[Fantasy 1 Liga] Zapowiedź 24. kolejki

[Fantasy 1 Liga] Zapowiedź 24. kolejki post thumbnail image

Przed Wami kolejny tekst @Tommaso_Calcio i zapowiedź podwójnej kolejki w 1.Lidze. Czytajcie, komentujcie i wybierajcie dobrze. Zieloności!

Po niespodziankach w 23 rundzie spotkań przed nami kolejna podwójna kolejka. Tym razem dwa spotkania rozegrają drużyny Miedzi i ŁKS-u, a zawodnicy tych zespołów goszczą w wielu zespołach przygotowanych przez uczestników Fantasy 1 liga.

Miedź Legnica

Obecnie wydaje się zespołem kompletnym na tym poziomie rozgrywek, a w drodze do awansu pomagają im rywale. Trener Łobodziński w jednym z wywiadów wspomniał, że podejmują „nieoczywiste decyzje, ściągając dobrze grających, podstawowych zawodników”. W ten sposób przygotowują się na ewentualne kartki i kontuzje. Żadna inna drużyna w lidze nie może sobie pozwolić na taki komfort, dla nas musi to być jednak sygnał przy doborze składów. Najbliższe mecze to trudniejsi przeciwnicy. Spotkania z Koroną i ŁKS-em zweryfikują potencjał Miedzi. Do składu szybciej niż zakładano wrócił Martínez, co daje trenerowi większe pole manewru w obronie. W najbliższym meczu będzie zawieszony za czerwoną kartkę, ale w przyszłości dostanie swoje minuty, tak więc Gammelby (2.2; 19pkt) i Carolina (2.1; 15pkt) muszą walczyć o utrzymanie miejsca w jedenastce. Wciąż czekamy na statystyczne przebudzenie Domingueza (2.7; 10pkt), którego zaczyna wyręczać Chuca (1.9; 16pkt). Z przodu panuje Makuch (2.8; 28pkt), wspierany przez Zapolnika (2.2; 12pkt), oraz Śliwę (2.2; 14pkt), który wkrótce do walorów motorycznych dołoży bramki i gole. W meczu z Jastrzębiem zrobił ponad 12,5km. Miedź w lidze nie przegrała 14 meczów, z czego dwanaście wygrała, a dwa zremisowała. Korona z Legnicą jeszcze nigdy nie
wygrała. Natomiast Miedziowi z trzech ostatnich starć z ŁKS-em wygrali dwa.

ŁKS Łódź


Na jesień ŁKS zaliczył porażkę z Resovią 0:3, więc piłkarze powinni być zmobilizowani do rewanżu. Póki co zmiana trenera nie wpłynęła znacząco na poprawę gry zespołu, który w dalszym ciągu ma ogromne problemy z ofensywą i skutecznością. W Rzeszowie Pogorzała zasiądzie na trybunach, a na ławce trenerskiej zastąpi go chwilowo Paweł Drechsler. Na boisku w Rzeszowie nie zobaczymy Nacho Monsalve… bohater transferów in, będzie teraz jednym z najczęstszych out. ŁKS nie odniósł ligowego zwycięstwa w ostatnich pięciu meczach wyjazdowych, strzelając tylko trzy bramki. Do drużyny wracają Janczukowicz (1.7; 7pkt), Dąbrowski (1.9; 12pkt) oraz Klimczak (1.8; 2pkt). Zwłaszcza ten pierwszy powinien stanowić wzmocnienie ofensywy zespołu i rozruszać lewą stronę. Obrona z Dąbrowskim
popełnia znacznie mniej błędów. Pewniakiem do roli napastnika pozostaje Corral (2.0; 10pkt), gdyż trener Pogorzała stwierdził w jednej ze swoich wypowiedzi, iż Radaszkiewicz (1.8; 2pkt) i Jurić (2.0; 2pkt) muszą się bardziej przyłożyć. Z uwagi na dwa spotkania w tej kolejce kolejny raz należy rozważyć opcję z Pirulo (2.4.; 10pkt) w pomocy.

Korona Kielce


Korona złapała trochę oddechu po pierwszym zwycięstwie i może spokojniej przygotować się do meczu z liderem. A takie spotkania nakręcają trenera Ojrzyńskiego, jak sam stwierdził, co przełoży się na motywację jego zawodników. Bramka Błanika (2.3; 11pkt), gol Podgórskiego (2.3; 13pkt) oraz pierwsza asysta Takáča (1.9; 11pkt) to pozytywy przed kolejnymi występami. Ofensywę wzmocni powrót Łukowskiego (2.6; -1pkt), który zakończył karę po czerwonej kartce. Były piłkarz Miedzi będzie się chciał szczególnie dobrze zaprezentować przed tamtejszą publicznością. Czy to wystarczy na poprawę fatalnych statystyk w starciach z Miedzią przekonamy się w piątkowy wieczór. Decydujące będą pierwsze minuty, w których do tej pory zawodnicy Ojrzyńskiego grali nerwowo i mieli częste straty piłki. Tutaj zagrają zdecydowanie bardziej defensywnie, szukając swoich okazji w kontratakach. Ciężko typować wyjściowy skład Kielczan z uwagi na sporą liczbę urazów. Grzegorz Szymusik (1.8; 9pkt), Zvonimir Petrović (1.7; 2pkt) i Marcin Szpakowski (1.8; 6pkt) nie są pewni występu.

Apklan Resovia


Resovia zagrała słabą pierwszą połowę w Kielcach i dobrą drugą część spotkania, do czego przyczyniły się zmiany w przerwie. Jaroch (1.8; 9pkt) i Wojciechowski (1.9; 5pkt) ożywili ich grę. Brak tego pierwszego w wyjściowym składzie był niespodzianką. Dobra gra w drugiej części spotkania z Koroną pozwala im myśleć o podtrzymaniu dobrej passy przed własną publicznością, gdzie nie przegrali od października poprzedniego roku. Od startu rundy wyróżniająca się postacią w ekipie Kroczka jest obrońca Mikulec (1.8; 17pkt), grający dość ofensywnie i aktywny przy stałych fragmentach gry.

Widzew Łódź – Odra Opole

Bezbramkowy remis z Górnikiem Polkowice był jedną z niespodzianek minionej kolejki. Wróciły demony z pierwszej kolejki. Zwłaszcza w pierwszej połowie piłkarze Niedźwiedzia razili niedokładnością, stratami piłki i widać było, że zlekceważyli rywala. Nie zdobyli gola z najsłabszą obroną ligi i stracili bramkarza Wrąbla, który nie zagra do końca rundy. W tej sytuacji pojawia nam się opcja budżetowa w postaci Konrada Reszki (1.0; 1pkt), który stanie miedzy słupkami Łodzian w najbliższym meczu. Warto przemyśleć transfer tego zawodnika, pamiętając jednak, że działacze zaczęli poszukiwania nowego golkipera. Rozmowy trwają (m.in. Steinbors, rynek ukraiński) i według dostępnych informacji nowy golkiper byłby dostępny najprawdopodobniej na spotkanie z GKS-em Tychy. Rywalizacja o miejsce Wrąbla nie jest zakończona. Rozczarowaniem dla uczestników naszej gry był brak punktów Pawłowskiego (2.4; 21pkt), który średnio radził sobie z grą tyłem do bramki przeciwnika oraz wysokim pressingiem. Nawet po przesunięciu na skrzydło nie był piłkarzem z meczu przeciw Stomilowi. Pozytywy przed następnym spotkaniem to kilka dobrych zagrań Hansena (2.0; 6pkt), niezastąpiony Hanousek (2.1; 12pkt), a przed spotkaniem w Opolu do drużyny powróci Kun (2.2; 5pkt), którego brak był aż nadto widoczny w drugiej linii. Odra również zagra wysokim pressingiem i twardo w obronie, może trener zdecyduje się na obecność Guzdka (1.9; 3pkt) od pierwszej minuty. Zawodnicy Odry póki co znikają z naszych radarów ze względu na najbliższego rywala oraz formę, jaką prezentują od początku rundy. Będą upatrywać swoich szans w kontratakach i błędach obrońców przeciwnika. Odra wygrała jedno spotkanie, z ostatnich dziesięciu w roli gościa. A w ostatnich trzech meczach z Widzewem zanotowała dwa bezbramkowe remisy
i porażkę. Nie napawa to optymizmem kibiców zespołu Plewni.

Chrobry Głogów – GKS Tychy


Czeka nas pojedynek szóstej drużyny w tabeli z piątą. Chrobry przedłużył do sześciu meczy swoją serię bez porażki na trudnym terenie w Katowicach. Sam mecz nie był jednak porywającym widowiskiem i nie wniósł niczego nowego do obrazu gry drużyny z Głogowa. U siebie „Pomarańczowo-czarni” nie stracili bramki od 9 spotkań, a ich linia defensywna jest niezwykle stabilna. Blisko zdobycia bramki w Katowicach był Bochnak (1.8; 16pkt), przesunięty pod koniec spotkania do ataku. GKS wygrał z Zagłębiem i był zespołem lepszym. Premierowego gola w oficjalnym spotkaniu zdobył Rumin (1.8; 19pkt), ale nie wykorzystał rzutu karnego (Gliwa obronił). Według mnie kolejne bramki tego piłkarza „wiszą” w powietrzu. Myślę, że trener Derbin zaaplikował swoim zawodnikom w tym tygodniu dodatkową jednostkę treningową z wykonywania jedenastek, ponieważ karnego w meczu z Sosnowcem nie strzelił także
Wołkowicz (1.8; 19pkt). Wykonał fatalne uderzenie, ale pozostawmy go w naszych składach. Bohaterem zespołu został zdobywca zwycięskiego trafienia Nedić (1.9; 14pkt). Gol padł po dalekim wyrzucie z autu Połapa (1.7; 4pkt). Zawiodnik ten w przedmeczowej wypowiedzi stwierdził, że w Głogowie „zagrają na zero z tyłu, a z przodu coś na pewno wpadnie.” O miejsce w wyjściowym składzie rywalizuje on z powracającym po zawieszeniu Mańką (1.8; 0pkt).

Sandecja Nowy Sącz – Puszcza Niepołomice


Sandecja nie jest w stanie przełamać się na wiosnę i odnieść zwycięstwa. Co gorsza ich gra zdaje się pogarszać, czego obrazem był mecz ze Skrą. Nadzieją jest korzystny bilans z Puszczą. Na dziewięć rozegranych spotkań wygrali sześć, jedno zremisowali i dwa razy przegrali. W orbicie naszych zainteresowań pozostaje Zjawiński (2.0; 18pkt), który jest jedynym pozytywem rundy wiosennej. Dobre statystyki w meczach z Niepołomicami ma także Piter-Bučko (1.8; 0pkt), gdyż jest najskuteczniejszym strzelcem (3 bramki) Biało-Czarnych, w tych potyczkach. Kibice czekają na powrót do formy Chmiela (2.1; 7pkt), a z nadzieję na asysty spoglądają w kierunku Nawotki (1.8; 7pkt), który zmagania z Puszcza
powinien zacząć od pierwszego gwizdka. Zwłaszcza z uwagi na absencję Słabego. Puszcza sprawiła dużą niespodziankę ogrywając Podbeskidzie. Trener Tułacz dokonał dziewięciu zmian w składzie, co przyczyniło się do wstrząśnięcia zespołem. U zmienników widać było determinację i walkę na boisku. Osoba trenera od lat ma ogromny wpływa na kształtowanie charakteru poszczególnych zawodników tego zespołu. A on sam nieprzerwalną pracą od sierpnia 2015 roku udowodnił wielokrotnie, że potrafi wpływać na drużynę i wyciągać ją z dołków. Czy mają szansę na sprawienie kolejnej niespodzianki, trudno powiedzieć. Tak samo, jak ciężko wskazać wyjściową jedenastkę. Z pewnością zobaczymy w niej Sołowieja (1.7; 20pkt) i Kościelnego (1.6; 14pkt). W pomocy pewniakiem jest zdobywca dwóch asyst z Góralami, Serafin (1.7; 15pkt).

Arka Gdynia – GKS Katowice


Arka jest liderem tabeli wiosennej 1 ligi z dziewięcioma punktami. Przyjemnie ogląda się drużynę poukładaną przez trenera Tarasiewicza, która niweluje straty do rywali w walce o awans. Bohaterem pierwszych spotkań został niespodziewanie Adam Deja (2.0; 27pkt), będący w znakomitej formie i poprawiający swoje osiągnięcia bramkowe. Liderem drugiej linii pozostaje Adamczyk (3.1; 26pkt), a czwartą asystę do swojego dorobku dołożył Stępień (1.6; 13pkt). Arka w ostatnich trzech meczach zdobyła 10 bramek i nie ma zamiaru się zatrzymywać. Na mecz z GKS-em nie będzie raczej gotowy Marcjanik, a w meczu z Odrą urazu nabawił się Bunoza. Osobiście czekam na powrót Kobackiego (1.8; 7pkt). W jednym ze swoich wpisów wspomniałem, że mecze GieKSy zaczynają być z gatunku tych dla koneserów. Po ciężkim dla oka spotkaniu w Sosnowcu, przyszło nam oglądać równie nieciekawe spotkanie przy Bukowej. Najważniejsze, co podkreśla również trener Górak, są jednak punkty. W Gdyni możemy spodziewać się równie brzydkiej gry ze strony przyjezdnych, nastawionej na zdobycz punktową oraz murowanie dostępu do własnej bramki. Może to być trudne zadanie w zderzeniu z rozpędzoną Arką.

Stomil Olsztyn – Górnik Polkowice


Stomil pokazał nam dwa oblicza w poprzedniej podwójnej kolejce. Po zwycięstwie w Łodzi,
przyszła dotkliwa porażka z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. Teraz czeka ich
kolejny taki mecz z podbudowanymi Górnikami. W dalszym ciągu głównym punktem
ofensywy jest Mikita (2.0; 20pkt). Miejscowi kibice będą liczyć na przełamanie w meczach
domowych, ponieważ w dwóch spotkaniach tej rundy zawodnicy ich drużyny ponieśli dwie
porażki i nie strzelili przy tym gola. Przy wysokim pressingu rywali ważna będzie także
szybkość Monety (1.8; 9pkt). Osiem punktów straty do bezpiecznego miejsca w tabeli mają sprawcy niespodzianki z Głogowa. Remis z Widzewem był zasłużonym wynikiem, a z dobrej strony pokazał się
w tamtym spotkaniu Egipcjanin Hafez (1.8; 6pkt), którego trener Polkowiczan zna ze
wspólnej pracy w Hutniku. Czy w tej kolejce stać ich na kolejną niespodziankę? To Fortuna 1
liga, przeciwnik ze strefy spadkowej i nadzieja na poprawę fatalnego bilansu wyjazdów.
W tym sezonie jeszcze nie odnieśli zwycięstwa na obcym terenie. Do realizacji tego celu
potrzebne będzie trafienie Piątkowskiego (1.8; 4pkt).

Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Jastrzębie


Trener Jawny narzekał na kiepski stan murawy w Niepołomicach, który uniemożliwiał jego zawodnikom grę opartą na dużej liczbie podań i technice. Rzeczywiście piłkarzom Górali około 30 minut zajęło dostosowanie się do warunków, co jak się okazało było decydujące dla całego spotkania. Nie pomógł Biliński (3.4; 6pkt), a twarda gra zawodników Puszczy i stan boiska odbiły się na postawie młodych Milašiusa (1.5; 8pkt) i Çeltika (1.8; 3pkt) w początkowej fazie spotkania. Grę po przerwie ożywił Merebaszwili (2.1; 11pkt). Podbeskidzie będzie z pewnością dalej grało swoją piłkę, ale potrzebuje kluczowych podań Romana (2.3; 6pkt) i finalizacji stwarzanych okazji. Skuteczność jest ich największą
bolączką, a rywale w tabeli uciekają. W meczu z Jastrzębiem powróci Wypych (1.5; 7pkt), a pauzował będzie Kowalski-Haberek. GKS powrócił do walki o utrzymanie, głównie za sprawą swojego nowego napastnika. Fábry (2.0; 20pkt) zagrał kapitalny mecz w Olsztynie, jego dwie bramki i asysta dały upragnione trzy punkty. Bohater minionej kolejki teraz musi udowodnić, że stać go na kolejne takie
występy z wyżej notowanymi rywalami oraz bramki z gry. Mecz ze Stomilem był pierwszym wyjazdowym zwycięstwem od czerwca 2021 roku. Ostatnie dwa starcia z Podbeskidziem zakończyły się przegranymi Jastrzębian i brakiem zdobytych bramek. O tym czy przełamią kolejną złą serię przekonamy się w niedzielę.

Skra Częstochowa – Zagłębie Sosnowiec

Skra zagrała z Sandecją najgorsze spotkanie w tym sezonie. Tym razem domowy mecz rozegrają w Bełchatowie i tutaj powinni pozostać na dłużej w roli gospodarza. Do tej pory swoje domowe mecze rozegrali na dziewięciu stadionach w ośmiu miastach. To musi wpływać na mentalną sferę przygotowań do spotkań. Czy Bełchatów stanie się dla nich twierdzą przekonamy się wkrótce. Z nieskutecznym Zagłębiem opcją pozostają obrońcy Skry, na czele z Mesjaszem (1.9; 8pkt). Zagłębie wróciło z Tychów bez punktów pomimo obrony dwóch rzutów karnych przez Michała Gliwę (2.0; 12pkt). Po meczu piłkarze Skowronka wyglądali na rozbitych wynikiem. Sam mecz nie był zły w ich wykonaniu, ale ponownie zadecydowały błędy indywidualne. Na wahadło wraca Gojny (1.8; -1pkt). Wahadło lub prawą obronę, gdy trener postanowi zmienić ustawienie i postawi na czwórkę z tyłu. Częste zmiany ustawienia drużyny nie wpływają dobrze w mojej ocenie na postawę piłkarzy walczących o utrzymanie, a stabilizacja gry powinna pomóc w stwarzaniu lepszych sytuacji dla Sobczaka (2.7; 9pkt). W Tychach jako drugi napastnik zagrał Sanogo (1.9; 0pkt). Jego współpraca z Sobczakiem wyglądała obiecująco. Póki co podporą ofensywy Zagłębia jest weteran Pawłowski (2.0; 11pkt). Na jesień w meczu ze Skrą padł bezbramkowy remis.

autor: Tomek Grabek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Post