Prognoza Skauta – zapowiedź kolejki [GW23]

Prognoza Skauta – zapowiedź kolejki [GW23] post thumbnail image

Starcie na szczycie, derby Śląska, derby Dolnego Śląska i (dawne?) derby Polski. Będzie się działo w tej kolejce, ale trudne mecze nie odstraszają nas od polecania Wam dużej grupy zawodników. Wręcz przeciwnie! Oddajcie się lekturze lub po prostu przelećcie poniższy tekst wzrokiem, a dowiecie się, na których piłkarzy warto stawiać w 23. kolejce!

Raków Częstochowa

Pech kadrowy nie opuszcza Rakowa, ale jednocześnie kadra wydaje się na tyle szeroka, że należy zakładać, iż Papszun to fajnie poskłada. Z gry wykluczeni są min Racovitan i Długosz, którzy doznali urazów w Zabrzu. Należy zakładać, że trener ma teraz dwie opcje. Pierwsza to cofnięcie Papanikolau na pół-lewego i wtedy do środka może wejść Sapała. Druga to cofnięcie Tudora na pół-prawego i wtedy na wahadło wejdzie Wdowiak lub Sorescu. Przy czym ten ostatni w Zabrzu nie dostał nawet minuty, więc ta opcja wydaje się mniej prawdopodobna. Piszemy o tym dlatego, że Raków mimo kontuzji będzie faworytem tego spotkania, ale pewną różnicę robi czy Tudor (2.1, 17 pkt) zagra na wahadle czy w trójce. Koniec końców jest on ciekawym wyborem długofalowym. Skoro niespodziewanie i to z przytupem do łask wrócił Ivi Lopez (3.5, 12 pkt) to naturalnie też warto go brać pod uwagę. Prędzej czy później przełamie się Gutkovskis, pytanie czy warto na to czekać w nieskończoność. Inne pytanie to kto będzie partnerował Iviemu na “dziesiątce”. Cebula? Sturgeon? A może zostanie tam Wdowiak? Nie wiemy, ale Raków w domu to na papierze dobra opcja na punkty. (KB)

Wisła Płock

Scrollujcie dalej. To po prostu Wisła Płock na wyjeździe (bilans 1-1-9), przeciwko mocnemu Rakowowi. Żadnych poleceń, bądźmy poważni. Nawet przy szukaniu różnic są pewne granice. (MM)

Legia Warszawa

Powinienem skopiować wpis sprzed tygodnia. Pytanie czy na pewno jest aktualny, bo powrót Josue i Wieteski niewiele zmienił. Nawet jeśli Josue był najlepszy wśród Legionistów. Mimo 0-0 w Niecieczy, pewnie dalej wielu z nas będzie myśleć “no to może teraz?”. Czy są podstawy do takiego myślenia? Zawsze się znajdą. Wisła meczem z Łęczną pokazała, że nie ma sił na 90 minut. W Legii zabraknie graczy, którzy rzadko dostawali pochwały za kreację. Tak, może nastąpić przełamanie. A czy warto ryzykować? Każdy musi sam sobie odpowiedzieć na takie pytanie. No chyba, że (podobnie jak ja) patrzycie w kalendarz i myślicie o podwójnej kolejce i że jak nie teraz to kiedy. A że jest to naiwne? Cóż… (KB)

Wisła Kraków

Mecz zagadka. Obie ekipy prezentują się kiepsko na początku obecnej rundy. Mimo wszystko delikatnym faworytem meczu wydaje się być Legia. Zawodników Wisły po prostu nie polecamy. Szczególnie, jeżeli spojrzymy na terminarz “Białej Gwiazdy”, która po tym starciu gra z Lechią, Lechem, Pogonią, Piastem oraz Górnikiem. Nie chcemy być złym prorokami, ale na pierwszy triumf Jerzy Brzęczek może trochę poczekać. (TK)

Pogoń Szczecin

Pogoń w Szczecinie nie boi się nikogo! Wyjazdowy Lech ma swoje problemy (2 czyste konta całym sezonie, 1 punkt w tej rundzie), więc Portowcy też powinni bramkę zdobyć. Na strzelca typujemy Grosickiego (2.8, 16 pkt), który zaczął rundę od 11/3 strzałów i 9/5 kluczowych podań. Mając na uwadze problemy kadrowo-defensywne nie polecamy żadnych innych piłkarzy Pogoni, bo to przecież będzie potwornie trudny mecz. (IB)

Lech Poznań

Lech Poznań do tego meczu po raz pierwszy od sierpnia nie będzie podchodzić z pozycji lidera. Być może ten fakt spowoduje dodatkową mobilizację szeregach Kolejorza. Ta na pewno będzie potrzebna ponieważ Lech w tym sezonie nie spisuje się za dobrze w meczach wyjazdowych. Na 11 rozegranych spotkań na wyjeździe ekipa Skorży wygrała zaledwie 4. Kolejorz na wyjazdach traci także sporo bramek, (na ten moment 14), dlatego też przed tym meczem nie będziemy polecać do składów defensorów Lecha Poznań. Pewniakami do gry na ten moment wydaje się być dwójka Lechitów Amaral (3.30, 17 pkt.) oraz młodzieżowiec Kamiński (3.10, 22 pkt.). Wciąż pod znakiem zapytania stoi występ Ishaka (3.70, 15 pkt.), ale wszystko wskazuje na to, że Szwed jednak zacznie mecz od początku, więc można też pochylić się nad jego kandydaturą do składu Fantasy. (MW)

Górnik Łęczna

6 meczów z rzędu bez porażki – to robi wrażenie! Od września przegrali tylko dwa mecze w Łęcznej, co jest imponujący wynikiem, jak na 16. siłę ligi. Stal Mielec to solidna ekipa, ale wciąż niezupełnie ma czym zagrozić z przodu. Czy to znaczy, że warto postawić na obrońcę Leandro? Pomysł dla absolutnych szaleńców, ale jest to jakieś rozwiązanie. Może logiczniejszy będzie zatem Śpiączka? No może, ale Górnik strzelił tylko dwie bramki w meczach z Wartą, Śląskiem i Wisłą Kraków, więc ich ofensywa wcale nie przekonuje. (IB)

Stal Mielec

Mecz dwóch ekip, które na początku tej rundy spisują się lepiej w defensywie niż w ataku. W Mielcu mają nadzieję, że ich problemy rozwiąże nowy nabytek – Dominik Steczyk, ale można mieć wątpliwości czy zawodnik wypożyczony z Piasta tak szybko wkomponuje się w maszynę Adama Majewskiego. Generalnie widzimy sporo lepszych opcji niż zawodnicy Stali, jednak jeżeli mielibyśmy już kogoś wstawić do naszych składów to byłby to piłkarz z obrony. Mateusz Żyro ostatnio prezentuje się całkiem nieźle i przed tygodniem był blisko asysty po zagraniu w pole karne do Sitka. To właśnie na grającego obecnie na wahadle gracza padłby nasz wybór. (TK)

Piast Gliwice

Ostatnio pisaliśmy, że jesteśmy ciekawi, czy Piast potwierdzi dyspozycję zaprezentowaną w Płocku. Wydaje się, że potwierdził. Poza Munozem wszyscy powinni być do dyspozycji trenera Fornalika, co daje nie najgorsze możliwości pod kątem zestawienia personalnego pierwszej jedenastki. Niewiele ponad 2 tygodnie temu obie ekipy zmierzyły się w meczu pucharowym, gdzie w regulaminowym czasie gry padł bezbramkowy remis. Patrząc jednak na ostatnie ofensywne poczynania obu zespołów, ciężko spodziewać się powtórki. Na plan pierwszy wysuwają się w Piaście trzy dość oczywiste nazwiska: Konczkowski (1.9, 21 pkt), Kądzior (2.5, 15 pkt) i Wilczek (2.2, 12 pkt). Solidne argumenty stoją za każdym z nich i ciężko silić się na oryginalność, poszukując innych nazwisk z ekipy Piastunek. Uwaga tylko na potencjalne czyste konto – Górnik trafiał co najmniej raz w 8 na 10 rozegranych spotkań wyjazdowych. (MM)

Górnik Zabrze

Czas na derby! Górnik Zabrze w Gliwicach wygrał tylko dwukrotnie od kilkunastu lat. Z historią kłócić się nie można – Piast będzie faworytem sobotniego spotkania. Nie zmienia to jednak faktu, że Górnik dobrze wyglądał w meczu z Rakowem, a i z Jagiellonią miał wiele świetnych okazji. Chętnie przypomnielibyśmy tu statystyki Podolskiego, ale uraz z poprzedniego meczu powoduje, że nie możemy go z czystym sumieniem polecać. (IB)

Jagiellonia Białystok

Gra Warty robi wrażenie, a postawa Jagi to wciąż zagadka. Mimo bezbramkowego remisu sprzed tygodnia i dobrej formy Pazdana, podtrzymujemy, że defensywa Jagi jest podatna na straty bramkowe. A jednocześnie – chociaż dość regularnie strzela w domu – wiemy ile ma ostatnio problemów z wykańczaniem akcji. Nie ułatwia nam przewidywań trener, który sam chyba jeszcze nie jest przekonany do jednej, żelaznej jedenastki. Gdybyśmy mieli pewność, że Nastić wróci do składu i zagra na wahadle, a nie na pół-lewym… Albo, że Prikryl będzie grał jak w Zabrzu… Zespół budowany na młodości (Matysik, Struski, Wdowik, Mystkowski) ma potencjał na fajne zaskoczenia, ale też grozi wpadkami lub brakiem barw. Szykuje się nieobliczalny mecz. Można szukać różnic, ale ostrożni jesteśmy w jednogłośnym polecaniu kogokolwiek. (KB)

Warta Poznań

Warciarze wzmocnieni transferami obiecująco zaczęli rundę rewanżową. Trener Szulczek dobrze poustawiał drużynę, która zyskała również kilka ciekawych nazwisk w ofensywie. Mecz jest jednak trudny do przewidzenia. W poprzednim sezonie w Białymstoku było dość zaskakująco – bramkowo, skończyło się na 4:3, ale teraz w Jadze nie będzie Imaza i Puljica, którzy wówczas strzelali. Między innymi dlatego, biorąc pod uwagę problemy gospodarzy z kreowaniem oraz wykorzystywaniem sytuacji bramkowych, klasyczny swego czasu wybór w Fantasy – Grzesik (2.0, 17 pkt), wraca na nasze radary. Jakiś potencjał na czyste konto oraz inklinacje ofensywne wahadłowego. Osobiście niezmiennie małą gwiazdkę stawiam przy Castanedzie, którego będę z zainteresowaniem obserwował. Nie sposób także przeoczyć dwóch bramek Miguela Luisa (1.6, 18 pkt), zwłaszcza, że najbliższy kalendarz Warty nie wygląda szczególnie ciężko. Jest potencjał na ciekawą różnicę. (MM)

Radomiak Radom

Przeczytajcie pierwsze zdanie z opisu Lechii, a wszystko stanie się jasne. Radomiak źle zaczął rundę, ale podejrzewamy, że Banasik nie przyjął tego ze spokojem. Przed meczem z Wartą mówił, że jedna porażka to nie powód do nerwowych ruchów. A potem dostał trzy bramki.. Czy to już powód do zagęszczenia środka pola i gra na jednego napastnika? Czy wróci już Felipe? Trenuje od kilku dni z zespołem. Czy Angielski ucierpi na tym czy zyska? A może Portugalczyk pokieruje środkiem pola, a dwie bestie z przodu zagrają jak kiedyś? Jest dużo znaków zapytania dotyczących Radomiaka, ale niezmiennie wydaje się, że Abramowicz (2.0, 15 pkt) to dobry kandydat do składów. Z jego potencjałem ofensywnym nawet zagrożony CS nie powinien być odstraszający. (KB)

Lechia Gdańsk

Nie najlepszy (oględnie mówiąc) początek rundy rewanżowej w wykonaniu Radomiaka, paradoksalnie nie musi być dobrą informacją dla Lechii przed meczem wyjazdowym z ekipą trenera Banasika. Lechia potrzebowała do zwycięstwa nad Lechem pewnej dozy szczęścia oraz dobrej postawy Kuciaka. Prawda jest jednak taka, że Kolejorz miał swoje okazje, a patrząc na nazwiska w Radomiaku, zakładamy, że i w tym przypadku szanse na gola straconego przez Lechię są całkiem spore. Niekoniecznie polecamy zatem jakiekolwiek opcje defensywne. Jeżeli chodzi o dział kreacji, to standardowo najpewniejszy plac oraz potencjał znajdujący wyraz w statystykach (1 miejsce w lidze w ilości dośrodkowań, 2 pod kątem podań w pole karne i 4 jeżeli chodzi o liczbę strzałów) przemawia za Durmusem (2.3, 13 pkt). Zakładamy, że miejsce w składzie odzyska również Flavio, ale postawienie na niego w takiej kolejce, byłoby już stosunkowo mocną różnicą. (MM)

Śląsk Wrocław

Następne derby w tej kolejce! Historia wskazuje na gospodarzy (Zagłębie wygrało we Wrocławiu tylko dwukrotnie na przestrzeni ostatnich 20 lat!). Teraźniejszość natomiast, to przede wszystkim goście (a przynajmniej tak nam się wydaje). Śląsk ostatnio prezentuje się wyjątkowo słabo (bilans bramkowy 1:6 w tej rundzie, 1 punkt), a Zagłębie po dwóch porażkach z Legią i Pogonią pewnie ograło Wisłę Płock i ewidentnie jest gotowe na więcej.

Z drużyny Jacka Magiery naprawdę trudno kogokolwiek wyróżnić. Exposito wrócił do treningów, więc może w nim nadzieja, ale to też najwcześniej w następnych kolejkach. (IB)

Zagłebie Lubin

Następne derby w tej kolejce! Historia wskazuje na gospodarzy (Zagłębie wygrało we Wrocławiu tylko dwukrotnie na przestrzeni ostatnich 20 lat!). Teraźniejszość natomiast, to przede wszystkim goście (a przynajmniej tak nam się wydaje). Śląsk ostatnio prezentuje się wyjątkowo słabo (bilans bramkowy 1:6 w tej rundzie, 1 punkt), a Zagłębie po dwóch porażkach z Legią i Pogonią pewnie ograło Wisłę Płock i ewidentnie jest gotowe na więcej.W Zagłębiu najkorzystniej wyglądają Szysz (2.2, 20 pkt) i Dolezal (2.0, 14 pkt). Nowy napastnik Zagłębia w meczu z Wisłą Płock oddał aż 8/4 strzałów! Dwie z nich zamienił na bramki, a z taką łatwością w dochodzeniu do sytuacji, powinien jeszcze nieraz świętować trafienia na boiskach Ekstraklasy. (IB)

Cracovia

Pasy w meczu u siebie z Termalicą? Wchodzimy w to. Oczywiście – jak to w piłce – wszystko może się wysypać, ale jest sporo logicznych argumentów za celowaniem w piłkarzy Cracovii przed tą kolejką. Przede wszystkim Pasy w meczach u siebie, po powrocie trenera Zielińskiego, prezentują się bardzo dobrze. Złośliwi przypomną tutaj mecz z Łęczną, ale wygrane z Rakowem, Legią i Lechią, nie wzięły się z niczego. Cracovia poprawiła grę defensywną, zaś Słoniki od trzech spotkań nie trafiły w meczu wyjazdowym. Defensor Pasów z potencjałem ofensywnym jest zatem rozsądnym wyborem. Może Kakabadze (1.8, 10 pkt), niegłupio wygląda również Rapa (1.9, 17 pkt). Jeżeli chodzi o opcje ofensywne, to pomimo słabszego meczu w Białymstoku, Rakoczy (1.6, 20 pkt) sprawia wrażenie człowieka, wokół którego obracają się wszystkie ciekawe akcje Pasów. W Białymstoku do sytuacji dochodził, jednak ich nie wykorzystywał (strzały 3/0). Pelle (2.5, 12 pkt) z kolei coś tam wykreował (3/2 podania kluczowe), chociaż strzału nie oddał. Wciąż jednak jest on pierwszym wyborem jeżeli chodzi o rzuty karne i grywa jako napastnik. Co więcej, w meczu pierwszej rundy, to właśnie on zapewnił Pasom zwycięstwo w Niecieczy zdobywając 2 bramki. (MM)

Bruk-Bet Termalica Nieciecza

Ostatnia drużyna tabeli jedzie do Krakowa. I to do jego mocniejszej części na ten moment. Nie ma tematu. (IB)

W powyższych tekstach korzystaliśmy z oficjalnych statystyk Ekstraklasa SA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Related Post