Zapowiedź kolejki [GW4]

Zapowiedź kolejki [GW4] post thumbnail image

Bruk Bet Termalica Nieciecza

Boom na Terpiłowskiego odwrócił naszą uwagę od słabych wyników Termaliki? Możliwe, w końcu wciąż wielu menedżerów ma w swoich składach młodzieżowca Słoników lub – co jeszcze gorsze – Hlouska (11%). Tymczasem BBT po trzech kolejkach uzbierała dwa punkty i zdecydowanie nie zachęca do inwestowania w jej piłkarzy. Jasne, mogło to być spowodowane trudnym terminarzem, ale skoro wiemy, że zawodnicy trenera Lewandowskiego kiepsko radzą sobie z silniejszymi ekipami to zdecydowanie będziemy ich unikać przed meczem z Lechem. Argument swojego boiska również jest w tym przypadku niezbyt przekonujący – ostatnie 5 meczów ligowych w Niecieczy to 4 remisy i 1 porażka gospodarzy.

Lech Poznań

W 4. kolejce sezonu Ekstraklasy Lech Poznań zmierzy się na wyjeździe z beniaminkiem Termalicą Nieciecza. Kolejorz w tym spotkaniu będzie starał się utrzymać fotel lidera, a argumentów by tak się stało jest naprawdę sporo. Jednym z nich jest fakt, drużyna Macieja Skorży znajduje się w dobrej dyspozycji i w poprzednich dwóch spotkaniach gładko ograła drużyny Górnika Zabrze oraz Cracovii. Ponownie świetny mecz zaliczył Jakub Kamiński (2.2, 23 pkt), który powinien być podstawowym wyborem do składów Fantasy. Kolejnego niestety, nieuznanego gola zdobył Ishak (3.5, 11 pkt) co świadczy o tym, że dochodzi do sytuacji strzeleckich i potrafi je wykorzystać. Warto też zwrócić uwagę na bocznych obrońców Lecha – Czerwiński (2.2, 8 pkt)Douglas (2.3, 17 pkt), często podłączają się do akcji ofensywnych oraz wykonują rzuty różne. Douglas w poprzednim meczu zaliczył swoją pierwszą asystę w sezonie. Czerwiński również mógł mieć swoją asystę ale niestety gdy wykonywał podanie do Ishaka znajdował się on na pozycji spalonej. Dalej jesteśmy zdania, że inwestycja w piłkarzy Lecha może nam dać sporo punktów w Fantasy.

Stal Mielec

Trener Majewski zapowiadał na konferencji, że możliwa jest zmiana ustawienia na piątkowy mecz, ale czy herbata od samego mieszania stanie się słodsza? Postawa Stali zdecydowanie nie zachęca, aby polecać jej zawodników. Teraz do Mielca przyjeżdża “Biała Gwiazda”, który prezentuje się dobrze w ofensywie, jednak postawa w defensywie pozostawia wiele do życzenia. Z drugiej strony Stal w ataku jest zupełnie bezzębna. Dla szukających na siłę opcji z mieleckiego zespołu wyróżnimy Grzegorza Tomasiewicza (1.7, 12 pkt). W przypadku ewentualnego rzutu karnego to właśnie pomocnik Stali powinien być egzekutorem.

Wisła Kraków

“Biała Gwiazda” jedzie do Mielca i na pewno trzeba spojrzeć w jej kierunku przed tą kolejką. Stal to jeden z najsłabszych zespołów na początku sezonu, więc inwestycja w zawodników Wisły to logiczny wybór. Ekipa Adriana Guli na problemy w defensywie, jednak ofensywa prezentuje się naprawdę nieźle. Dlatego pierwszym zawodnikiem rzucającym się w oczy jest Yaw Yeboah (1.9, 19 pkt). Ghańczyk do tej pory dwa razy wpisywał się na listę strzelców. Opcją w linii ataku jest Jan Kliment (2.0, 14 pkt). Dorobek Czech to gol oraz asysta. Starcie ze Stalą wydaje się być idealną szansą na poprawienie liczb Wiślaków. Opcją budżetową jest dalej Mikołaj Biegański (0.7, 4 pkt), jednak w tym przypadku do bramki w każdej chwili może wskoczyć Paweł Kieszek.

Piast Gliwice

Na pierwszy rzut oka – idealny mecz dla Piastunek po dość pechowej porażce w Szczecinie. Posiadacze Placha, Holubka czy Konczkowskiego, powinni zatem ze względnym spokojem oczekiwać tego spotkania i liczyć na być może odczuwalne zdobycze punktowe. Problemy jakie dostrzegamy są w zasadzie dwa. Pierwszym jest uraz Huka, który przedwcześnie musiał opuścić boisko w meczu z Pogonią. Póki co brak jest informacji co do jego (nie)dostępności, a jest to o tyle istotne, że wprowadzenie do tej bardzo stabilnej formacji defensywnej młodego Mosóra, może potencjalnie odbić się na jej szczelności. To zaś z kolei może mieć przełożenie na punkty wszystkich zawodników defensywnych, przy ewentualnej stracie bramki. Druga kwestia, którą trzeba wziąć pod uwagę, to fakt, że ciężko kogokolwiek z ofensywy Piasta szczególnie polecać. Żyro jest w dalszym ciągu zwyczajnie słaby i wydaje się, że może nawet stracić pierwszy plac. Kądzior zagrał jak dotychczas niespełna 30 minut w dwóch spotkaniach, a inne opcje? Bez szczególnego przekonania, ale rozważyć można pewnie Lipskiego (1.7, 10 pkt) oraz Chrapka (1.9, 11 pkt). Choć ofensywnych fajerwerków ze strony gospodarzy raczej się nie spodziewamy. Ku przestrodze – w zeszłym sezonie w Gliwicach było 2:2, a wyrównał Żyro z karnego w ostatniej minucie spotkania.

Wisła Płock

Bardzo przyzwoite spotkanie Nafciarzy przeciwko Radomiakowi, ale teraz skala trudności wzrasta. Ciężko polecać zawodników z Płocka przed takim wyjazdem. Małe plusiki postawiliśmy po ostatnim meczu przy Tomasiku i Kocyle, ale to zwyczajnie zły timing, by ich rozważać. Jedyne co, jak zwykle, się obroni, to ewentualnie wybór Szwocha (2.4, 8 pkt), który wykonał wszystkie rogi oraz wraz z którym Furman krótko rozgrywał znaczną część pośrednich wolnych. Kolar to jest zbyt daleko idąca różnica, nawet jak dla tych najbardziej szalonych managerów.

Lechia Gdańsk

Wywalczony w dość szczęśliwych okolicznościach remis we Wrocławiu wciąż nie pozwala na ostateczną ocenę potencjału Lechii w tym sezonie. Kolejny raz zawiódł nieco (nad czym samym ubolewam) Zwoliński, a to wzmaga pytania o Flavio. Jeżeli chodzi o ofensywę, to Durmus (2.0, 8 pkt) w dalszym ciągu wygląda nieźle, tylko póki co w ogóle nie przekłada się to u niego na liczby. Dla nowego nabytku – Terrazzino będzie jeszcze pewnie za wcześnie, ale spodziewamy się, że dostanie jakieś minuty z ławki. Będziemy mu się przyglądać. Rywal to typ zespołu, który ma ewidentne problemy ze strzelaniem, jednak przetrzebiona defensywa Lechii nie sprawia wrażenia szczególnie stabilnej, dlatego ciężko szczególnie polecać kogoś z tej formacji. Planując zresztą jakiekolwiek zakupy z Lechii, trzeba mieć z tyłu głowy, że w następnej kolejce piłkarzy z Gdańska czeka wyjazd do Poznania na mecz z Lechem. Uwaga również na ciekawe h2h – Lechia ostatni raz wygrała u siebie z Cracovią w … 2018 roku.

Cracovia

Dwie porażki i remis w 3 pierwszych spotkaniach, a teraz wyjazd do Gdańska. Nie jest to chyba właściwy moment, żeby rozważać transfery z ekipy Pasów do swoich składów. Zwłaszcza, że naprawdę ciężko o jakieś personalne konkretne wybory. Indywidualnie nieźle wyglądał ostatnio Siplak, ale czy naprawdę wierzymy w czyste konto Cracovii w Gdańsku? W sekcji ofensywnej problem … nieurodzaju. Balaj sprawia wrażenie facet, który żyje jedynie z podań, sam nie będzie kreował, a dobrych dograń do tej pory otrzymuje jak na lekarstwo. Z nie do końca zrozumiałych względów Alvarez nie zagrał jeszcze więcej niż 45 minut w każdym ze spotkań, dlatego również ciężko go polecać. Pewny plac ma Pelle (2.1, 10 pkt) i to chyba jedynie jego można brać pod uwagę, choć nie jest to najtańsza opcja.

Warta Poznań

Czy to idealny moment żeby zagrać z Legią? Kto wie czy nie, kto wie. Piłkarze ze stolicy przyjadą do Grodziska tuż po heroicznym boju o LM. Zmęczenie fizyczne, a także być może mentalne + spodziewane rotacje trenera Michniewicza sprawiają, że standardowa opcja z Warty – Grzesik (2.4, 24 pkt) nie wygląda wcale źle. Do tego ostrożnie polecić można bohatera ostatniej kolejki ligowej – Corryna (1.9, 22 pkt), który pokazał, że ma zadatki na jednego z ciekawszych zawodników ofensywnych w tej lidze. Przeciwko zrotowanej defensywie Legii powinien mieć niejedną okazję do zaprezentowania swoich umiejętności.

Legia Warszawa

Wiele wskazuje na to, że Legia zagra mocną jedenastką. Zabraknie na pewno Mladenovica i Josue (kartki) oraz Juranovica (drobny uraz). Jednak trzon drużyny ma być z podstawowego składu. Z przodu powinniśmy zobaczyć wreszcie Pekharta. Należy oczywiście brać pod uwagę zmęczenie po boju o Ligę Mistrzów i nadchodzące, trudne spotkanie ze Slavią. Wydaje nam się, że biorąc pod uwagę przeciwnika i okoliczności, wciąż za wcześnie na polecanie graczy z Warszawy.

Raków Częstochowa

W związku z awansem Rakowa Częstochowa do 4. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji UEFA, Departament Logistyki Rozgrywek przełożył na wniosek klubu dwa najbliższe mecze PKO Bank Polski Ekstraklasy.

Radomiak Radom

W związku z awansem Rakowa Częstochowa do 4. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji UEFA, Departament Logistyki Rozgrywek przełożył na wniosek klubu dwa najbliższe mecze PKO Bank Polski Ekstraklasy.

Śląsk Wrocław

Domowy mecz z Górnikiem Łęczna brzmi jak idealna okazja do zainwestowania w piłkarzy Jacka Magiery. Problemem okazuje się jednak pucharowa przygoda Śląska i wiążące się z nią rotacje w lidze. Poprzednio odpoczywali Pich i Exposito i tym razem również możemy się tego spodziewać (chociaż tekst piszemy jeszcze przed meczem z Hapoelem, więc niewiele możemy wiedzieć o tym co się wydarzy w ekstraklasowy weekend). Lubiący ryzykować mogą rozważyć kupno Stigleca, Pawłowskiego lub Piaseckiego, bo wiele wskazuje na to, że mogą w niedzielę zagrać i zapunktować, ale jest zbyt wiele znaków zapytania, żebyśmy mogli polecać ich z czystym sumieniem.

Górnik Łęczna

Krótko, bez zbędnego przedłużania. Piłkarze Górnika Łęczna nie są póki co żadną opcją w Fantasy. Czy przyjście Damiana Gąski, który w poprzednim sezonie robił niezłe liczby w Radomiaku coś zmieni? Na pewno nie w najbliższej kolejce. Trzeba mieć Górnik głęboko w sercu, żeby zaryzykować angaż Przemka Banaszaka na mecz z kiepskim defensywnie Śląskiem. Opcja jest, ale na pewno znajdą się lepsze.

Zagłębie Lubin

Niewiele możemy powiedzieć o formie Zagłębia. Dostali łomot od Wisły (która wcale nie jest aż tak mocna), a później ograli Górnika Łęczna, który jest naprawdę bardzo słaby. Teraz, po przerwie od grania, przyjdzie im się zmierzyć z Pogonią, która nawet jeśli jest osłabiona kadrowo to ma sporą jakość piłkarską. Zagłębie musi w tym meczu liczyć na przejaw geniuszu Szysza, który musiałby znowu uderzyć w niesamowity sposób z dystansu lub niekonwencjonalne zagranie Daniela, który dał sygnał, że może być niezłym graczem, ale wciąż nie jest pewniakiem. Słowem, jak dobre by Zagłębie nie było (a czy jest to inna kwestia) to mecz z jedną z najsilniejszych drużyn ligi nie jest najlepszym momentem do stawiania na piłkarzy Miedziowych. Podróże do Lubina Pogoni nie straszne, bo w ostatnich ośmiu latach przegrali tam tylko jeden mecz.

Pogoń Szczecin

Podróże do Lubina Pogoni nie straszne, bo w ostatnich ośmiu latach przegrali tam tylko jeden mecz. Czy może być lepszy argument za inwestycją w defensywę Pogoni, dorzucając do tego fakt, że Portowcy w swoich ostatnich pięciu meczach stracili tylko dwie bramki (z czego jedną od Osijeku)? Stipica (2.2, 15 pkt) znów dostanie dodatkowe punkty za bronienie petard Szysza, a Mata (2.0, 18 pkt) dalej będzie podłączał się w akcje ofensywne. W obliczu urazów Kucharczyka i Kurzawy, osoby, którym zależy na atakującym zawodniku Pogoni mogą rozważyć chociażby taniego J.C Silvę (1.7, 15 pkt), który ewidentnie jest ceniony przez Runjaića, a ma tylko 1% posiadania. Portowcy mają naszym zdaniem jeden z najlepszych terminarzy w lidze, więc inwestycja w piłkarzy ze Szczecina powinna wszystkim wyjść na dobre.

Jagiellonia Białystok

Kto zatrzyma szerszenie trenera Mamrota? W ostatnim meczu domowym podczas tej serii gier w Białymstoku Jagiellonia zmierzy się z wciąż nie przekonującym Górnikiem. I choć piłkarze trenera Urbana nieźle wyglądali po zmianie formacji to wciąż nie spodziewamy się, aby mogli zagrozić rozpędzonej Jadze. Imaz (2.4, 19 pkt) to jedno z najgorętszych nazwisk tej edycji Fantasy, a po dwóch czystych kontach z rzędu na radarach pojawił się Nastić (1.7, 14 pkt), aczkolwiek w przypadku Bośniaka zwracaliśmy uwagę na słabe akcenty ofensywne. Kontuzja Puerto dodatkowo osłabia blok defensywny, więc kolejne czyste konto nie będzie takie proste. Naszym zdaniem Jagiellonia ma najłatwiejszy terminarz ze wszystkich, więc kupno tych piłkarzy to coś więcej niż jedna z możliwości.

Górnik Zabrze

Górnik zmienił formację i zagrał ciekawy, ofensywny futbol. Janża napędzał akcje zabrzańskiej ekipy, Nowak z Podolskim na zmianę obsługiwali podaniami Jimeneza. Sęk w tym, że dokonali tego w domowym meczu przeciwko Stali. W spotkaniu z solidną defensywnie Jagiellonią może się okazać, że nie będą w stanie stworzyć sobie już tak wielu sytuacji bramkowych. Górnika czekają potwornie trudne spotkania, więc wydaje nam się, że to dobry moment by z zawodników trenera Urbana zrezygnować.

Photo by Scott Graham on Unsplash

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Related Post