Prognoza Skauta – zapowiedź kolejki [DGW29]

Prognoza Skauta – zapowiedź kolejki [DGW29] post thumbnail image

Podwójna kolejka pułapką czy szansą? Heroiczna walka Wisły i Śląska versus „finał” ligi w Szczecinie. Dylematy dotyczące Ishaka i obsady bramki w Rakowie. Zapowiada się fantastyczna kolejka, tak piłkarsko jak i w walce o ogranie kumpli w naszej pięknej grze! Rzućcie okiem na nasze prognozy, inspirujcie się i wybierajcie mądrze. Zieloności!

Górnik Łęczna

Kiepska forma i bardzo dużo wątpliwości kadrowych. Kto by pomyślał, że skład może stracić Lokilo lub Gąska? Niewiele jednak wskazuje, żeby +/- 80 minut miał nie zagrać Śpiączka (1.8, 20 pkt). Napastnik jest niesamowicie słaby w tej rundzie (1 gol, średnio 2.5 punkta na mecz), więc trudno zakładać, że przełamie się z Radomiakiem, a tymbardziej w późniejszym meczu z Lechem (choć może sentyment do klubu z Poznania zmotywuje go podwójnie?). Koniec końców, biorąc pod uwagę niewielki wybór wśród napastników (zwłaszcza tych z podwójnej kolejki) może warto wziąć (prawie) pewne 4 punkty i uznać to za niezły wynik? Z drugiej strony trzeba pamiętać o BGW31. Podobnie sytuacja wygląda z pozostałymi zawodnikami Górnika, którzy (o ile zagrają) powinni zagwarantować nam minimum 4 punkty. (IB)

Radomiak Radom

Nie od dziś wiadomo, że coś w Radomiaku przestało funkcjonować na wiosnę. Nie jest to jednak nasze zmartwienie, szczególnie, że z naszego punktu widzenia kluczowe są punkty piłkarzy. A te dowieźli ostatnio niezawodni Abramowicz (2.0, 36 pkt) i Angielski (2.3, 34 pkt). I jeśli w planach na podwójną kolejkę będziecie szukać nazwisk spoza specjalnej czwórki, to ci dwaj piłkarze należą do grupy z potencjałem. Myśląc o Abramowiczu, można zastanowić się jakie ustawienie zaproponuje Banasik (wraca Cichocki, więc możliwa trójka i czwórka), ale Dawidowi w ofensywie nie robi wielkiej różnicy czy gra na lewym obrońcy czy wahadle. Z kolei Angielskiemu dobrze chyba zrobił powrót Mauridesa do składu. Ich współpraca nieźle się układała. Naturalnie forma zespołu pozostawia sporo do życzenia, ale na papierze wyjazd do Łęcznej to szansa na przełamanie serii meczów bez zwycięstwa. Lub śrubowania serii remisowej, ale jeśli będzie to znowu 2:2 to czemu nie? (KB)

Stal Mielec

Mielczanie fatalnie punktują na wiosnę i ich sytuacja w ligowej tabeli robi się coraz bardziej niebezpieczna. Z całą sympatią dla Stali, ale ciężko polecać jej zawodników, szczególnie przed podwójną kolejką. Podtrzymujemy zdanie sprzed tygodnia. Nie skreślamy ekipy Adama Majewskiego w meczu z Wartą, ale w kontekście Fantasy Ekstraklasy skupiamy się na innych zespołach. (TK)

Warta Poznań

Polecany ostatnio Zrelak (1.9, 34 pkt) rzeczywiście okazał się ciekawą różnicą w ataku – pomimo przeciętnego spotkania w swoim wykonaniu, zdobył bramkę, a tego od napastników w Fantasy oczekujemy. Ostatni wyjazd Warciarzy to była wizyta w Lubinie i tam również Słowak trafił dwukrotnie. Biorąc pod uwagę, że Stal nie zachowała czystego konta w żadnym z 7 ostatnich ligowych spotkań, to szansa na trafienie Zrelaka nie wygląda chyba najgorzej. Ciekawostka w tym kontekście – Warciarze mają najbardziej niekorzystną ze wszystkich ekip różnicę między golami oczekiwanymi, a rzeczywistymi (-10,95). Może trend będzie się powoli odwracał? Pozostałe opcje ofensywne nie wyglądają już tak atrakcyjnie – Castaneda nie trenował przez część tygodnia (wyjazd do Mołdawii dla uregulowania jakichś formalności), a Miguel Luis mimo niezłych liczb jest systematycznie zmieniany w trakcie spotkania, a ze słów trenera Szulczka wynika również, że w przypadku wariantu nieco bardziej defensywnego, może znowu zagrać nieco niżej. Stalowcy pomimo problemów z zachowaniem czystego konta sami regularnie trafiają do bramki przeciwników, dlatego ciężko o polecenia z defensywy Warciarzy. Choć jednocześnie zauważamy, że ten zespół w meczach wyjazdowych jest zawsze dobrze zorganizowany i nie traci wcale wielu bramek. (MM)

Bruk-Bet Termalica Nieciecza

Od 5 meczów u siebie w co drugim nie strzela goli. To też zespół, który ma najmniej zwycięstw, a także najwięcej bramek straconych. Trudno szukać jakichkolwiek pozytywów przed meczem z Rakowem. Tak jak w poprzednich spotkaniach mieliśmy wrażenie, że rosną w siłę (40+ strzałów vs Górnik i Wisła), ale już z Lechią nie pokazali niczego ciekawego. Z Rakowem w Niecieczy nigdy nie grała, ale obawiamy się, że rozpoczną bilans od porażki. (IB)

Raków Częstochowa

Podwójna kolejka zespołu, który walczy o mistrzostwo to w teorii idealna sytuacja. Okoliczności jednak są takie, że wybory z Rakowa obarczone są dużym ryzykiem. O większości wątpliwości kadrowych (Kovacević x Trelowski, Arsenić, Niewulis, Gutkovskis) czytaliście na naszym twitterze, w przewidywanych składach, Zapytaj Skauta i wreszcie usłyszycie w podkaście. Tematy są poważne, ale jasnych odpowiedzi nie dostaniemy. W tej sytuacji z ekipy Papszuna idealnie byłoby wybrać piłkarzy, którzy są najbliżej 180 minut gry. Petrasek (2.2, 33 pkt) – solidny obrońca z potencjałem ofensywnym. Nie wiemy jak będzie ustawiana defensywa zespołu, ale Petrasek na papierze wydaje się jej aktualnym filarem. A większość piłek z rogów czy wolnych leci w jego kierunku. Sorescu (2.1, 25 pkt) – Rumun solidnie zadomowił się na prawym wahadle i kilkoma otwierającymi podaniami pokazał, że w piłkę umie grać całkiem dobrze. Jeśli nic się nie wydarzy, nie zanosi się na korekty na tej pozycji. I wreszcie Ivi Lopez (3.7, 50 pkt) – człowiek instytucja, piłkarz ze świetną techniką i doskonałymi sfg. W fantasy typowy przykład set & forget. Z piłkarzy z teoretycznym potencjałem ofensywnym nie wymieniam tu kilku nazwisk z konkretnych powodów: Kun (pozycja oraz zagrożenie kartkowe, potencjalne ryzyko rotacji, w celu oszczędzenia na Szczecin), Wdowiak (duża konkurencja na pozycji, ryzyko rotacji, zagrożenie kartkowe), Gutkovskis (forma, wątpliwości co do czasu spędzonego na boisku w obu meczach.(KB)

Jagiellonia Białystok

Jagiellonia bez swojego kręgosłupa, ponieważ za kartki pauzują Pazdan i Romanczuk. Jagiellonia z pewnymi przebłyskami, ale jednak wciąż ograniczona z przodu i przeciekająca z tyłu. I Jagiellonia do której przyjeżdża jeden z najlepszych zespołów ligi. Wniosek? Ograniczamy się do obejrzenia tego meczu i dwa razy zastanawiamy co zrobić z Matysikiem, którego ma ponad 13k menedżerów. (KB)

Pogoń Szczecin

Podwójna kolejka, mecz z osłabioną Jagiellonią, walka o mistrzostwo. Lubimy to i chętnie inwestujemy. Prawda jest taka, że większość piłkarzy Portowców można by polecić. Których wybrać? Z defensywy stawiamy na Stipicę (2.2, 33 pkt) lub Bartkowskiego (2.1, 36 pkt). Mniej chętnie polecamy tym razem Matę, bo trener wspomniał, że Portugalczyk się rozchorował i prawdopodobnie nie pojedzie do Białegostoku. Rozsądne byłoby też odpuszczenie stoperów, bo Kostas jest zagrożony, a Zech wrócił do treningów, więc mógłby wygryźć Malca. W ofensywie rzecz jasna Grosicki (2.8, 41 pkt). Później również Dąbrowski (2.1, 35 pkt), który ma pewny skład i stałe fragmenty gry. Spore wątpliwości budzi pozycja napastnika, bo przecież do tej pory zazwyczaj grywał Parzyszek, ale nie wyglądało to najlepiej, a Zahović wrócił już do treningów po chorobie. (IB)

Wisła Płock

Nafciarze pokazali w Szczecinie, że marka przeciwnika im nie straszna. Patrząc na to w jaki sposób ustawia swój zespół trener Stano, zakładamy, że nawet w spotkaniu z Lechem gospodarzy interesować będzie pełna pula. Ale jak to się przekłada na wybory w Fantasy? Biorąc pod uwagę, że w meczach Wisły Płock padło najwięcej goli w tym sezonie (81, średnio – 2,89 bramki na mecz) oraz patrząc na formę Sekulskiego (3 gole i 1 asysta w dwóch ostatnich meczach), to być może napastnik Nafciarzy złapie punkty nawet na kandydacie na mistrza. Z drugiej strony Lech jeżeli już traci, to nie więcej niż jednego gola (tak było w 8 ostatnich spotkaniach). Dobry występ zaliczył ostatnio Jorginho, ale to wciąż tylko opcja z kategorii wait&see. Vallo z kolei ciągle jest ustawiany wyżej i z tego względu może być przez niektórych rozważany, chociaż wiadomo, że nasza uwaga koncentruje się w tej kolejce głównie na zawodnikach innych drużyn, a przeciwnik jest najwyższego kalibru. (MM)

Lech Poznań

Przed Lechem bardzo trudne zadanie. Chcąc utrzymać pozycję lidera Ekstraklasy Kolejorz musi wznieść się na wyżyny swoich umiejętności i pokonać dobrze grającą ostatnimi czasy Wisłę Płock. W przypadku spotkań wyjazdowych Lecha odradzamy inwestycje w piłkarzy z formacji defensywnej tej drużyny. Z kolei należy pamiętać, że Lech drugi mecz w tej kolejce gra u siebie Z Górnikiem Łęczna, tam będzie zdecydowanie łatwiej o czyste konto. Na bokach obrony może dojść do rotacji, ale opcje typu Satka i Milić mogą okazać się trafnym wyborem. Z ofensywnego tercetu wypada Ishak. Jego miejsce powinien zająć Kownacki, ale tutaj pojawia się mały znak zapytania ponieważ był on trochę poobijany po meczu Legią. Pozostaje nam zatem dwójka, która wydaje się być najpewniejszym wyborem czyli Amaral (3.20, 40 pkt.) oraz Kamiński (3.10, 43 pkt.).

Cracovia

Przebudzony Rivaldinho (ostatnio 2 niezłe strzały z dalszej odległości, strzał głową w poprzeczkę po rożnym, wywalczony i … zmarnowany rzut karny), pomimo zmarnowanej jedenastki wygląda na najciekawszą obecnie ofensywną opcję w zespole Pasów. Ktoś złośliwy powiedziałby, że to niekoniecznie dobrze świadczy o pozostałych ofensywnych graczach z ekipy trenera Zielińskiego, ale my nie jesteśmy złośliwi. Faktem jest natomiast, że ostatnio w Grodzisku Pasy zagrały słaby mecz, co przyznał sam trener. Przede wszystkim ciężko było w tym spotkaniu wyróżnić kogokolwiek z działu kreacji, dlatego brak poleceń z Cracovii. W defensywnych rewirach powroty po zawieszeniach kartkowych i brak pewności co do personalnego zestawienia, a Zagłębie przypomniało sobie ostatnio jak zdobywa się bramki – również bez poleceń. (MM)

Zagłebie Lubin

W 7 ostatnich meczach między nimi zawsze padały minimum 2 bramki. Bilans starć bezpośrednich również jest bardzo wyrównany (33 mecze – 10 zwycięstw Cracovii, 13 remisów, 10 zwycięstw Zagłębia). Wciąż czekamy na raport zdrowotny dotyczący Szysza, który poprzednio boisko opuścił już w przerwie. Dolezal przypomniał sobie jak się strzela, więc może jest to jakieś rozwiązanie? Z drugiej strony ZL to wciąż jeden z ligowych outsiderów, więc bylibyśmy ostrożni z większymi inwestycjami (zwłaszcza, że zwycięstwo ze Stalą to też efekt dobrej drugiej połowy – i to niecałej). (IB)

Śląsk Wrocław

Szykuje się wyrównany mecz. Obie drużyny zdobyły w tym roku tyle samo punktów, a w sezonie wygrały tyle samo meczów i oglądali tyle samo bramek podczas swoich spotkań. Wisła od przyjścia trenera Brzęczka daje nadzieję na lepsze punktowanie (i docelowo utrzymanie), a Śląsk od przyjścia trenera Tworka zaliczyło już kilka poprawnych spotkań. Z Lechem nie dali się rozjechać, a z Rakowem urwali nawet punkt. Przed meczem z Wisłą trudno jednak obstawiać czyste konto, a w ofensywie nie ma zawodników, których chcielibyśmy polecić. Pozycja napastnika jest niepewna, a problemy zdrowotne kilku piłkarzy drugiej linii również zniechęcają do inwestycji. (IB)

Wisła Kraków

Wisła ewentualnym brakiem zwycięstwa nad Górnikiem bardzo skomplikowałaby sobie sytuację, jednak przy Reymonta mogą delikatnie odetchnąć. “Biała Gwiazda” nie rozegrała najlepszego meczu na wiosnę, ale w końcu sięgnęła po trzy oczka i to po aż trzy bramkowym zwycięstwie. W poprzednich zapowiedziach nieśmiało, bardziej w ramach ciekawostki wspominaliśmy o Luisie Fernandezie (2.00, 29 pkt.), ale Hiszpan swoją grą w końcu zasłużył na pogrubienie. Fakty są takie, że Fernandez w ostatnich pięciu spotkaniach tylko raz nie punktował. Jak przekonaliśmy się w poprzednim starciu, napastnik Wisły jest prawdopodobnie wyznaczony do wykonywania jedenastek. Terminarz ekipy Jerzego Brzęczka? Całkiem fajny! Trzeba jednak mieć w głowie, że Śląsk pod wodzą Piotra Tworka dał się poznać jako drużyna bardzo pragmatyczna. Wisła nie będzie mieć łatwego zadania w ofensywie, przynajmniej w najbliższej kolejce. (TK)

Górnik Zabrze

Historia wskazuje na Górnik. Podobnie jeśli chodzi o ostatnie wyjazdy Lechii. Zabrzanie nie punktują tak jakby chcieli, ale ich gra wcale nie wygląda źle. Inwestycja w Podolskiego (2.3, 45 pkt) będzie zatem wciąż jak najbardziej zrozumiała, bo jest to niezwykle regularny zawodnik. Innych opcji raczej nie będziemy rozważać (wykartkowany Janża, słabo grający Nowak i Krawczyk). (IB) 

Lechia Gdańsk

Lechii grywało się w Zabrzu przy ostatnich okazjach ciężko, a Górnik po dwóch wyjazdowych porażkach wraca do siebie i zakładamy, że motywacja do wygranej będzie u miejscowych naprawdę wysoka. Biorąc pod uwagę, że Lechia w ostatnich 5 wyjazdach zanotowała 5 porażek ze stosunkiem bramkowym 1:8, chyba znajdziemy ciekawsze opcje na tę kolejkę. Jedynie na marginesie zaznaczymy, że wszystko co dobre w ofensywie kończy się ostatnio na Zwolińskim, któremu koledzy potrafią wykreować szanse bramkowe. Wątpliwość dotyczy jedynie (?) skuteczności Zwolaka. Nawet w Zabrzu szanse powinien mieć (absencja Janzy + być może Gryszkiewicza). (MM)

Legia Warszawa

Legia, podobnie jak Piast, nie zaznała ligowej porażki od ośmiu spotkań. Odebrała punkty Lechowi i Rakowowi. A jednocześnie brak jest w jej zespole piłkarzy, na których z całym przekonaniem bym postawił. Wpływ na taką decyzję ma oczywiście również terminarz Legii i zbliżający się wyjazd do Szczecina. Czy Wietska zachowa czyste konto? Patrząc na potencjał pary Wilczek/Kądzior – temat wątpliwy. Bramki strzelały tu min Nieciecza i Wisła. A i Piast historycznie trafia w Warszawie dość regularnie. Pod znakiem zapytania stoi innego solidnego obrońcy – Johanssona. Z przodu nie wiemy ile czasu dostanie Lopes, a ile Pekhart. Brak Wszołka to duże osłabienie ofensywy. Naturalnie na tle tych znaków zapytania jest jeden wyjątek. Josue (2.6, 44 pkt) – Portugalczyk to czołówka pomocników ligi i piłkarz o nieprzeciętnej wizji. W zasadzie z każdym przeciwnikiem stać go na otwierające podanie. Bije większość sfg, więc jest i materiał na takie asysty. (KB)

Piast Gliwice

Gościom wypadają na to spotkanie dwie ofensywne opcje w osobach Kostadinova oraz Sappinena. Choć rywalizacja w Warszawie wygląda na trudne wyzwanie, to jednocześnie trzeba zauważyć, że Piast ma zaskakująco niezły bilans ostatnich meczów z Legią, wliczając w to pamiętne 4:1 w Gliwicach w pierwszej rundzie. Legia to obecnie żaden defensywny monolit, dlatego Wilczek (z karnymi i na końcu praktycznie każdej ofensywnej akcji Piasta) oraz Kądzior (tradycyjnie – sfg i aktywność w kreacji, w ostatnim meczu źle nastawiony celownik przy strzałach, ale ciągle dużo go pod grą), mają szanse na punkty. Z drugiej strony, jeżeli nawet w meczu z Górnikiem Łęczna Piasta musiał ratować Plach, to ciężko zakładać, że uda się wyjechać ze stolicy z czystym kontem. Dlatego też nie patrzymy na opcje defensywne z ekipy gości przed najbliższą kolejką. (MM)

Lech Poznań

Drugi mecz dla Lecha Poznań z podwójnej kolejki. Tutaj zadanie dla Kolejorza wydaje się być zdecydowanie łatwiejsze. Do Poznania przyjeżdża Górnik Łęczna. Biorąc pod uwagę, że po zamknięciu okienka transferowego nie będziemy mogli dokonać żadnych korekt w składzie na ten mecz, pozostaje nam tylko i wyłącznie dobrze przemyśleć wybór pod kątem tych dwóch spotkań. W tym meczu do gry będzie już Ishak, ale pytanie czy opłaca nam się zostawiać bądź kupować tego zawodnika wiedząc, że opuści on jeden mecz. 

Górnik Łęczna

Kiepska forma i bardzo dużo wątpliwości kadrowych. Kto by pomyślał, że skład może stracić Lokilo lub Gąska? Niewiele jednak wskazuje, żeby +/- 80 minut miał nie zagrać Śpiączka (1.8, 20 pkt). Napastnik jest niesamowicie słaby w tej rundzie (1 gol, średnio 2.5 punkta na mecz), więc trudno zakładać, że przełamie się z Radomiakiem, a tymbardziej w późniejszym meczu z Lechem (choć może sentyment do klubu z Poznania zmotywuje go podwójnie?). Koniec końców, biorąc pod uwagę niewielki wybór wśród napastników (zwłaszcza tych z podwójnej kolejki) może warto wziąć (prawie) pewne 4 punkty i uznać to za niezły wynik? Z drugiej strony trzeba pamiętać o BGW31. Podobnie sytuacja wygląda z pozostałymi zawodnikami Górnika, którzy (o ile zagrają) powinni zagwarantować nam minimum 4 punkty. (IB)

Pogoń Szczecin

Podwójna kolejka, więc nawet trudny mecz z Rakowem nie zniechęca do inwestycji w piłkarzy Pogoni. Prawda jest taka, że większość piłkarzy Portowców można by polecić. Których wybrać? Z defensywy stawiamy na Stipicę (2.2, 33 pkt) lub Bartkowskiego (2.1, 36 pkt). Mniej chętnie polecamy tym razem Matę, bo trener wspomniał, że Portugalczyk się rozchorował i prawdopodobnie nie pojedzie do Białegostoku (pierwszy mecz). Rozsądne byłoby też odpuszczenie stoperów, bo Kostas jest zagrożony, a Zech wrócił do treningów, więc mógłby wygryźć Malca. W ofensywie rzecz jasna Grosicki (2.8, 41 pkt). Później również Dąbrowski (2.1, 35 pkt), który ma pewny skład i stałe fragmenty gry. Spore wątpliwości budzi pozycja napastnika, bo przecież do tej pory zazwyczaj grywał Parzyszek, ale nie wyglądało to najlepiej, a Zahović wrócił już do treningów po chorobie. (IB)

Raków Częstochowa

Z dzisiejszej perspektywy zapowiada się finał Ligi Mistrzów. Do środy jednak jeszcze dużo czasu i bardzo ciężko zgadywać co wydarzy się po drodze. Papanikolau, Wdowiak i Kun są zagrożeni, więc kartka w Niecieczy może ich wykluczyć z meczu w Szczecinie. Z kolei Tudor wróci do składu i zapewne układ trójki obrońców się zmieni. Abstrahując od składu, przed Rakowem po prostu ciężki i ważny mecz, aczkolwiek historycznie Raków lub jeździć do Szczecina: dwa ostatnie wyjazdy to dwie wygrane. (KB)

W powyższych tekstach korzystaliśmy z oficjalnych statystyk Ekstraklasa SA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Related Post

[GW1 after party][GW1 after party]

przewidywane składy 81,82% #wybórskauta (46) #jedenastka1Ligi (46) lider FS #FantasyEkstraklasa: solidnyLigowiec (75) lider FS #Fantasy1Liga : Korona Dobrzechów (55) lider wewnętrzny FS: szlaka paka (@michciu10) lider wewnętrzny 1Liga: FSV Katowice