[Fantasy 1 Liga] Zapowiedź 32 kolejki

[Fantasy 1 Liga] Zapowiedź 32 kolejki post thumbnail image

Jesteśmy coraz bliżej rozstrzygnięć w Fortuna 1 Lidze oraz w naszych zmaganiach. Przed nami trzy decydujące kolejki, które mogą jeszcze sporo zmienić w poszczególnych klasyfikacjach. Tym razem trochę krótsza zapowiedź…

Skra Częstochowa – Stomil Olsztyn

Skra wygrała bardzo ważne dla niej spotkanie w perspektywie walki o utrzymanie. Teraz przed nią starcie z bezpośrednim rywalem aspirującym do miejsca gwarantującego pozostanie w lidze. Skra nie rozegrała wielkiego meczu w starciu z GKS-em Tychy. Jednak jedna bramka Masa wystarczyła do zainkasowania cennych trzech punktów. Wydaje się, że trener Dziółka zrezygnował z gry dwoma napastnikami, a w linii ataku stawia ponownie od pierwszych minut jedynie na Masa (1.8, 34 pkt.). W starciu ze Stomilem możemy szukać punktów jeszcze u Mesjasza (2.0, 33 pkt.).

Stomil porażką z Sandecją skomplikował sobie walkę o utrzymanie. Jego sprzymierzeńcem w zmaganiach o pozostanie w 1 lidze wydaje się kalendarz. Przed piłkarzami trenera Jacka starcia z bezpośrednimi rywalami o bezpieczną lokatę w tabeli. Będą to kolejno Skra, Zagłębie oraz Puszcza. Niestety piłkarze z Olsztyna muszą nie tylko punktować, ale liczyć na potknięcia rywali. Teraz przed nimi kolejny mecz wyjazdowy. W poprzednich radzili sobie całkiem dobrze, aż do porażki w Nowym Sączu. Kolejny raz nadzieje kibiców z Olsztyna będą wiązane z Mikitą (2.0, 43 pkt.). Do bramki wraca Tobiasz.

Odra Opole – Korona Kielce

Odra odniosła zasłużone zwycięstwo w Jastrzębiu w pełni kontrolując przebieg tamtego spotkania. Tym razem przypomniał o sobie Klimek (0.5, 35 pkt.), który popisał się dwoma asystami. Gra Odry mogła się podobać, ale trzeba pamiętać, że prezentowała się ona na tle słabego Jastrzębia. Kolejny raz oglądaliśmy bramkę Mikinicia (1.9, 47 pkt.), ten pomocnik był zdecydowanie najlepszym piłkarzem w szeregach zespołu z Opola w minionym miesiącu. Zespół trenera Plewni nie zachował kolejny raz czystego konta, co trochę blokuje nas przed inwestycjami w zawodników defensywnych Odry. Samo liczenie na trafienia Kędziory już nie wystarcza. Tym bardziej, że Korona uporządkowała grę w obronie przy stałych fragmentach.

Trener Ojrzyński przestrzegał przed lekceważeniem beniaminka z Polkowic. Oglądając spotkanie w Kielcach miało się wrażenie, że jego obawy były uzasadnione. Wygraną zapewnił jego podopiecznym dopiero w 92 minucie spotkania Szpakowski, choć od 56’ zawodnicy Korony grali w przewadze. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Purzycki. Korona w dwóch poprzednich kolejkach mierzyła się z problemami kadrowymi w wyniku grypy. Teraz wydaje się, że jej trener będzie miał do dyspozycji większą liczbę zawodników (choć pojawiły się informacje o nowych urazach) i jego piłkarze postarają się o przedłużenie nadziei na upragnione drugie miejsce w tabeli. Z wielką radością w Kielcach przyjęto porażkę Arki. Wśród wyróżniających się zawodników widzimy Łukowskiego, Błanika i Szykawkę(1.9, 40 pkt.). W Opolu nie będzie mógł zagrać Podgórski, co z pewnością będzie sporym osłabieniem. Coraz lepiej radzi sobie Zarandia, ale nie jest jeszcze raczej gotowy na pełne 90 minut.

GKS Tychy – Puszcza Niepołomice

Zmiana na stanowisku trenera niewiele zmieniła w grze tyskiego zespołu. Wydaje mi się, że piłkarze GKS-u czekają już tylko na zakończenie sezonu. Z pewnością nie mają w głowach walki o baraże, choć ją zapowiadali. Zespół wydaje się rozbity mentalnie i widać tam brak pomysłu na poprawę gry. Odpuszczamy zawodników trenera Zadylaka.

Puszcza w starciu z GieKSą potwierdziła swoją dobrą dyspozycję. Remis z rywalem będącym ostatnio na fali był sprawiedliwy, choć trzeba przyznać, że każda z drużyn miała w tamtym meczu swoje okazje do przechylenia szali na swoją korzyść. W Puszczy wyróżniamy Mrozińskiego (1.8, 39 pkt.), który w 42 minucie starcia z GieKSą trafił w spojenie słupka z poprzeczką po strzale głową oraz był często widoczny w akcjach ofensywnych zespołu Tułacza. Zawieszony jest Tomalski. W dalszym ciągu w dobrej dyspozycji jest Kobusiński (1.7, 41 pkt.), a swojego pierwszego gola w barwach Puszczy zdobył Kidrič (1.9, 27 pkt.). Z uwagi na dyspozycję strzelecką piłkarzy GKS-u można przemyśleć postawienie na któregoś z defensorów Puszczy. Sołowiej (1.7, 38 pkt.) będzie dodatkowo zmotywowany na starcie z byłym klubem i będzie chciał się pokazać na stadionie w Tychach, z jak najlepszej strony.

Widzew Łódź – Apklan Resovia

Widzew odzyskał drugie miejsce w tabeli i można powiedzieć, że teraz wszystko w nogach i głowach jego piłkarzy. Jeśli wygrają wszystkie spotkania do końca sezonu mogą być pewni awansu, bez oglądania się na rywali. Podbudowani pierwszym od 12 lat zwycięstwem w derbowym spotkaniu z ŁKS-em teraz podejmą pogromców Arki z Rzeszowa. Zwycięską bramkę w derbach zdobył Pawłowski (2.4, 43 pkt.), który zagrał w ataku kosztem przesuniętego na prawe wahadło Danielaka (2.1, 35 pkt.). Asystę przy zwycięskiej bramce zaliczył Hansen (2.0, 39 pkt.). Trzeba przyznać, że mecz w Łodzi nie był porywającym widowiskiem, zwłaszcza w pierwszej połowie. Liczy się jednak końcowy rezultat. Wydaje się, że największe problemy Widzew ma za sobą, a jego gra jest coraz bardziej poukładana. Muszą jednak podejść skoncentrowani do meczu z Resovią. Wiele będzie zależało także od defensywy.

Resovia pokrzyżowała plany Arce i odniosła zaskakujące zwycięstwo, pomagając tym samym Widzewowi w powrocie na drugą pozycję w tabeli. Czy teraz sprawią kolejną niespodziankę i pomogą Arce? Apklan jest niepokonany od sześciu spotkań, ale od pięciu meczy jego piłkarze nie zaznali zwycięstwa na wyjeździe. Ponownie byliśmy świadkami punktowania w wykonaniu obrońców Resovii. Eizenchart(1.4, 32 pkt.), Kubowicz i Jaroch zaliczyli po golu, natomiast asystą popisał się Mikulec. Swoją cegiełkę do zwycięstwa dołożył Mróz(1.8, 45 pkt.). Piłkarzy trenera Kroczka z pewnością stać na dobry wynik w Łodzi. Nie mają oni nic do stracenie, a obrońcy pewnie znowu będą stwarzać zagrożenie pod bramką, tym razem Ravasa.

GKS Katowice – GKS Jastrzębie

GieKSa wygrywając spotkanie ze spadkowiczem zapewni sobie utrzymanie, co jest głównym celem beniaminka na ten sezon. Po wyjeździe do Niepołomic zawodników z Katowic czeka domowy mecz przy pustych trybunach. W spotkaniu z Puszczą mniej widoczni byli Roginić oraz Szymczak. Zwłaszcza ten pierwszy zanotował bezbarwny występ. Najistotniejszym piłkarzem w poczynaniach ofensywnych Gieksiarzy był niezastąpiony Błąd (1.8, 35 pkt.). To po jego świetnej wrzutce bramkę zaliczył Woźniak. Jastrzębie jest najgorzej punktującym zespołem na wyjazdach z całej stawki, dlatego GKS będzie faworytem tego meczu. Na swoje kolejne gole i lepszy występ będzie z pewnością pracował Szymczak (1.9, 42 pkt.). Trener Górak poprawił znacznie grę swojej drużyny w defensywie, dlatego jednym z kandydatów do naszych składów może być Jędrych (1.6, 43 pkt.).

GKS Jastrzębie spadł z ligi. Wiosna pokazała, że piłkarsko i organizacyjnie ten klub nie sprostał jej wymaganiom. Rezygnujemy z zawodników tego klubu.

Arka Gdynia – Miedź Legnica

Mecz na szczycie. Arka niespodziewanie przegrała w Rzeszowie i spadła z drugiego miejsca w tabeli, o które tak długo walczyła. Choć kartka dla Bunozy nie wpłynęła od razu na grę zawodników trenera Tarasiewicza oraz wynik meczu, to w dalszej części spotkania dało o sobie znać zmęczenie oraz to ile kosztowały ich poprzednie spotkania. Teraz przed nimi mecz z pewną awansu Miedzią. Czeka nas naprawdę interesujące i otwarte, ofensywne spotkanie w Gdyni. Ostatnia porażka nie powinna wpływać na naszą ocenę potencjału drzemiącego w zawodnikach Arki, dlatego ponownie będziemy liczyli na punkty Adamczyka (3.2, 76 pkt.), Alemán (2.1, 61 pkt.) i Czubaka (2.1, 58 pkt.).

Miedź zapewniła sobie awans do Ekstraklasy. Trzeba przyznać, że jej zawodnicy i trenerzy zapracowali sobie na spływające w tym tygodniu gratulacje. Po słabszych ostatnich meczach, Miedzianka ponownie wróciła na zwycięską ścieżkę, a kolejne trafienia zalicza Makuch (2.8, 54 pkt.). Nie sądzę, aby świętowanie awansu wpłynęło na postawę piłkarzy trenera Łobodzińskiego w Gdyni. W tak prestiżowym spotkaniu na szczeblu 1 ligi, będą chcieli potwierdzić swoją wartość, choć jakieś rozprężenie zawsze może się pojawić na tle zdeterminowanego rywala. Będziemy świadkami pojedynku najlepszego obrońcy Fantasy 1 Ligi Mijuśkovicia (2.4, 65 pkt.) z jej najlepszym graczem ofensywnym. U wielu z nas zobaczymy ten duet w jednym składzie.

Górnik Polkowice – ŁKS Łódź

Górnik Polkowice będzie starał się przedłużyć swoje marzenia o pozostaniu w 1 lidze. Choć w Kielcach zagrali poprawne spotkanie, to czerwona kartka dla Purzyckiego przekreśliła ich cały wysiłek włożony w tamto spotkanie. Nadzieja umiera ostatnia, a my pozwolimy im walczyć o jej przedłużenie bez piłkarzy z Polkowic w składach.

ŁKS przegrał derbowe starcie z Widzewem, a trener Pogorzała przyznał to, o czym wiemy już od dawna. W jego ekipie nie ma zawodnika, który będzie strzelał i wykańczał wypracowane okazje. Znamienne były również słowa Rozwandowicza: „Musimy coś zmienić, bo w tym momencie ewentualna gra w barażach byłaby bez sensu.” Pytanie, czy oni w owe baraże jeszcze wierzą i czy są w stanie coś zmienić. Po meczu z Widzewem trudno szukać pozytywów i argumentów na poprawę skuteczności.

Chrobry Głogów – Podbeskidzie Bielsko-Biała

Najważniejszą informacją, jaka dotarła do nas w tym tygodniu z Głogowa jest nieprzedłużenie kontraktu przez Ivana Djurdjevicia. Jego praca w tym klubie trwała 3 lata i przyniosła w tym sezonie zamierzone efekty, a nawet przerosła oczekiwania kibiców. Warto zauważyć, że działacze obdarzyli trenera ogromnym zaufaniem w trakcie całego okresu jego pracy. Pozwolili mu spokojnie pracować, nawet w chwilach, gdy zespołowi nie szło najlepiej. Djurdjević do tej pory prowadził Chrobrego w 102 meczach, zakończonych 38 zwycięstwami, 25 remisami i 39 porażkami. Myślę, że zainteresowanych jego zatrudnieniem będzie sporo klubów nie tylko z 1 ligi, ale także Ekstraklasy. Zobaczymy, gdzie będzie on kontynuował swoją trenerską karierę i czy otrzyma tam tyle samo zaufania oraz cierpliwości. Teraz trener skupia się jedynie na Chrobrym, z którym chce wejść do baraży. Byłoby to ukoronowanie świetnego sezonu w wykonaniu jego zawodników i dało możliwość walki o awans. Pomóc mogą w tym Rzuchowski (1.9, 54 pkt.), Lebedyński (2.0, 41 pkt.) i Piła (2.1, 50 pkt.). Jeśli ktoś liczy na czyste konto w starciu z Góralami może pomyśleć o Práznovským lub Zimannie.

Trener Smyła przyznał na pomeczowej konferencji, że jego zawodnicy nie dojechali na mecz z Zagłębiem i dał tym samym do zrozumienia, że piłkarze kondycyjnie nie wytrzymali ostatniego maratonu. Teraz mieli trochę więcej czasu na regenerację oraz przepracowanie pełnego mikro cyklu pod okiem nowego trenera. Zobaczymy, jakie da to efekty. W Głogowie czeka ich z pewnością ciężkie spotkanie. Do kadry meczowej powróci Merebaszwili (2.1, 27 pkt.). Obrońcy rywali cały czas muszą uważać na Bilińskiego. U Górali nadzieja na baraże nie umiera i będzie trwała do końca. W starciu z Chrobrym muszą zdobyć trzy punkty, jeśli chcą tą nadzieją żyć w następnych kolejkach.

Zagłębie Sosnowiec – Sandecja Nowy Sącz

Zagłębie zasłużenie wywiozło trzy punkty z Bielska-Białej. Jego zawodnicy byli lepsi piłkarsko w tym dniu od Górali i wykazali więcej determinacji w walce o końcowe zwycięstwo. Przełamał się Sobczak (2.7, 44 pkt.), który teraz spróbuje potwierdzić lepszą dyspozycję w domowym starciu z Sandecją. Pierwszego gola zdobył etatowy wykonawca stałych fragmentów gry w zespole z Sosnowca, Masłowski. Niestety w tej kolejce pauzuje.

Po trzech meczach bez wygranej Sandecja zapisała na swoim koncie trzy oczka w starciu ze Stomilem. Zwycięskiego gola z rzutu karnego zdobył nie kto inny, jak najlepszy strzelec Sączersów Zjawiński (2.1, 58 pkt.). Napastnik się odblokował i w Sosnowcu będzie polował na kolejne bramki. Uważam jednak, że do zapewnienia sobie gry w barażach zespół będzie potrzebował goli i asyst również innych zawodników. Ciężko stwierdzić czy w ostatnich trzech spotkaniach któregoś z nich stać będzie na odblokowanie się i wsparcie młodego snajpera, skoro nie udało się to od początku rundy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Related Post