Prognoza Skauta – zapowiedź kolejki [GW26]

Prognoza Skauta – zapowiedź kolejki [GW26] post thumbnail image

Jeszcze sporo kolejek do końca, ale walka na obu końcach tabeli nabiera rumieńców. Przyjrzeliśmy się parom GW26 i spisaliśmy nasze mądrości poniżej. Czytajcie, inspirujcie się, komentujcie. Zieloności!

Zagłębie Lubin

3 czyste konta z rzędu i sympatyczne zwycięstwo nad Termaliką. Wprawdzie zwycięstwo ze Słonikami, to dla wielu kiepski wyznacznik, ale nie można podopiecznym trenera Stokowca odmówić stabilizacji formy. Popularnym wyborem będzie Szysz (2.2, 44 pkt), który pomimo bycia najlepiej punktującym zawodnikiem w grze, budzi wątpliwości. Gra kiepsko, rzadziej dochodzi do sytuacji (2 karne z BBT to wyjątek), jest irytujący i krytykowany przez trenera. Terminarz jest kuszący, ale osobiście mam spore wątpliwości, czy będzie kontynuował strzelecką formę. Nie umiem jednak wskazać nikogo innego, kto mógłby w Zagłębiu decydować o losach spotkań (może kolejne 0:0? ;)). W dalszym ciągu imponują opcje budżetowe i to nie tylko ze względu na niskie koszta – Łakomy (0.7, 23 pkt) bije wszystkie sfg, zagrywa niesamowite podania i oddaje strzały, a Bieszczad (0.9, 22 pkt) zdobywa średnio 5.5 punkta na mecz, w którym gra! (IB)

Warta Poznań

Konsekwentnie – progres w grze Warciarzy widoczny jest gołym okiem, jednak mimo wszystko wytypowanie kandydata/kandydatów do naszych składów, już takie proste nie jest. Z jednej strony bardzo ładną bramką pokazał się ostatnio Castaneda, jednak z drugiej – Warta w 10 spotkaniach wyjazdowych trafiała do siatki rywali jedynie 4-krotnie, a to nie napawa optymizmem jeżeli chodzi o stawianie na zawodników ofensywnych przed meczem w Lubinie. Zwłaszcza, że za chwilę czeka Warciarzy trudne domowe spotkanie z Rakowem, co przy planowaniu wykraczającym poza pojedynczą kolejkę, także trzeba mieć na uwadze. Czyste konta Swojskiej Bandy w meczach wyjazdowych – 2 na 10 ostatnich wyjazdów, a Miedziowi u siebie potrafią strzelać. Tym samym brak logicznych wyborów z zespołu trenera Szulczka. Tradycyjnie również powtarzamy, dla tych, którzy chcieliby się jednak skusić, uwaga na sytuację kartkową Grzesika i Zrelaka. Stosunkowo popularny wybór – Szymonowicz (dość zaskakujące 13% posiadania) – opuścił ostatnio przedwcześnie boisko. Grobelny jako budżetowy bramkarz może być opcją, ale tylko jeżeli jego pozycja w składzie się ugruntuje, a terminarz Warty zrobi się lepszy. (MM)

Pogoń Szczecin

Stara śpiewka: “Lech ma najszerszą kadrę w lidze? Cyk, Runjaić rotuje całą linię pomocy i ataku. Lekka kraksa, myśląc o przewidywaniu składu i kupowaniu piłkarzy z Pogoni.” Znowu w przewidywaniach połowa ofensywy będzie na błękitno, a oprócz reprezentanta Grosika (którego poprzednio chyba zjadła trema, bo wcześnie opuścił boisko, wykonując dziwne gesty) trudno wskazać choćby jednego pewniaka do gry i do punktowania. Możemy rzecz jasna zainwestować w któregoś z defensorów, ale ostatni mecz Wisły może sugerować, że nie będzie to jednostronne spotkanie. W starciach Pogoni z Wisłą w Szczecinie padało zazwyczaj wiele goli (6:2 w 2016, ale nie tylko), więc może się okazać, że nawet Stipica nie jest najpewniejszym rozwiązaniem. (IB)

Wisła Kraków

Po meczu z Lechią w postawie Wisły można było widzieć światełko w tunelu, a starcie z Lechem tylko potwierdziło, że nie był to nadjeżdżający pociąg z naprzeciwka. W tej kolejce ekipa Jerzego Brzęczka stanie przed szansą na sprawienie kolejnej niespodzianki, bo za taką będzie można uznać remis lub zwycięstwo w Szczecinie. Groźny przy stałych fragmentach gry zaczyna być Joseph Colley. Formę strzelecką powoli odzyskuje Zdenek Ondrasek, ale czy to wystarczająco, aby polecać tych zawodników do składów? W naszej opinii nie. Obserwujemy i w przyszłości chętnie zmienimy zdanie! (TK)

Wisła Płock

Nowa miotła, wygrana w Białymstoku, wydaje się, że niezłe nastroje w drużynie i rywal, który jest – delikatnie mówiąc – w nie najlepszej formie. Co więcej – w następnej kolejce również spotkanie domowe. Wydaje się, że jeżeli w tej rundzie ktokolwiek miałby rozważać inwestycję w piłkarzy Nafciarzy, to może być niezły moment. Jakość piłkarska zawsze będzie argumentem za Wolskim (1.8, 19 pkt), który także ostatnio, poza nieskutecznością, pokazał się z dobrej strony. Najlepszy asystent i trzeci najlepszy strzelec zespołu, zamieszany w większość ofensywnych akcji Nafciarzy. W ostatnim spotkaniu trener Stano postanowił ustawić wyżej Vallo (1.8, 15 pkt), który odwdzięczył się nie tylko asystą, ale również bardzo aktywną postawą na skrzydle i o ile zachowa taką pozycję, również może być ciekawą opcją. Do składu po pauzie za kartki może wrócić skuteczny Sekulski, chociaż Kolar grając na 9-tce zdobył bramkę i zaprezentował się korzystnie. (MM)

Śląsk Wrocław

Jak podsumowaliśmy pierwszy mecz Śląska za kadencji trenera Tworka? “Nowy trener, stary Śląsk. Oczywiście nie oczekujemy, żeby Tworek w 3 dni wyciągnął drużynę z kryzysu, ale mogliśmy oczekiwać czegoś więcej. Oczywiście byłoby inaczej, gdyby Sobota i Schwarz byli dokładniejsi, ale generalnie gra wrocławian wyglądała słabiutko – sporo nieporozumień.” W 26. kolejce czeka nas starcie dwóch nowych szkoleniowców, ale na ten moment więcej argumentów przemawia za trenerem Wisły Płock – to oni są w formie i mają ciekawe opcje pod kątem Fantasy. (IB)

Raków Częstochowa

Raków wytrzymał ciśnienie, wykorzystał potknięcia rywali i wskoczył na pierwsze miejsce w tabeli. Czy da radę je utrzymać? Na papierze, poza meczem w Szczecinie, terminarz nie wygląda źle. Najpierw jednak trzeba pokonać Legię a choć ta gra ostatnio lepiej, to zespół Papszuna będzie faworytem spotkania. Kogo mieć w składzie poza Ivim (3.5, 30 pkt)? Ciężko silić się na oryginalność, bo i tak większość piłkarzy z Częstochowy cieszy się dużą popularnością. Wdowiak, Kovacevic, Gutkovskis – wszyscy mają potencjał na długofalowe punkty. To o czym warto pamiętać to siedem żółtych kartek Tudora i trzy Kuna. W tym meczu zabraknie Arsenića. Zdecydowanie warto przyglądać się Sorescu (2.1, 17 pkt), który już nieźle pokazał się na wahadle, a kiedy zacznie dostawać więcej szans, może być pewną różnicą, bo dziś ma – co zrozumiałe – tylko 2% posiadania. (KB)

Legia Warszawa

Cierpliwi doczekali się fajnych punktów Legionistów w ostatniej, podwójnej kolejce, ale jak kilkukrotnie przypominaliśmy teraz zaczyna się trudniejszy terminarz zespołu Vukovica. I choć w podkaście broniłem zatrzymania np Pekharta (długofalowo, nie konkretnie na Raków) to Legia w Częstochowie nie będzie faworytem. Po prostu. Czyli wchodzenie w Legię dziś, chyba nie jest najlepszym pomysłem. Ale jeśli macie już – a większość z nas ma – kilku piłkarzy z Warszawy to trzeba spokojnie poanalizować czy koniecznie z nich wychodzić. W ocenie tego meczu, warto pamiętać, że Raków też popełnia błędy i ma słabsze okresy (tak było z Radomiakiem, tak było też ze Stalą), a takiego Josue (2.6, 35 pkt) zwyczajnie bezpieczniej mieć w składach. Wg mnie. (KB)

Lechia Gdańsk

W normalnych okolicznościach domowe spotkanie z Górnikiem Łęczna byłoby zapewne świetną okazją do bliższego przyjrzenia się wyborom personalnym z ekipy trenera Kaczmarka. Tak się jednak składa, że okoliczności nieco jednak od normalnych odbiegają. Lechia w dalszym ciągu gra nierówno, pojawiły się po raz kolejny plotki dotyczące nieregularności w wypłatach, niejasna zdrowotnie (?) jest sytuacja bardzo ważnego dla poczynań ofensywnych Lechii Durmusa. Jedyna formacja, do której postawy ostatnimi czasy nie ma większych zastrzeżeń, to defensywa. Jednak i ona nie musi być dobrym wyborem – ostatnio boisko przedwcześnie opuścił Maloca i póki co brak pewności co do jego dostępności do gry. A to ważne ogniwo w obronnej układance trenera Kaczmarka. Pewny skład z zawodników ofensywnych ma niezmiennie Terrazzino, jednak Niemiec nie dostarcza argumentów za jego wyborem. Na tle całej drużyny pozytywnie prezentuje się ostatnimi czasy Zwoliński (2.0, 14 pkt) i jeżeli ktoś szukałby różnicy w ataku na jedną kolejkę, to być może warto rozważyć Zwolaka. A na jedną dlatego, że za chwilę Lechię czeka wyjazd do Warszawy. (MM)

Górnik Łęczna

“Przepraszamy, że tak mało w tym podsumowaniu o Górniku, jednak ciężko cokolwiek sensownego napisać po tym starciu o zespole Kamila Kieresia.” – pisał TK w podsumowaniu poprzedniego meczu Zielono-czarnych. Faktycznie – dali się zdominować Legii i ani na moment nie doszli do głosu. Lechia też ma swoje problemy, ale oprócz Lokilo, trudno  z czystym sumieniem polecać któregoś z piłkarzy Górnika. (IB)

Lech Poznań

W sobotę podczas meczu z Jagiellonią Kolejorz będzie świętować swoją setną rocznicę założenia klubu. Z tej okazji na trybunach przy Bułgarskiej zasiądzie komplet publiczności. Mimo tego, że Lech wydaje się być w lekkim dołku jest faworytem tego spotkania. Ofensywny tercet Lecha najprawdopodobniej będzie znowu w komplecie czyli:  Kamiński (3.10, 30 pkt.), Amaral (3.20, 24 pkt.) oraz Ishak (3.80, 30 pkt.).  Mimo, że ostatni mecz domowy Kolejorz przegrał to nadal na własnym stadionie traci bardzo mało bramek. Dlatego dobry opcjami z drużyny gospodarzy może być któryś z obrońców. Nie wiadomo wciąż czy Salamon będzie gotowy na sobotę , ale Pereira (2.10, 21 pkt.), Milić (2.20, 25 pkt.), Rebocho (2.10, 18 pkt.) są gotowi do gry. 

Jagiellonia Białystok

Ujęcie pierwsze: Lech podrażniony utratą pierwszego miejsca planuje wziąć srogi odwet no Bogu ducha winnej Jagiellonii. Ujęcie drugie: we wrześniu Lech był zdecydowanym faworytem i niespodziewanie przegrał… w Białymstoku. Czy sytuacja ma możliwość się powtórzyć? Brakuje nam wyobraźni na taki scenariusz, aczkolwiek w naszej pięknej Ekstraklasie jak widać i takie cuda się zdarzały. Do Jagi wraca Nastić i Tiru, to na pewno poprawi jakość w defensywie, ale nie oszukujmy się. Dziś, na papierze, zespół Nowaka nie ma silnych argumentów przeciwko Lechowi. W tym meczu najgroźniejszym przeciwnikiem Lecha będzie… sam Lech. Ale dla spokoju Matysika przesunąłbym na trzeci slot ławki. (KB)

Radomiak Radom

Mieszane uczucia towarzyszą mi, gdy myślę o tym spotkaniu. Nie potrafię  ocenić potencjału obu zespołów. Stal ma duże problemy kadrowe, gra średnio, ale ostatecznie przegrywa “tylko” 2:1 z Rakowem i to z okazją Getingera w końcówce. Radomiak ma swoje problemy, ale ogrywa Lechię, by w słabym stylu zremisować ze Śląskiem. Wiem, to nie działa w taki prosty sposób, ale choć Radomiak będzie faworytem tego spotkania, to przebieg meczu nie jest dla mnie oczywisty. Z kluczowych informacji warto wiedzieć/pamiętać, że wraca Felipe po pauzie za kartki, z kolei wypadają Rossi (kartki) i Leandro (uraz). W czwartkowym treningu Angielski brał udział tylko w jego części. Ma być brany pod uwagę na Stal, ale narzekał na jakiś uraz mięśniowy. Wraca Damiana Jakubik, czyli pewnie zagrają czwórką z tyłu. I w tej sytuacji nazwisko, które najbardziej mi się podoba jako ewentualny kandydat do składów to nasz ulubiony Abramowicz (2.0, 25 pkt). Jest potencjał i na CS’a i na dorzucenie czegoś z przodu. Strach mówić to może dziś głośno, ale kusi bliższe przyjrzenie się Marcusowi (1.9, 6 pkt) – terminarz świetny, coraz mocniejsza pozycja w zespole i pozycja napastnika w grze, gdzie opcji nie jest tak dużo. Ale umówmy się, że to było szeptem 😉 (KB)

Stal Mielec

Stal w ubiegły poniedziałek przegrała tylko jednym golem z obecnym liderem Ekstraklasy, ale trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że przy lepszej skuteczności Gutkovskisa triumf Rakowa mógł być wyraźniejszy. Teraz ekipę Adama Majewskiego czeka kolejny trudny mecz – wyjazd do Radomia. Mimo trochę gorszej dyspozycji na wiosnę, to nadal Radomiak jest faworytem tego spotkania. “Zieloni” w niedzielę zagrają na pewno bez Rossiego i Leandro, a to spore osłabienia. W Stali oprócz Strączka zabraknie również Kasperkiewicza, ale tutaj można kwestionować, czy brak tego obrońcy znacząco osłabi defensywę mielczan. Podsumowując: nie skreślamy podkarpackiej ekipy, jednak jej zawodników do składów nie polecamy. (TK)

Cracovia

Pomimo pewnych problemów kadrowych, Pasy zagrały naprawdę niezły, energetyczny mecz przeciwko Pogoni i nie muszą się obawiać domowego spotkania z Piastem. Wciąż jednak, również z uwagi na poprawę gry defensywnej ekipy trenera Fornalika, to nie będzie łatwe spotkanie dla Cracovii. Niepewne są powroty do składu w związku z chorobą kilku zawodników. Pelle (hattrick w pierwszym meczu tych drużyn w Gliwicach) jest tak mocno pod formą, że kompletnie wypadł z orbity zainteresowań, a gdyby tylko trener Zieliński dysponował połową dobrego napastnika, to mógłby w ogóle wypaść ze składu. Ku zaskoczeniu wielu, tylko nieco ponad 10 minut zagrał ostatnio Rakoczy. Więcej natomiast niż przewidywano (i jak przyznał trener Zieliński – więcej niż powinien), dostał Konoplanka, któremu na pewno z uwagi na stałe fragmenty gry oraz jakość czysto piłkarską, warto się przyglądać. Wciąż jednak mamy obawy, czy to nie za wcześnie, żeby postawić na Ukraińca. Defensywa Pasów w spotkaniach domowych nie stanowi ostatnio monolitu i ciężko tutaj o polecenia, zwłaszcza, że duet Kądzior-Wilczek nie będzie łatwy do zatrzymania. (MM)

Piast Gliwice

Piast nie stracił bramki od trzech spotkań i gdyby przeciwnik był jednak nieco łatwiejszy, to opcje defensywne należałoby rozważyć. Konkurencja na lewej stronie dobrze zrobiła bowiem Holubkowi, który nie tylko sprawnie ostatnio broni, ale i coraz odważniej zapuszcza się do przodu. Świetnie rozwinął się u boku Czerwińskiego zdobywca ostatniej bramki dla Piasta – Mosór. Młody defensor potrafi się odnaleźć w polu karnym przeciwnika i pomimo przeciętnych warunków fizycznych, dobrze główkować. Kądzior i Wilczek rozumieją się coraz lepiej, a ich obecność na boisku gwarantuje pewną jakość w sektorach ofensywnych. Jednocześnie, kiedy jednak patrzymy na zestaw par tej kolejki, to ciężko oprzeć się wrażeniu, że na wszystkich pozycjach, z uwagi na układ spotkań, znajdziemy ciekawsze opcje niż te wyżej wymienione. A mecz w Krakowie być może warto po prostu spokojnie obejrzeć. (MM)

Górnik Zabrze

Trener Urban ocenił mecz z Wartą ich najgorszym w tym sezonie. Tłumaczył to jednak grą na fatalnym boisku i trzeba mu przyznać rację. Wydaje nam się zatem, że gdy spotkają się w Zabrzu ze Słonikami, to wynik może być dla nich bardzo korzystny. Termalica na wyjazdach wygląda w tym sezonie naprawdę fatalnie (najgorsza w lidze), a Górnik w domu grać potrafi. Zdrowy jest już Podolski, więc chętnie będziemy na niego stawiać. Ciekawymi alternatywami mogą być też Nowak, Krawczyk, a nawet Janża (mniej udziału w ofensywie, ale wciąż potencjał na czyste konto + coś ze stałego fragmentu gry). (IB)

Bruk-Bet Termalica Nieciecza

Czarno to widzę, panie trenerze. Termalica na wyjazdach wygląda w tym sezonie naprawdę fatalnie (najgorsza w lidze), czego popis mieliśmy również w Warszawie. Trudno uwierzyć, żeby inaczej miało być w Zabrzu. Zrobili swoje w podwójnej kolejce, ale teraz wypada się z nich wycofać. (IB)

W powyższych tekstach korzystaliśmy z oficjalnych statystyk Ekstraklasa SA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Related Post