Prognoza Skauta – zapowiedź kolejki [DGW7]

Prognoza Skauta – zapowiedź kolejki [DGW7] post thumbnail image

Podwójna kolejka, dylematy jak zbudować skład, jakich użyć czipów. W przewidywanych składach będziemy się martwić, którzy piłkarze w ogóle pojawią się na placach, a poniżej zwracamy uwagę na nazwiska, z których można próbować budować zestawienia z potencjałem punktowym. Inspirujcie się i szukajcie najlepszych rozwiązań. Powodzenia!

Górnik Zabrze

W ich meczach padają bramki, ale trudno wytypować kto będzie ich autorem. Niepewne jest 90 minut Włodarczyka, mało prawdopodobny występ Podolskiego. Krawczyk i Cholewiak to nie są nazwiska, którymi chcemy wzbogacać swój skład. Ktoś powie, że opcją może być Janża (1.8, 21 pkt) (poprzednio 11 dośrodkowań i 5 kluczowych podań w Warszawie), ale ostatnio defensywa Górnika nie zachwycała. Rywal niby nie przekonuje, ale gol Imaza lub Guala nas nie zdziwi. Oczywiście zakładamy również, że zabrzanie zdobędą jakąś bramkę na własnym stadionie, ale w podwójnej kolejce znajdziemy pewniejsze opcje. (IB)

Jagiellonia Białystok

Ostatnia wygrana Jagiellonii doskonale wpisuje się w pewien nielogiczny trend. Im gorzej Jaga prezentuje się na boisku, tym lepsze osiąga wyniki. To naturalnie uproszczenie, być może nie całkiem sprawiedliwe, ale mecz z Miedzią nie zachwycił. Z kolei fantastyczna bramka w doliczonym czasie gry – owszem. I zapewne dała mentalnego kopa drużynie. Ale czy to wystarczy na punktowanie w Zabrzu? Nie jestem przekonany. Defensywa mocno przecieka i powrót Pazdana raczej tego nie zmieni. Z kolei z graczy z potencjałem punktowym zazwyczaj zwracamy uwagę na dwa nazwiska. Wiem, że o Imazie (2.2, 24 pkt) często piszemy w kategoriach set&forget, ale oglądając jego ostatnie występy, mam coraz więcej wątpliwości. Pod względem punktów to obecnie 13.pomocnik ligi i z jego umiejętnościami zawsze może się „coś” wydarzyć, pytanie kto ma cierpliwość czekać na coś wielkiego. Ciekawy i ważny jest fakt, że ostatnio do karnego podszedł nie on, a Marc Gual (2.1, 23 pkt). Hiszpan (5. napastnik Fantasy na ten moment) oddaje dużo strzałów (15 – najwięcej w lidze), fajny argument za, ale wiele z nich to takie nabijanie statystyk. Byle kopnąć. Wiem, upraszczam. Wiem, liczą się punkty i kiedyś coś wpadnie, a obrona z Zabrza też nie jest monolitem. Imaza i Guala stać na coś więcej niż „występ w meczu”, ale czy ja bym w to szedł? Nie. Szczególnie że przed Jagą kalendarz wyjazdowy (Zabrze, Opole w PP i Lubin). (KB)

Stal Mielec

W poprzedniej zapowiedzi odważniej zarekomendowaliśmy Domańskiego i Hamulica, ale Stal nie zagrała zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Wydaje się, że wstydliwa porażka w Gliwicach była tylko wypadkiem przy pracy. Przed DGW na pewno nie polecimy Wam inwestowania w zawodników mieleckiej ekipy, jednak jeżeli już macie w składzie piłkarza Stali, to być może warto go przetrzymać w zespole, chociaż na ławce rezerwowych. Po starciu z Legią, drużyna Adama Majewskiego zmierzy się z: Śląskiem, Jagiellonią, Widzewem oraz Miedzią. Całkiem przyzwoity terminarz, zgadzacie się? (TK)

Legia Warszawa

Legia nie wspomina ostatnich wycieczek do Mielca zbyt miło, ale czasy są nowe, więc może nie warto się tym specjalnie przejmować. Abstrahując od wypadków przy pracy Stali, trzeba przyznać, że kolejny raz Legii nie udało się zagrać dwóch równych połów. A jednocześnie są momenty, kiedy gra (przynajmniej w optyce Fantasy) wygląda obiecująco. Mladenović (2.1, 30 pkt) ma problem z zachowaniem CS, ale ratuje jak nie bramką to asystą. Josue (2.6, 21 pkt) do dobrych statystyk podań kluczowych i dośrodkowań dorzucił wreszcie punkty. I nic nie stoi na przeszkodzie, żeby co któryś mecz te punkty przynosił. Przygasł trochę Wszołek, nie zawsze widoczny jest Kapustka. Nieoczywista jest sytuacja Muciego i jego pozycja na boisko po przyjściu do klubu Carlitosa. Hiszpan w 29min wykazał się dużą ochotą do gry, oddał 2 celne strzały i być może będzie receptą na slot w ataku. Ciężko dziś jednak powiedzieć ile czasu da mu trener. Mecz w Mielcu trudny jest do przewidzenia, ale jeśli nie wyprzedajecie graczy z Warszawy (żeby zwolnić budżet pod dgw) to wyróżnione nazwiska można chyba brać pod uwagę. (KB)

Radomiak Radom

Radomiak ma serię trzech wygranych spotkań, w ostatnim – po raz pierwszy w tym sezonie – zachował czyste konto. Kolejny raz punkty przyniósł niezawodny Abramowicz (2.1, 33 pkt), który nie tylko jest liderem klasyfikacji strzelców goli lewą nogą 😀 ale również – co ważniejsze – przewodzi w tabelce “podania kluczowe” (14). A wiecie kto jest drugi? Jego kumpel Alves (12). A trzeci? Ich ziomal Cele (12). Akurat z nimi dwoma jest taki problem, że ciekawe statystyki niespecjalnie przekładają się na punkty w Fantasy. Aczkolwiek wierzymy że Alves jeszcze coś zrobi fajnego. Stosunek rozegranych minut do wyników w niezłym świetle stawia też Mauridesa, choć akurat jego występ przeciwko Zagłębiu był przeciętny. Skoro są wygrane, są statystyki, to gdzie jest haczyk? Radomiak jest wciąż dość himerycznym zespołem, no i zagra z “ulubioną” Koroną. Emocje takiego spotkania mogą zadziałać dwojako. O ile Abramowicz to niemal set&forget, o tyle inne inwestycje nie są takie bezdyskusyjne. (KB)

Korona Kielce

Prestiżowy i niezwykle trudny wyjazd czeka podopiecznych trenera Ojrzyńskiego. Korona w dalszym ciągu ma swoje problemy kadrowe, a ostatni mecz w Płocku obnażył również czysto piłkarskie niedomagania zespołu. W kolejce, w której niektórzy grają dwukrotnie, a inni mają łatwiejsze mecze domowe, na pewno znajdziemy lepsze opcje, niż zawodnicy z Kielc. Odpuszczamy. (MM) 

Miedź Legnica

Nie zmieniliśmy swojego zdania w temacie “Miedzianki”. Gra legniczan być może nie wygląda tak źle, jak ich dorobek punktowy, jednak polecanie zawodników Miedzi przed DGW byłoby skrajnie nierozsądne. Kobacki mógłby być opcją w Fantasy Ekstraklasie, ale wpierw musi poświęcić sporo czasu na pracę nad wykończeniem akcji. Wydaje się, że warto obserwować Narsingha. Przy lepszej dyspozycji Miedzi być może Holender mógłby być rozważany w kontekście składów, przynajmniej na kilka spotkań. Dość ważna informacja – Henriquez ma rzuty karne, a w to kontekście gry jest zawsze istotnym atutem. (TK)

Lechia Gdańsk

Rewolucja sygnowana zmianą kapitana. Ten fakt oraz kontuzja, którą Flavio odniósł na środowym treningu sprawiają, że ciężko polecać akurat Portugalczyka z ekipy trenera Kaczmarka. Problemem jest dotychczasowa postawa Lechii, która mówiąc bardzo oględnie nie zachwyca i to w obu sektorach – zarówno defensywnym, jak i ofensywnym. Jeżeli chodzi o obronę to nie możemy być pewni, że już na mecz w Legnicy wróci Kuciak, chociaż jest taka możliwość. Natomiast na pewno zabraknie Nalepy i to mimo wszystko może być osłabienie tej formacji. Lechia ma zdecydowanie najgorszy współczynnik przewidywanych straconych goli na mecz, aż 2,38 (!). Dlatego choć opcją mógłby być stosunkowo pewny składu Pietrzak, bijący również część sfg, to jesteśmy ostrożni z takim poleceniem. Ofensywę Miedzi w meczu domowym z całą pewnością stać na trafienie przeciwko takiej obronie. Ofensywnie nie jest wiele lepiej. Pod kątem średniej goli oczekiwanych na mecz Lechia ze swoim 0.9 jest 15. w lidze. Wciąż jednak trzeba pamiętać, że to są dwa mecze, co dla kilku zawodników może oznaczać 150-180 minut na boisku, a zatem matematycznie zwiększać ich szanse na punkty. Jeżeli ktoś poszukuje takiej opcji pewnej minut, obliczonej niejako na 4 pkt, to Gajos (1.9, 13 pkt) wydaje się być ciekawym rozwiązaniem. Zwłaszcza, że ma też część sfg. Przychylnym okiem z tego samego powodu, jak również mając na względzie coś co wygląda na blokadę jego transferu, spojrzeć trzeba na Zwolińskiego (2.4, 9 pkt). Niepewność co do zdrowia i statusu Flavio, oddanie Zjawińskiego. Zmiennicy Sezonienko i Diabate nie dają wielkich argumentów za tym, że mogliby pociągnąć atak Lechii. Zwolak trenował już ostatnio normalnie i jeżeli tylko zadba o swoje plecy w czasie podróży, to powinien mieć pewny plac w obu spotkaniach. Liczymy również po cichu na nieco lepszą postawę Lechii po ostatnich poważnych rozmowach w drużynie, również z udziałem prezesa. (MM)  

Pogoń Szczecin

Podwójną kolejkę zaczynają domowym meczem z Zagłębiem i to dobry znak. Miedziowi strzelają bardzo niewiele goli (3 – druga najgorsza ofensywa), więc spokojnie możemy rozważać Stipicę (2.1, 10 pkt) lub któregoś z obrońców. Najpewniejszy składu wydaje się być Kostas Triantafyllopoulos (2.2, 13 pkt), bo Zech miewa problemy zdrowotne, a Bartkowski i Mata mieli już w tym sezonie minuty na ławce. Wprawdzie nic nie zapowiada, żeby mieli odpocząć w którymś z meczów podwójnej kolejki, ale być może warto dmuchać na zimne (zwłaszcza, że w tym sezonie wcale nie przekonują ofensywnie – JB: 8 dośrodkowań, 1 strzał, 0 G+A; LM; 11 dośrodkowań, 2 strzały, 0 G+A; KT: 2 strzały, 1 A). W ofensywie najpewniejszy jest natomiast Grosicki (2.6, 20 pkt), który z pewnością będzie popularnym wyborem przed tą kolejką. Wypoczęty, 24/7 dośrodkowań, 9 podań kluczowych, lider ofensywy z pewnym składem. Kierując się taktyką: jeśli zawodnik zagra w obu meczach podwójnej kolejki to mamy gwarantowane ~ 5 pkt można rozważyć nawet Dąbrowskiego (2.1, 17 pkt), który na 99% w obu meczach wystąpi (i choć raczej nie da zwrotów z przodu to daje gwarantowane kilka pkt więcej niż zazwyczaj). (IB)

Zagłębie Lubin

Druga najgorsza ofensywa, ale też najlepsza defensywa ligi. Wyjazd do Szczecina nie będzie prosty, ale jakiś underowy wynik może zadowolić posiadaczy Bieszczada. Ofensywa Zagłębia – jak już wspominaliśmy – zupełnie nie przekonuje, ale Chodyna wciąż pozostanie opcją. Z drugiej strony w poprzednim meczu boisko opuścił już w 60. minucie, więc być może nie jest to najlepszy moment, by Kacpra dokupić. (IB)

Widzew Łódź

Na początku wydawało się, że grają nieźle, ale efektów brak. Ostatnio wygrali, ale grając słabo. Jak będzie z liderem? Jedynie logika Ekstraklasy może być argumentem, żeby stawiać na piłkarzy Widzewa. Własne boisko wydawałoby się, że też mogłoby nim być, ale do tej pory przegrali oba mecze w Łodzi. Pawłowski wciąż ma najwyższe xG w lidze, ale przestał przekładać to na punkty. (IB)

Wisła Płock

Lider się nie zatrzymuje. Najwięcej goli strzelonych, najlepszych współczynnik goli oczekiwanych. Nie sposób chyba pominąć ofensywę Nafciarzy w swoich składach. A skoro tak, to proponujemy Davo (2.1, 54 pkt) – który zamiata indywidualne rankingi jak do tej pory będąc liderem wśród strzelców (5) oraz w klasyfikacji kanadyjskiej (7), wiceliderem w strzałach (14) i liderem w strzałach celnych (10). Ostrożnie z innymi opcjami ofensywnymi. Status Wolskiego w związku z plotkami transferowymi oraz głośną sprawą wyroku za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, jest nieco niepewny. Co więcej w środowym treningu Wolski udziału nie wziął. Na tym samym treningu nie widzieliśmy również Sekulskiego, który ostatnio zagrał w wymiarze ponad jego normę, gdyż 90 minut ciężkiego spotkania przeciwko Koronie. Grający tak wysoko obrońca jak Vallo (2.1, 42 pkt), zawsze będzie opcją, zwłaszcza przy jego statystykach (2g, 3 as). Ostatnio mogła się również podobać gra innego obrońcy, Tomasika (1.9, 21 pkt). Był aktywny przy podłączaniu się do akcji ofensywnych, wykonywał część sfg i wykręcił ciekawe liczby – 4 pod. klucz., 2/1 dośrodkowania. Tutaj jednak również delikatny znak zapytania, bo utykał przy zmianie w 78 minucie. (MM)

Cracovia

Ostatnio Pasy miały trochę problemów kadrowych związanych z urazami oraz chorobami. Większość z nich powinna już być poza nimi, jednak należy zachować większą niż normalnie ostrożność, wybierając zawodników Cracovii do swojego składu. Poważna kontuzja Pestki oraz niepewność co do dostępności Kakabadze (+ewentualne zagrożenie pauzą za żółte kartki w następnej kolejce), powodują, że albo nie patrzymy w stronę wahadeł Cracovii albo decydujemy się na daleki strzał i atakujemy Siplaka lub Rapę. Obaj mieli niezłe statystyki indywidualne w ostatnim spotkaniu i pokazali już nieraz w tej lidze, że potrafią dołożyć coś od siebie z przodu, ale nie decydujmy się w tym zakresie na mocne polecanie. Z takim zresztą w ogóle będzie problem. Rakoczy i Myszor mogą wrócić, ale ich fizyczność stoi pod znakiem zapytania, w środku jest spora konkurencja o miejsce w składzie. Osobna uwaga należy się Makuchowi. Wciąż ciężko orzec czy będzie/jest to opcja w kontekście Fantasy. Ostatnio naprawdę fajna bramka, ale ogólnie tylko 2 trafienia (jedno z karnego), raptem 4 celne strzały w 6 meczach. Wciąż obserwujemy, do polecania póki co brak argumentów. (MM)

Warta Poznań

Warta w tym sezonie jeżeli zdobywa 3 pkt to tylko w delegacji. I na tym możemy skończyć wymienianie atutów Zielonych przed tym meczem. Poznaniacy co prawda nie grają źle, ale nadal brakuje im konkretów i punktują gorzej niż powinni. Trener Szulczek mówi, że karta się odwróci i kiedyś taka postawa przyniesie im punkty, ale nadal jest to gra w kratkę i nie proponujemy inwestycji w zawodników Zielonych.

Śląsk Wrocław

Trudny mecz przed podopiecznymi Djurdjevića. Wprawdzie Raków też miewa swoje problemy, ale cały czas stanowią o sile naszej ligi. Śląsk natomiast wygląda na drużynę poukładaną, ale o chwiejnej formie. Zwłaszcza w ofensywie nie sposób kogokolwiek wyróżnić. W defensywie wciąż wysuwa się Garcia, który jest jednym z najlepiej dośrodkowujących zawodników w lidze. Poprzednio zrobił z tego asystę, wcześniej było też czyste konto, ale z Rakowem na pewno łatwo mu nie będzie. (IB)

Raków Częstochowa

Zabierając się do napisania czegoś o Rakowie, zobaczyłem skład zespołu Papszuna na rewanż w Pradze. I w tej sytuacji mogę w zasadzie skopiować to co wczoraj pisałem w ramowych przewidywaniach składów: ciężary wyjątkowe, nieobliczalny w kwestii rotacji trener. Duża loteria, dużo zmiennych. Niejasna jest sytuacja bramkarzy (dziś zagra Vladan) Bardzo niejasna jest hierarchia graczy ofensywnych. (dziś zacznie Ivi i Nowak) A czy Ivi zagra ligowe mecze od 1. minuty? W sumie mógłby zagrać mniej we Wrocławiu, żeby zagrać wszystko z Pogonią. Ale też w sumie niedawno myśleliśmy, że pierwszym na szpicy jest Gutkovskis (dziś zaczyna Musiolik). Podwójna kolejka to duże nadzieje na fajne podwójne punkty, ale zdanie “trafienie jedenastu nazwisk w sumie z dwóch spotkań będzie dobrym wynikiem” nie jest pozbawione sensu. JEŚLI zagrają odpowiednią liczbę minut to piłkarze Rakowa są dobrym wyborem. Ivi, Arsenić, Kun, Tudor, Gutek/Musiolik, naturalnie Nowak, Wdowiak, Koczergin… Ale konia z rzędem temu, kto dziś z całą stanowczością przewidzi jakie jedenastki wyjdą na te spotkania. Ja nie mam odwagi niczego sugerować z mocnym przekonaniem. (gdybym miał postawić flotę na jakieś nazwiska to wybrałbym Kuna, Arsenića, Papanikolau, opcjonalnie Gwilię i Iviego, ale to tylko wróżenie z fusów) (KB)

Lech Poznań

Przed Lechem podwójna kolejka. W zeszłym sezonie gdyby Kolejorz miał takie kolejki zapewne mielibyśmy ból głowy, kogo wybrać do naszego składu mając tylko 3 sloty na piłkarzy Lecha. Dziś sytuacja jest zupełnie odwrotna. Kolejorz gra słabo i podwójna kolejka może okazać się dla mistrza Polski zabójcza, zwłaszcza mecz w Gdańsku, który będzie dla Lecha trzecim w ciągu 6 dni. Piłkarze z Poznania nie są zbyt atrakcyjnymi opcjami Fantasy na ten moment. Pewny składu w obu meczach może być Pereira (2.40, 6 pkt.), ale w jego przypadku należy wziąć pod uwagę, że o czyste konto będzie bardzo ciężko. Z formacji ofensywnych o dziwo dobre liczby choć tylko w pucharach zalicza Velde (2.00, 6 pkt.), może czas na przełamanie w lidze? Jest też Ishak (4.00, 12 pkt.), który na ten moment nie posiada klasowego zmiennika i raczej wystąpi w obu tych meczach. 

Piast Gliwice

Odbicie Piasta. A po takim meczu jak ze Stalą, morale muszą pójść w górę. Nie tylko wynik i gra, ale w kontekście Fantasy również liczba wypracowanych sytuacji wyglądała bardzo dobrze. Sęk w tym, że na papierze wyjazd do Poznania jest bardzo trudny. Kto jednak wie, czy zrotowany Lech, mający przecież swoje problemy ze składem i godzeniem rozgrywek europejskich z ligowymi, nie będzie podatny na ataki Wilczka (2.4, 24 pkt) i spółki. A Pan Kamil przypomniał się ostatnio pięknie. Hattrick oraz strzały 7/5 w tym poprzeczka i jeszcze jedna oprócz bramek bardzo dobra sytuacja. Jeżeli jesteście w obozie tych, którzy zawsze stawiają formę ponad terminarz, to Wilczka przeoczyć nie możecie. Dogrywać może/powinien Kądzior – przedłużył kontrakt i akurat szczególny mecz z Lechem. Trochę prosi się pokazać jeszcze mocniej, prawda? Bardzo ciekawie prezentował się ostatnio pod bramką rywala Mosór, co obudziło w nas wspomnienia z poprzedniego sezonu, kiedy zdarzyło mu się bardzo dobrze prezentować przy sfg w polu karnym przeciwników. Z drugiej strony, ciężko mimo wszystko zakładać czyste konto Piasta w Poznaniu, prawda? Prawda?! … (MM) 

Raków Częstochowa

Opis dotyczący Rakowa w meczu ze Śląskiem przedstawia sytuację dość klarownie (przy całym wachlarzu znaków zapytania) i niewiele zmienia się w spotkaniu z Pogonią. Także nie kopiuję, ale namawiam do rzucenia okiem kilka akapitów wyżej Zastanawiam się tylko i strzelam, że jeśli ktoś być może odpocznie w meczu we Wrocławiu, to na Pogoń wyjdzie najsilniejsza jedenastka. Jakakolwiek ona dzisiaj jest. (KB)

Pogoń Szczecin

Drugi mecz z podwójnej kolejki na pewno będzie trudniejszy, ale to nie znaczy, że Pogoń będzie bez szans. Raków ostatnio nie punktował tak dobrze, więc liczymy, że nasze pewne opcje z Pogoni nie przyjmą minusów i lekko uzupełnią wysokie zdobycze z meczu z Zagłębiem:

„Spokojnie możemy rozważać Stipicę (2.1, 10 pkt) lub któregoś z obrońców. Najpewniejszy składu wydaje się być Kostas Triantafyllopoulos (2.2, 13 pkt), bo Zech miewa problemy zdrowotne, a Bartkowski i Mata mieli już w tym sezonie minuty na ławce. Wprawdzie nic nie zapowiada, żeby mieli odpocząć w którymś z meczów podwójnej kolejki, ale być może warto dmuchać na zimne (zwłaszcza, że w tym sezonie wcale nie przekonują ofensywnie – JB: 8 dośrodkowań, 1 strzał, 0 G+A; LM; 11 dośrodkowań, 2 strzały, 0 G+A; KT: 2 strzały, 1 A). W ofensywie najpewniejszy jest natomiast Grosicki (2.6, 20 pkt), który z pewnością będzie popularnym wyborem przed tą kolejką. Wypoczęty, 24/7 dośrodkowań, 9 podań kluczowych, lider ofensywy z pewnym składem. Kierując się taktyką: jeśli zawodnik zagra w obu meczach podwójnej kolejki to mamy gwarantowane ~ 5 pkt można rozważyć nawet Dąbrowskiego (2.1, 17 pkt), który na 99% w obu meczach wystąpi (i choć raczej nie da zwrotów z przodu to daje gwarantowane kilka pkt więcej niż zazwyczaj). (IB)

Lechia Gdańsk

Na to spotkanie powinien już prawie na pewno wrócić Kuciak do bramki (o ile nie wróci już wcześniej) oraz Nalepa po pauzie kartkowej. Uwzględniając podwójną kolejkę Lechistów, mimo ich formy oraz kiepskich statystyk (o czym szczegółowo wyżej), ufamy, że inwestycja w zaznaczonych przy okazji meczu w Legnicy Gajosa czy Zwolińskiego, może się opłacać. (MM)

Lech Poznań

Dla Lecha będzie to trzecie spotkanie w przeciągu 6 dni. Mogą być problemy kondycyjne, dlatego może dojść do paru zmian. Lech na wyjazdach zawsze grał słabiej niż w Poznaniu, a że obecnie nawet w Poznaniu gra słabo, to wszyscy wiemy jak się to może skończyć. Nadzieją dla Lecha może być to, że Lechia też nie prezentuje najwyższej formy. 

W powyższych tekstach korzystaliśmy z oficjalnych statystyk Ekstraklasa SA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Related Post