansowanego wiekowo Portugalczyka. W poprzedniej kampanii snajper Lechii zrobił swoje. Dwanaście bramek w sezonie to całkiem solidny wynik. Gdańska ekipa na papierze nie wydaje się pretendentem do pucharów, jednak spokojnie można zakładać, że będzie przynajmniej mocnym zespołem środka tabeli. Flavio w dalszym ciągu powinien być egzekutorem rzutów karnych.


Wśród wymienionych wyżej napastników zabrakło miejsca dla Piotra Parzyszka oraz Jana Klimenta, których również rozważaliśmy. Kliment wydaje się być zdecydowanym numerem jeden w hierarchii napastników Wisły. Pod znakiem zapytania stoi występ Czecha w poniedziałkowym meczu, jednak w kontekście następnych spotkań i niezłego terminarza „Białej Gwiazdy” wydaje się on być ciekawą opcją. Co ważne, cena za Czecha to jedyne 1.9! Trochę bardziej ekskluzywną cenową opcją jest Parzyszek (2.5). Kwestią czasu jest, kiedy były zawodnik m.in. Piasta Gliwice wskoczy do pierwszej jedenastki „Portowców”. Wydaje się jednak, że na początku swoje szanse w linii ataku mogą otrzymać inni zawodnicy.


Zdjęcie główne autorstwa Chaos Soccer Gear on Unsplash

1 thought on “Last but not least, czyli pora na ekstraklasowe strzelby!”

  1. Czytelnik pisze:

    I znów ja 🙂 Panowie oczywiście są to trafne nazwiska ale kompletnie nie odkrywcze.

    Dorzuciłbym:
    Balaj – może być kozakiem, Cracovia niezły terminarz
    Musiolik – tania opcja która powinna grać w pierwszym składzie i ma dobrą formę
    Żyro – po odejściu Świerczoka pewniak do gry, ktoś te bramki dla Piasta musi strzelać
    Exposito – póki co wygląda dobrze na początku tego sezonu

    BTW. Rosołek za 1.8mln w Fantasy to dobry żart XD

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Post