[Fantasy 1 Liga] Zapowiedź 1 kolejki 2022/2023

[Fantasy 1 Liga] Zapowiedź 1 kolejki 2022/2023 post thumbnail image

Przed nami pierwsza kolejka sezonu 2022/2023 Fortuna 1 Ligi oraz Fantasy 1 Ligi. Sezonu zapowiadającego się niezwykle ciekawie z uwagi na liczbę drużyn zainteresowanych bezpośrednim awansem do Ekstraklasy oraz udziałem w barażach. Inauguracja sezonu zawsze pozostaje pewną niewiadomą, a sparingi nie w każdym przypadku są miarodajnym odzwierciedleniem aktualnej formy zespołów. Mamy nadzieję, że nasza zapowiedź podobnie jak w poprzednim sezonie będzie dla Was pomocna przed ustalaniem składów na daną kolejkę. Zieloności.

Przypominamy także kod do ligi Fantastycznego Skauta: 436c640a

 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Odra Opole

Spotkanie inaugurujące rozgrywki zostanie rozegrane w Niecieczy, gdzie miejscowe Słoniki będą podejmować jedną z rewelacji poprzedniego sezonu, Odrę. Oba zespoły mierzyły się ze sobą do tej pory sześciokrotnie, a miejscowi dwukrotnie wychodzili z tych potyczek zwycięsko, dwa razy remisowali, a trzykrotnie musieli uznać wyższość rywali. Wszystkie te spotkania były rozgrywane na poziomie 1 ligi. Przerwa między rundami przebiegła w Niecieczy dość spokojnie. Choć odeszli dwaj podstawowi zawodnicy, czyli Grzybek i Wlazło oraz kilku doświadczonych piłkarzy z szerokiej kadry, to trener Latal miał duży komfort pracy z zawodnikami, których świetnie już zna. Powinno to zaprocentować zwłaszcza na początku rundy, gdzie zgranie i wypracowanie pewnych schematów gry może odegrać dużą rolę. Pierwszoplanową postacią w zespole jest napastnik Mešanović (2.4). To na zdobywcy 11 bramek w poprzednim sezonie będzie spoczywała głównie gra ofensywna zespołu. Wspomagać będzie go walczący o miejsce w wyjściowym składzie Poznar, a także nowy nabytek z Ukrainy Zawijśkyj. Kluczem do dobrego staru sezonu dla trenera Latala powinno być lepsze wykorzystanie pomocników oraz poprawa ich indywidualnych statystyk. Zabrakło w poprzedniej kampanii bramek i asyst zawodników tej formacji. Za defensywę będzie odpowiadał natomiast Biedrzycki (2.1), który będzie głównym wykonawcą rzutów karnych. Jest to istotna wiadomość z perspektywy graczy Fantasy, ponieważ defensywa jest pewnym punktem jedenastki z Niecieczy i mogą oni liczyć także na czyste konta obrońców. Ciężko natomiast wskazać, który zawodnik będzie grał jako młodzieżowiec. Najbliżej wyjściowego składu wydają się być pozyskany z Widzewa Karasek oraz nowy nabytek z Płocka, Błachewicz. W dalszym ciągu niejasna pozostaje przyszłość Gergela. Pojawiły się plotki o zainteresowaniu jego osobą ze strony krakowskiej Wisły. W meczach sparingowych Termalica spisywała się dobrze i na pięć rozegranych spotkań zanotowała 3 remisy, porażkę oraz wysokie zwycięstwo nad Karviną.

Odra po bardzo udanym poprzednim sezonie, zakończonym udziałem w barażach o awans, przeszła małą rewolucję kadrową. Największą stratą dla trenera Plewni z pewnością będzie odejście Miłosza Trojaka. Piłkarz nie był doceniany przez wielu obserwatorów pierwszoligowych zmagań, ale to jego gra w znacznej mierze zapewniała odpowiedni bilans między defensywą i ofensywą. W znacznej mierze przełożyła się na końcowy rezultat w lidze. Zastąpić go spróbują pozyskani latem Paprzycki, Urbańczyk oraz Łabojko. Z klubu odeszli także Janus i Piech. Trener Plewnia wypracował pewien sposób gry swojego zespołu i nowi zawodnicy będą potrzebowali trochę czasu na wejście do drużyny, co widać było w sparingach. Wprawdzie pierwszy z nich Odra wygrała, ale potem przyszły trzy porażki i remis. Choć do sparingów osobiście nie przywiązuje wielkiej wagi to zespół z Opola potrzebuje zwykle trochę czasu na dobre wejście w rundę. Jesień 2021 zaczęli od wysokiej porażki, natomiast wiosną zanotowali na starcie remis i dwie porażki. Wiązało się to wówczas ze zmianą ustawienia. Gra Odry nadal będzie opierała się na podstawowych zawodnikach z rundy wiosennej. W defensywie Kędziora (1.9), który był odkryciem poprzedniego sezonu wśród obrońców Fantasy 1 Liga. Do dobrej gry w defensywie dołożył 4 bramki. W tej edycji będzie równie niebezpieczny pod bramką rywali, przy stałych fragmentach. Na wahadle Klimek (2.0), w przypadku którego wzrosła nie tylko wartość, ale także zainteresowanie ze strony innych klubów. Pomoc to oczywiście mający za sobą rundę życia i najskuteczniejszy w poprzednim sezonie Mikinič (2.4). Bolączką drużyny trenera Plewni była skuteczność napastników, a receptą ma być sprowadzony z Widzewa Bartosz Guzdek. Jest to dobry transfer i może zakończyć się obopólną korzyścią. Odra zwiększyła konkurencję w ataku, a piłkarz pod okiem Plewni liczy na odbudowanie formy. Póki co będzie raczej zmiennikiem Czaplińskiego. Odra wygrała trzykrotnie swoje potyczki z Termalicą, ale co warte podkreślenia, nigdy nie zdobyła stadionu w Niecieczy.

 

Ruch Chorzów – Skra Częstochowa

W Chorzowie szykuje się w piątek piłkarskie święto, a inauguracja sezonu w 1 lidze będzie kolejną okazją do zapełnienia stadionu. Ruch konsekwentnie odbudowuje się. Robi to bardzo mądrze, w czym duża zasługa prezesa, pracowników, piłkarzy oraz kibiców. Celem na ten sezon jest spokojne utrzymanie, w czym mają pomóc transfery. Kadra zespołu jest wyrównana i to w zespołowej grze pod wodzą trenera Skrobacza należy upatrywać najmocniejszych stron drużyny przed startem ligi. Chorzowski zespół czeka także teoretycznie spokojne wejście na pierwszoligowe boiska. W pierwszych kolejkach próżno szukać meczy ze zdecydowanymi faworytami. Piłkarze podkreślają dobrą atmosferę, a także dobrze przepracowany okres przygotowawczy. Potwierdzili to w meczach sparingowych. To wszystko sprawia, że kibice optymistycznie patrzą w przyszłość. Największym letnim transferem jest powrót Macieja Sadloka, który zmaga się jednak jeszcze z kontuzją. Ruch wzmocnili także piłkarze wyróżniający się w poprzednim sezonie na boiskach 2 ligi. Obrońca Szur, pomocnik Swędrowski i napastnik Pląskowski szybko odnaleźli się w Chorzowie. Zwłaszcza ten drugi, po dobrym sezonie w Motorze będzie wzmocnieniem pomocy. Za grę ofensywną odpowiadać będą Foszmańczyk (1.8) oraz Szczepan (1.6). Kapitan Niebieskich doskonale zna realia 1 ligi, gdzie rozegrał 186 spotkań, notując 19 trafień i 14 asyst. Natomiast napastnik Szczepan rozstrzelał się na wiosnę zdobywając 11 bramek w 13 meczach. Dobre okno transferowe potwierdza sprowadzenie znanych z pierwszoligowych boisk Monety, Piątka, Kwietniewskiego. A także chcącego się odbudować Winciersza i młodych zawodników, jak Barański. Ruch mierzył się do tej pory ze Skrą trzy razy. Dwukrotnie wygrał i raz przegrał.

Skra jak zawsze miała burzliwą przerwę między sezonami. Spore zmiany kadrowe i walka o licencję nie ułatwiały przygotowań do nowego sezonu. Częstochowianie swoje mecze domowe będą rozgrywać w Bełchatowie. Zespół trenera Dziółki wśród wielu ekspertów wskazywany jest jako główny kandydat do spadku. Ze Skry odeszło kilku graczy z podstawowego składu, jak Kos, Mas, Kwietniewski i Paluszek. Natomiast w ich miejsce sprowadzono jakościowych następców, jak Hilbrycht (1.6), Babiarz (1.5) czy Flak. Jak podkreśla rzecznik klubu trener ma duży komfort pracy ze względu na rywalizację, na każdej pozycji. A celem minimum na najbliższy sezon jest spokojne utrzymanie, choć przy takiej jakości kadry zespół może według niego powalczyć o coś więcej. Spokój sztabu trenerskiego zaburzyła kontuzja podstawowego zawodnika Piotra Noconia. Urazu nabawił się na chwilę, przed rozpoczęciem sparingu w Tychach. Wymusi to korektę ustawienia ćwiczonego w okresie przygotowawczym lub poszukiwania następcy na pozycję zajmowaną przez kontuzjowanego zawodnika. Na szczególną uwagę przy stałych fragmentach gry zasługuje obrońca Mesjasz (1.8). Jego skuteczność przy wykańczaniu rzutów wolnych
i rożnych jest znana obrońcom 1 ligi. Co może martwić fanów z Częstochowy to wynik jedynego meczu, jaki Skra rozgrywała przeciwko Ruchowi w Chorzowie. Przegrana 4:0 powinna jednak stanowić dodatkową motywację dla zawodników.

Chojniczanka Chojnice – GKS Tychy

Chojniczanka po wywalczeniu bezpośredniego awansu do 1 ligi zamierza pozostać w niej na dłużej. Trener Kafarski zapewnia także o chęci prezentowania atrakcyjnego futbolu. Niewątpliwym hitem okna transferowego w Chojnicach jest sprowadzenie znanego z występów na boiskach Ekstraklasy Patryka Tuszyńskiego. Nie może on liczyć na pewne miejsce w składzie, ponieważ konkurencja w postaci T. Mikołajczaka (1.6) i Skrzypczaka jest dość silna. Ten pierwszy jest najskuteczniejszym strzelcem swojej drużyny w starciach z Tychami. Pokonywał bramkarzy GKS-u już 9 razy. Jego zespół na 16 rozegranych spotkań z tym rywalem odniósł 8 zwycięstw, 7 remisów i tyko raz przegrał. Chojniczanka w okresie przygotowawczym rozegrała 7 sparingów. Żadnego z nich nie wygrała, 5 przegrała i 2 zremisowała. Martwić może postawa defensywy ekipy z Chojnic. Bilans bramkowy 4-17 pokazuje wyraźnie nad jakim elementem piłkarze powinni pracować przed pierwszym meczem sezonu. Gracze Fantasy mogą zwrócić uwagę na obrońcę Grolika (1.6). W poprzednim sezonie zdobył on 3 bramki i 5 asyst na boiskach 2 ligi. Z ciekawszych transferów do klubu należy wspomnieć o bramkarzu Neugebauerze, grającym w poprzednim sezonie w Jastrzębiu oraz pomocniku Kalinkowskim sprowadzonym z Łęcznej. Wypożyczenie młodego golkipera z Górnika Zabrze wydaje się załatwiać obsadzenie pozycji młodzieżowca, ponieważ powinien on być pewny miejsca w składzie.

GKS przystępuje do nowego sezonu z jasno określonym celem walki o najwyższe miejsca w tabeli. Działacze tyskiego klubu zadbali o to, aby za słowami poszły czyny i zdecydowanie wzmocnili swój zespół. Już samo przyjście trenera Nowaka było sygnałem, że chcą walczyć o coś więcej niż środek tabeli oraz poprawić wynik z poprzedniego sezonu. Był on rozczarowaniem nie tylko dla kibiców, ale także samych zawodników. Kolejnym krokiem do budowanie silnego zespołu było zakontraktowanie piłkarzy z doświadczeniem na boiskach 1 ligi. Transfery Domíngueza (2.3) i Mikity (2.1) muszą budzić respekt wśród rywali. Wpisują się również idealnie w potrzeby drużyny, ponieważ właśnie na tych pozycjach potrzebne były wzmocnienia. Defensywę wzmocnił Czech Buchta. Jakościowe transfery mają przełożyć się grę. Sztab utajnił ostatni sparing z GKS-em Katowice, jednak w wyjściowej jedenastce na mecz w Chojnicach nie powinno być niespodzianek. Jedyna niewiadomą jest obsada bramki. W wyniku odniesionej we wtorek kontuzji dłuższa przerwa czeka Jałochę. W Tychach rozpoczęto poszukiwania zmiennika, a tymczasem wydaje się, że bliżej występu w Chojnicach jest Kacper Dana. GKS rozegrał w sumie 5 sparingów, z których przegrał jeden, dwa zremisował, a dwa wygrał. Najskuteczniejszym zawodnikiem w nich był Rumin (2.0), który po nienajlepszej rundzie wiosennej ma sporo do udowodnienia. Z wyróżniających się piłkarzy należy wskazać także Nedicia, Wołkowicza oraz Kozinę. Młody pomocnik pokazywał się z dobrej strony już w rundzie wiosennej i zwrócił na siebie uwagę Śląska Wrocław. Jeśli poprawi skuteczność może być wyróżniającym się piłkarzem w 1 lidze. GKS w Chojnicach wygrał raz i było to jedyne zwycięstwo nad najbliższym rywalem.

Wisła Kraków – Sandecja Nowy Sącz

Wszyscy zastanawiają się jak Wisła odnajdzie się w pierwszoligowych realiach. Zgubna dla niej może być zbytnia pewność siebie i przeświadczenie o wyższości nad rywalami. Fortuna 1 Liga uczy pokory, o czym przekonał się nie jeden spadkowicz. Sytuację zespołu dobrze obrazuje wypowiedź trenera Brzęczka po meczu kontrolnym z Podbeskidziem. „Ten sezon zapowiada się interesująco, a drużyn, które będą chciały awansować w moim odczuciu nie będzie trzy-cztery, a dziewięć-dziesięć. To na pewno będzie wymagający sezon. My musimy jak najszybciej przyzwyczaić się do takiej gry. Wymieniliśmy praktycznie 80 procent zespołu, a naszych ruchów kadrowych jeszcze nie zamknęliśmy.” Tamto spotkanie dobitnie pokazało, gdzie potrzebne są wzmocnienia. Napastnik na pozycję numer 9 to priorytet. Sprawa przeciąga się, ponieważ klub czeka na finalizację rozmów z zawodnikiem (także jego klubem), którego chcą pozyskać od dawna. Spore rezerwy są także na lewej stronie defensywy. Wachowiak pokazuje się w ofensywie, ale gubi ustawienie w defensywie. W poprzedniej rundzie był on wypożyczony do Tychów, gdzie był ustawiany zdecydowanie wyżej i tam jego gra wyglądała lepiej. Wśród defensorów na uwagę zasługuje doświadczony Jaroch (2.0). W poprzednim sezonie rozegrał on 32 mecze dla Resovii, zdobył po dwie bramki i asysty. W linii pomocy mamy skutecznego w sparingach Starzyńskiego (1.6) oraz walczącego o miejsce w pierwszym składzie Dudę. Jest to perspektywiczny pomocnik, który zasłużył na swoją szansę. Mecze kontrolne pokazały także potencjał defensywnego pomocnika Jelicia Balty. Myślę, że będzie on wyróżniającą się postacią w lidze na swojej pozycji. Wiele nadziei przed tym sezonem w Krakowie wiążą z Fernándezem (2.3). To wokół niego ma być budowana ofensywna gra drużyny. Niewątpliwie ma on papiery na bycie jednym z najlepszych piłkarzy w tej lidze. Pozostaje pytanie, jak będzie sobie radził z fizyczną gry w 1 lidze. Sporo znaków zapytania w kontekście Wisły. Niektóre z nich powinny zniknąć po pierwszym meczu. Wisła rozegrała do tej pory dwa oficjalne mecze z Sandecją, notując wygraną i remis.

Sandecja przystąpi do rozgrywek bez swojego najskuteczniejszego zawodnika w rundzie wiosennej. Zjawiński świetnie wkomponował się w zespół i był jednym z ligowych odkryć. Po sezonie skończyło się jego wypożyczenia, a w Nowym Sączu pojawili się Wróbel i Gabrych. Obaj pozostają niewiadomą przed nowym sezonem, ponieważ w ostatnich latach nie wyróżniali się skutecznością. Trener Dudek potrafi jednak odbudowywać zawodników. W poprzedniej rundzie zabrakło skuteczności w grze pomocników. Jeśli Sandecja ma walczyć o wysoką lokatę, ich indywidualne statystyki muszą się poprawić. Pomóc w tym może sprowadzenie kreatywnego Merebaszwiliego (2.1). Ciekawymi ruchami transferowymi jest sprowadzenie młodych Toporkiewicza i Iskry, co daje trenerowi większe pole manewru przy obsadzaniu pozycji młodzieżowca. Opiekun Sączersów zdaje sobie sprawę z tego, jak trudne czeka ich spotkanie. Podkreślał to w wypowiedzi dla „Gazety Krakowskiej”– Czeka nas bardzo trudne spotkanie. Wisła ma wielką historię i bardzo wysokie oczekiwania. Chce szybko wrócić do elity. Inauguracja jest czasem kluczowym meczem, który trzeba wygrać. My w każdym meczu walczymy o trzy punkty. Od 15 lat Sandecji nie udało się wygrać pierwszego meczu w sezonie. Może teraz? – Po stronie Sandecji w starciu z Wisłą będzie zgranie, a dużą rolę może odegrać także doświadczenie jej piłkarzy na boiskach pierwszej ligi.

ŁKS Łódź – GKS Katowice

W Łodzi z nadziejami patrzą na nowy sezon i chcą zatrzeć fatalne wrażenie z poprzedniego. Do klubu powrócił trener Moskal, nastąpiła także zmiana na stanowisku dyrektora sportowego. Udało się zatrzymać największą gwiazdę – Pirulo (2.5). Trudno wyobrazić sobie, aby ŁKS drugi raz z rzędu rozegrał tak kiepski sezon. W klubie widać pewną stabilizację na poziomie sportowy i finansowym. Ta druga kwestia miała pewien wpływ na postawę piłkarzy, co w jednym z wywiadów przyznał wspomniany hiszpański pomocnik. Drużyna będzie starała się wrócić do efektownego stylu gry preferowanego przez nowego trenera. Pytanie, czy ma on odpowiednich zawodników do grania opartego na dużej liczbie podań. Łódzka drużyna rozegrała cztery sparingi. Jeden wygrała, dwa zremisowała i jeden przegrała. Bilans bramkowy 3-3. ŁKS nie wypadł najlepiej w próbie generalnej przed startem ligi, co mogło zaniepokoić jego fanów. Tym bardziej, że urazu nabawił się w nim Pirulo. Myślę, że sztab medyczny zrobi wszystko żeby mógł on zagrać przeciwko GieKSie, ale informacja na temat stanu jego zdrowia jest skrzętnie skrywana. Do zespołu dołączyli Ochronczuk, który ma rozwiązać problemy na pozycji defensywnego pomocnika, Kort, Biel
z GKS-u Tychy oraz napastnik Balongo. Jego postawa pozostaje zagadką, ale żaden z sympatyków klubu nie wyobraża sobie, aby niemoc napastników z poprzedniego sezonu miała być kontynuowana również w tym. Dużą rywalizację mamy o miejsce dla młodzieżowca. Na chwilę obecną najbliżej pierwszego składu są Wszołek i Ibe-Torti. W obwodzie trenerowi Moskalowi pozostają jeszcze Kowalczyk oraz Kuźma. W ostatnich latacj ŁKS 12 razy podejmował GieKSę w Łodzi. Bilans tych starć jest wyrównany: 3 zwycięstwa, 3 porażki i 6 remisów.

Za GiekSą spokojny okres przygotowawczy. W klubie zapanowała stabilność pod względem dokonywania zmian kadrowych, o którą ciężko było w poprzednich latach. Trener Górak mógł spokojnie zakończyć pewien okres swojej pracy i pochwalić się zrealizowaniem w pełni nakreślonego na ten czas planu. Teraz przed klubem z Katowic czas na ustabilizowanie swojej pozycji wśród drużyn 1 ligi, rozwijanie zespołu, a z czasem walka o wyższe lokaty. Mała liczba zmian w zespole może być atutem GKS-u. Jego kibiców martwi brak aktywności na rynku transferowym, zwłaszcza pod kątem obsadzenia pozycji napastnika. Do Lecha
po okresie wypożyczenia powrócił Szymczak, a sprowadzony w jego miejsce Arak nie gwarantuje skutecznej gry, patrząc na jego liczby w poprzednich sezonach. W ostatnich dniach klub zakontraktował Daniela Krasuckiego, ale piłkarz najpierw będzie dochodził do formy po przebytej kontuzji. Do zespołu dołączyli Tanżyna, Wasielewski na pozycję prawego wahadłowego oraz Dudziński. Wydaje się, że wypożyczony z Lubina pomocnik będzie zajmował miejsce przeznaczone w pierwszym składzie dla młodzieżowca. Pewni  miejsca w składzie mogą być Błąd (2.0), Figiel oraz Jędrych (2.1). Bez nich ciężko wyobrazić sobie dzisiaj jedenastkę GieKSy.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Arka Gdynia

Swoją prawdziwą szansę w Podbeskidziu otrzymał trener Smyła. Po ratowaniu końcówki poprzedniego sezonu, teraz mógł on spokojnie przygotować zespół do sezonu oraz wdrożyć swoje pomysły na grę Górali. Sądząc po sparingach ta współpraca przynosi efekty i zespół będzie wyglądał solidniej, niż wiosną poprzedniego sezonu. Problemem Podbeskidzia była gra defensywna, która uległa poprawie, choć trzeba zwrócić uwagę, że zawodnikom wciąż zdarzają się indywidualne błędy i brak koncentracji. Tak było w meczu kontrolnym z Wisłą. Pomóc w uszczelnieniu obrony ma transfer Markowa. Górale dokonali wzmocnień w każdej z formacji. Do mocnej już linii pomocy dołączył, powracający pod Klimczok, Tomasz Jodłowiec. Natomiast ofensywę wzmocnił Drzazga (2.0), z którym wiązane są duże nadzieje. Do formy powrócił Janota, którego powinniśmy zobaczyć w wyjściowym składzie na Arkę. Nadal nie jest jasna przyszłość Sitka. Piłkarz z chęcią kontynuowałby swoją przygodę z Ekstraklasą, a klub nie zamierza robić mu problemów pod warunkiem wypłynięcia satysfakcjonującej oferty. Potencjał ofensywny i możliwość dokonywania zmian w przednich formacjach przez trenera Smyłę robią wrażenie. Do dyspozycji ma on świetnego Çeltika, zdobywcę bramki w ostatnim sparingu Milašiusa, Romana, czy skutecznego
w sparingach Wełniaka. Gwiazdą zespołu pozostaje Biliński (3.0). Warto zwrócić uwagę na jeszcze jednego piłkarza, który dobrze wprowadził się do zespołu i wydaje się, że rozgrywki rozpocznie w pierwszej jedenastce. To prawy wahadłowy Bernard (1.0), który rozegrał bardzo udane zawody przeciwko Wiśle. Teraz Górali czeka konfrontacja z Arką. Zakończone remisem spotkanie tych drużyn wiosną należało do jednych z lepszych w poprzednim sezonie. Podbeskidzie ostatnio mierzyło się z Arką pięciokrotnie, ale żadne z tych spotkań nie zakończyło się jego zwycięstwem. Remis i cztery porażki to zdecydowanie wynik do poprawy.

Arka rozegrała bardzo dobrą rundę rewanżową poprzedniego sezonu. Imponująca była ich pogoń za czołówką ligi, świetna gra i intensywność na jakiej rozgrywała swoje mecze. W połowie maja, zaczęła jednak łapać zadyszkę, a rywale rozpracowali schemat gry stosowany przez trenera Tarasiewicza. Sądząc po letnich transferach w klubie uznano, że drużyna potrzebuje więcej doświadczenia, co wydaje się słuszną diagnozą. Sprowadzenie Rymaniaka, Stolca i  Gola wydaje się idealną odpowiedzią na potrzeby drużyny. Podobnie, jak zakontraktowanie solidnego, lewego obrońcy, czyli Zimanna. Był on wyróżniającą się postacią rewelacji wiosny, Chrobrego. Z klubem pożegnali się Deja oraz Kobacki (wypożyczenie), ale w ich miejsce sprowadzono solidnych zmienników. Przemyślane ruchy transferowe i zatrzymanie Adamczyka (3.5) stawiają Arkę w roli jednego z faworytów do awansu. Jego współpraca z Alemána (2.5) układała się doskonale i Ci dwaj piłkarze także w tym sezonie powinni być motorami napędowymi ofensywy klubu z Pomorza. Miejsce młodzieżowca będzie zajmował Stępień, a w obwodzie pozostają Skóra oraz Tomal. Arka rozegrała sześć meczy sparingowych, remisując dwa z nich i cztery przegrywając. Kibice zachowują jednak spokój przed inauguracją. Prawdziwa weryfikacja nastąpi pod Klilmczokiem.

Puszcza Niepołomice – Górnik Łęczna

Puszcza zapewniła sobie utrzymanie w przedostatniej kolejce poprzedniego sezonu. W tym będą chcieli zdecydowanie wcześniej zapewnić sobie ligowy byt. Jak zawsze przed startem sezonu nastąpiły przetasowania wśród piłkarzy klubu z Niepołomic. Kadra Puszczy to zawsze mieszanka doświadczenia z młodością i ta droga budowania składu póki co się sprawdza. Trener Tułacz wielokrotnie udowodnił już swoją pracą, że potrafi wkomponować nowych piłkarzy w swój zespół i któregoś z nich wypromować, jak to miało miejsce w przypadku Kobusińskiego. Wzmocnieniu uległa linia defensywna. Jako wolni zawodnicy kontrakty podpisali Jop oraz powracający Czarny. Natomiast do ofensywy sprowadzono młodych i perspektywicznych Klisiewicza oraz Kramarza. Swoją szansę na pokazanie się w 1 lidze otrzyma krół strzelców 4 ligi, Adisa. Rolę młodzieżowca ponownie będzie pełnił bramkarz. Pewne miejsce między słupkami ma Komar (1.2). Pierwszym przeciwnikiem zawodników z Niepołomic będzie Górnik Łęczna, którego podejmowali w roli gospodarza trzykrotnie. Jedno z tych spotkań zakończyło się porażką Puszczy, a pozostałe dwa zwycięstwem. Czego możemy spodziewać się po Puszczy? Dyscypliny taktycznej, wielu wrzutek w pole karne i dobrze bitych stałych fragmentów gry.

Górnik Łęczna podchodzi do zmagań w 1 lidze, jako spadkowicz. Trenerem zespołu pozostał Marcin Prasoł, ale ze składu odeszli podstawowi zawodnicy. Śpiączka, Gol, Rymaniak, Kalinkowski i Lokilo decydowali o obliczu zespołu z Łęcznej. Póki co w ich miejsce nie sprowadzono zmienników, którzy gwarantowaliby klubowi walkę o powrót na ekstraklasowe boiska. W Łęcznej zdecydowano się bardziej postawić na młodych piłkarzy, wspartych doświadczonymi zawodnikami. Kibiców martwi jednak zbyt wąska kadra i brak transferów. Pocieszeniem dla nich może być pozostanie w klubie bramkarza Gostomskiego, a także zapowiedzi kolejnych ruchów mających zapewnić wzmocnienie składu. Dobrą grę w obronie ma zapewnić przyjście Biernata, natomiast w ofensywie powinniśmy zwrócić uwagę na Gąskę (2.2) oraz doświadczonego w 1 lidze Grzeszczyka. Drużyna Górnika rozegrała w okresie przygotowawczym sześć sparingów. Jeden z nich zakończył się jej porażką, trzy zwycięstwami, a dwa remisami. W Niepołomicach podopiecznych trenera Prasoła czeka trudne zadanie, ponieważ na boisku Puszczy wszystkim zespołom gra się ciężko i nie jeden z nich stracił tam cenne punkty.

Stal Rzeszów – Chrobry Głogów

Stal w dobrym stylu wywalczyła awans do 1 ligi. Trener Myśliwiec jest chwalony za swoją pracę, a kadra zespołu pozostała bez większych zmian. Sztab szkoleniowy i działacze postanowili zaufać piłkarzom, którzy wywalczyli awans i wierzą w możliwości ich dalszego rozwoju. Taka postawa jest rzadko spotykana, ponieważ zwykle beniaminkowie dokonują transferów, aby zwiększyć swój potencjał na wyższym poziomie rozgrywkowym. W Rzeszowie postanowiono budować perspektywiczny zespół w oparciu o młodych piłkarzy powracających z wypożyczeń i tych będących w kadrze. Liga już niebawem zweryfikuje podejście Stali. Na ewentualne wzmocnienia klub będzie miał jeszcze czas. Trener Myśliwiec preferuje ofensywny styl gry i nie zamierza tego zmieniać. Na konferencji przed sezonem zdradził, iż zespół ma przygotowane nowe warianty gry w ofensywie. Podzielił się także swoją analizą najbliższego przeciwnika, zaznaczając iż celem na najbliższy mecz jest skupienie się na własnym systemie gry. Elementem na który zespół Stali musi zwrócić szczególną uwagę wydaje się gra defensywna. W poprzednim sezonie drużyna straciła 35 goli, a ostatni z meczy sparingowych przegrała 2:6. Widzew wykorzystał każdy błąd popełniony przez Stal i popisał się dobrą skutecznością. Warto przy tym podkreślić, że defensorzy Głowacki (1.7) i Góra (1.6), byli bardzo skuteczni w minionym sezonie pod bramką rywali. Zdobyli odpowiednio 7 i 6 bramek, a Głowacki dołożył do tego jeszcze 5 asyst. O sile ofensywnej zespołu trenera Myśliwca decydowali Michalik (11 bramek / 12 asyst), Danielewicz (9 bramek / 5 asyst) i Prokić (10 bramek / 9 asyst). Stal do tej pory nie rozegrała oficjalnego spotkania z Chrobrym. Czeka nas zatem historyczne spotkanie.

Forma Chrobrego pozostaje niewiadomą. Po niezwykle udanym poprzednim sezonie i sukcesie, jakim był udział w barażach, nastąpiły zmiany. Trenera Djurdjevicia zastąpił Marek Gołębiewski, który może liczyć na cierpliwość działaczy z Głogowa. To może być trudny sezon dla jego drużyny. Sukces sprawił, że z klubu do innych zespołów odeszli podstawowi zawodnicy: Piła, Lebedyński, Rzuchowski, Zimann oraz Leszczyński. W ich miejsce przybyli bramkarz Węglarz, obrońcy Bogusz, Hanc, Kuzdra, pomocnicy Kusztal
i Steblecki  oraz napastnicy Wolsztyński, Wojtyra. Dla wielu z nich jest to szansa na pokazanie się i odbudowanie formy po gorszych okresach w karierze. Głogów zawsze był dobrym miejscem dla takich piłkarzy, dlatego kibice spoglądają w przyszłość z nadziejami na kolejne sukcesy. Będzie o nie jednak ciężko, zwłaszcza na początku rozgrywek. Ze składu wypadł kontuzjowany Ilków-Gołąb. Pierwszy mecz zespół Chrobrego rozegra na trudnym terenie w Rzeszowie. Zobaczymy, co udało się wypracować nowemu trenerowi. Chrobry imponuje dobrym zarządzaniem, rozsądnym budowaniem kadry i spokojem. Czy przyniesie to sukces kolejny raz? W trzech rozegranych sparingach zespół odniósł jedno zwycięstwo
i dwukrotnie schodził z murawy pokonany.

Zagłębie Sosnowiec – Apklan Resovia Rzeszów

Kolejkę zakończymy w Sosnowcu, gdzie miejscowe Zagłębie zagra z Resovią. Miejscowi zaliczyli nieudany poprzedni sezon i zakończyli go znacznie poniżej oczekiwań. A widmo spadku krążyło nad Sosnowcem niemal do ostatniej kolejki. Tym razem ma być inaczej. Klub będzie miał nowy stadion, na którym mecze mają być jednak rozgrywane dopiero od rundy wiosennej, a kadra zespołu została wzmocniona. Do klubu dołączyli Kos, Rozwandowicz, Bonecki oraz Fábry. Zwłaszcza przyjście tego ostatniego powinno wpłynąć mobilizująco na Sobczaka (2.5), który do tej pory nie miał wartościowego konkurenta do miejsca w składzie. Trener Skowronek zyskał wraz z nowymi nabytkami większe pole manewru przy ustalaniu składu. Przeprowadzone wzmocnienia nie gwarantują jednak Zagłębiu włączenia się do walki o czołowe pozycje w lidze. Wiele będzie zależało od startu sezonu. O miejsce dla młodzieżowca w pierwszej jedenastce walczyć będą Borowski oraz przychodzący z Lecha, Klupś. Póki co bliżej wyjściowego składu jest obrońca. Liderem drugiej linii powinien być Masłowski i jeśli tylko będą omijały go kontuzje może rozegrać dobry sezon. Nie można zapominać także o Pawłowskim. W okresie przygotowawczym piłkarze Zagłębia rozegrali 5 spotkań kontrolnych. Trzy z nich zakończyły się ich zwycięstwami, jedno zremisowali,
a w jednym ponieśli porażkę. Zagłębie nie ma najlepszych wspomnień z konfrontacji, z ich najbliższym rywalem. W czterech meczach zanotowało dwie porażki, remis i jedno zwycięstwo. Ostatnie dwie porażki w Sosnowcu kończyły także bez strzelonej bramki.

W Resovii nastąpiła zmiana trenera. Na tym stanowisku zatrudniono Tomasz Grzegorczyka. Najważniejszym zadaniem dla opiekuna rzeszowskiej drużyny wydaje się odblokowanie piłkarzy ofensywnych. W poprzednim sezonie napastnicy mieli ogromne problemy z trafianiem do siatki rywali. Teraz o poprawę bilansu strzeleckiego linii napadu ma powalczyć sprowadzony Maciej Górski. Znakiem rozpoznawczym Resovii była natomiast skuteczność jej defensorów. Można śmiało powiedzieć, iż Kubowicz, Mikulec, Komor, Eizenchart czy Jaroch odgrywali ważną rolę w grze ofensywnej zespołu. Tych dwóch ostatnich nie ma już w klubie. W ich miejsce pojawili się Bondarenko, Hoogenhout oraz Kałahur. W sparingach zespół z Rzeszowa nie zachwycał. Na sześć rozegranych meczy, tylko jeden zremisowali. Wszystkie pozostałe kończąc porażkami. Ponownie brakowało skuteczności napastników, a dwie z czterech zdobytych w sparingach bramek strzelił wspomniany Kubowicz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Post