Prognoza Skauta – zapowiedź kolejki [GW9]

Prognoza Skauta – zapowiedź kolejki [GW9] post thumbnail image

Jakich meczów się spodziewamy i kogo polecamy przed 9. kolejką? Sprawdźcie!



09.09. 18:00 Warta Poznań Zagłębie Lubin

Warta Poznań

Warta cały czas czeka na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie w roli gospodarza. Zieloni są specyficzną drużyna. Gdy gra im się układa i z przebiegu meczu wygląda, na to że mogą wygrać to przegrywają i na odwrót. Jak na ten moment żaden z piłkarzy Warty nie jest dobrą długofalową opcją do składu, ale na ten jeden mecz możemy zaryzykować i postawić na Adama Zrelaka (2.00, 25 pkt.), który na ten moment jest najlepszym strzelcem drużyny z Poznania. Można rozważyć także opcje z bloku defensywnego. Warta ma serię 3 meczów bez straty gola wliczając to także spotkanie Pucharu Polski. 

Zagłębie Lubin

Szykuje się underowy mecz. 1 gol stracony przez Wartę w 4 meczach i 2 czyste konta Zagłębia w 3 wyjazdach. Też tylko 1 gol strzelony przez Wartę w tym sezonie w domu i 1 gol Zagłębia w 3 ostatnich meczach. Ze smutkiem pominiemy tym razem Chodynę, w przypadku którego niewykluczony jest scenariusz z GW1-2, gdy dostał wędkę w przerwie, a tydzień później nie wyszedł w pierwszym składzie. Chętniej rozważymy chociażby Giorbelidze, który wykonał w tym sezonie 17 dośrodkowań i brzmi jak jedna z ciekawszych opcji wśród obrońców Zagłębia. W ofensywie poprzednio błysnęli Bohar i Łakomy, ale wcześniej wspomniane statystyki nie zachęcają do inwestowania w ofensywę Miedziowych. (IB)

09.09. 20:30 Widzew Łódź Cracovia

Widzew Łódź

Nie ma Pawłowskiego – nie ma ciekawych opcji z Widzewa. A czy nie będzie Pawłowskiego? Wszystko na to wskazuje i opisujemy to w zakładce z przewidywanymi składami. Inne nazwiska naturalnie zawsze mają pewien potencjał, ale trudno byłoby kogoś oczywistego wyróżnić. (IB)

Cracovia 

Po takim meczu jak z Rakowem i biorąc pod uwagę  układ par w tej kolejce, wielu managerów zapewne bardziej przychylnym okiem spojrzy na opcje z drużyny Pasów. Przestrzegamy przed nadmiernym optymizmem, bo jeżeli chodzi o kreację, to Cracovia jest w środku stawki ligowej (1.11 xGM – goli oczekiwanych na spotkanie). Z drugiej strony Widzew tracił bramkę/bramki w każdym ze spotkań domowych i ciężko zakładać, akurat w tym meczu miałoby być inaczej. Makuch w dalszym ciągu jest niezwykle pożyteczny dla drużyny, ale jako opcja do Fantasy niekoniecznie atrakcyjny. Dlatego nasza uwaga koncentruje się na dwójce bohaterów z ostatniego spotkania. Konoplanka (2.0, 12 pkt) zdobył bramkę oraz imponował ostatnio inteligentnymi zachowaniami – wywalczonymi sfg i zajmowaniem dogodnych pozycji. Do tego oddał 4 strzały i miał 3 podania kluczowe oraz 4 dośrodkowania, wykonywał także część sfg. Materiał na potencjalnie ciekawą różnicę. Rakoczy (1.9, 47 pkt) – wiadomo. Dwa strzały i 2 bramki, niby niewiele było go poza tym w grze i zszedł nie po raz pierwszy wcześniej (już w 60 minucie), a jednak swoje zrobił i po raz kolejny zaprezentował umiejętność inteligentnego znalezienia się w odpowiednim sektorze boiska, w odpowiednim czasie. Być może godne rozważenia byłyby również opcje defensywne, jednak jakkolwiek Widzew traci bramki w spotkaniach domowych, to również regularnie trafia w tych meczach, a w Cracovii niepewna jest sytuacja zdrowotna Rodina, który jest szefem obrony. (MM)

10.09. 15:00 Śląsk Wrocław Lechia Gdańsk

Śląsk Wrocław

Kto szybciej wróci na zwycięską ścieżkę? Trudno ocenić. Ofensywa Śląska wygląda przeciętnie (i niepewnie jeśli chodzi o wybory kadrowo-personalne), a defensywa… też nie najlepiej! Wprawdzie Stal dopuścili tylko do czterech strzałów, a jeszcze niedawno zachowywali czyste konta z Lechem i Widzewem, ale teraz tylko słabość Lechii mogłaby zachęcić nas do stawiania na piłkarzy Śląska. Gdańszczanie szczęśliwie wyglądają faktycznie bardzo słabo, więc znajdą się argumenty za Garcią (48 dośrodkowań).

Lechia Gdańsk

Tylko Zagłębie strzela póki co mniej bramek niż Śląsk i Lechia. Na papierze mecz we Wrocławiu wygląda underowo, zwłaszcza po tym jak ostatnio przełamała się Lechia i zagrała na zero z tyłu. Z drugiej strony ekipa z nad morza wciąż może się „poszczycić” zdecydowanie najgorszym w lidze współczynnikiem średnio-oczekiwanych goli straconych na mecz – aż 1.84. I ta statystyka nie wzięła się znikąd. Dlatego póki co obserwujemy pracę cenionego w Gdańsku trenera Kalkowskiego i jej efekty. A także zaangażowanie zawodników po odejściu trenera Kaczmarka. (MM) 

10.09. 17:30 Radomiak Radom Wisła Płock

Radomiak Radom

Patrząc na osiągnięcia zespołu z Płocka, ciężko mocniej pochylać się nad graczami z Radomia. Naturalnie świadomi jesteśmy, że u gości zabraknie Wolskiego, a to będzie musiało mieć wpływ na ofensywę Nafciarzy, ale to chyba za mało by inwestować w Zielonych. Radomiak oddaje dużo strzałów, Alves jest topowym graczem od kluczowych podań, Abramowicz robi ponad 5 dośrodkowań na mecz, Maurides dochodzi do sytuacji. Zespół Lewandowskiego dobrze broni, nawet bardzo dobrze, ale na czyste konto ciężko liczyć. W skrócie: pas. (KB)

Wisła Płock

Davo (2.2, 68 pkt) się nie zatrzymuje i nie widzimy powodu, dla którego mielibyśmy z tego przestać korzystać. Hiszpan to „must have” obecnie – lider strzelców (7) oraz lider klasyfikacji kanadyjskiej (9), a także lider w strzałach (21) oraz strzałach celnych (15). Wisła Płock wciąż może się pochwalić najwyższym drużynowym xG na mecz w lidze (1.67). Potencjalne problemy? Absencja Wolskiego i zagadka jak (czy?) wpłynie to na grę ofensywną Nafciarzy. A ponadto Radomiak, przynajmniej statystycznie, wie jak się bronić – najniższy współczynnik przewidywanych straconych goli na mecz w lidze (!) – 0.73. Rywal kreować potrafi i o czyste konto będzie ciężko, ale i tak można chyba ponownie łaskawym okiem spojrzeć na Vallo (2.1, 45 pkt). Nic się bowiem nie zmienia i dalej jest on oop –  gra bardzo wysoko i to w drużynie, która strzela najwięcej w lidze i kreuje najwięcej w lidze. Sam Vallo natomiast ma już 2 gole i 3 asysty. (MM)

10.09. 20:00 Górnik Zabrze Piast Gliwice

Górnik Zabrze

Gra pod nieobecność Podolskiego nie zachwyca, ale jest kilka mniej lub bardziej oczywistych wyborów. Janża w 5 meczach zaliczył 3 asysty i strzelił bramkę, a Dadok to typowy przykład OOP – obrońca w Fantasy, który gra na “10-tce” lub na skrzydle. 

Piast Gliwice

Ostatni mecz z Miedzią był w wykonaniu Piastunek zaskakująco słaby, pomimo ostatecznego zwycięstwa. Zarówno defensywa nie wyglądało przekonująco pod kątem szczelności, jak i kreacja szwankowała. Może poza jedną osobą – znowu to Kądzior (2.5, 31 pkt) wziął na barki całą ofensywną grę drużyny z Gliwic i logicznie patrząc tylko jego można rozważać przed obecną kolejką. Pan Damian wykonywał prawie wszystkie sfg – i były to często powtarzalne, jakościowe dogrania. 2 asysty nie były przypadkowe. Do tego strzały 3/2, 4 podania kluczowe i aż 15 dośrodkowań – materiał na punkty nawet w niełatwym meczu derbowym. Patrząc natomiast jak przeciekała defensywa Piasta w meczu z Miedzią oraz jak nieporadnie zachowywał się w sektorze ofensywnym Wilczek, dalecy jesteśmy od polecania innych nazwisk z ekipy trenera Fornalika. (MM)

11.09. 12:30 Miedź Legnica Korona Kielce

Miedź Legnica

W naszej opinii gra Miedzi do tej pory zbytnio nie przekonuje, ale nie jest też taka słaba, jak wskazuje na to jej dorobek punktowy. Z kim “Miedzianka” ma zapunktować, jak nie w meczu z Koroną? Odpowiedź na to pytanie zostawiamy Wam. Oprócz robienia wiatru Olaf Kobacki dorzucił w ostatnich dwóch spotkaniach gola oraz asystę i być może jest opcją na tę kolejkę, w której trudno wskazać wyraźnych faworytów. Jakbyśmy mieli luźno kogoś zaproponować to byłby to na pewno Narsingh (3 strzały, 2 celne w starciu z Piastem) oraz Matynia (asysta i aż 10 dośrodkowań w poprzednim meczu). (TK)

Korona Kielce

Jakby mało było problemów z zestawieniem defensywy w Kielcach, do grona kontuzjowanych dołączył w ostatnim meczu Zebic. Piszemy o tym nie bez powodu, gdyż przeciwko Pogoni organizacja gry defensywnej mocno kulała. Jeżeli spojrzymy natomiast na postawę Miedzi w Gliwicach, to była ona mimo porażki całkiem obiecująca. Jest tam grupa zawodników ofensywnych z taką jakością, która osłabionej defensywie ekipy trenera Ojrzyńskiego może napsuć sporo krwi. Bez poleceń z tych sektorów. Jeżeli natomiast ktokolwiek poszukiwałby mocnej różnicy w pomocy, to może zastanowić się nad Łukowskim (1.8, 29 pkt). Ofensywny pomocnik Korony ma na koncie 2 gole, ale jeszcze bez asysty, pomimo 28 wykonanych dośrodkowań i 14 podań kluczowych. W grze z kontry, którą jak zakładamy zastosuje Korona w Legnicy, ma szansę zaskoczyć gospodarzy. Jednocześnie biorąc pod uwagę, że Złocisto-Krwiści mieli problemy z kreowaniem sytuacji ofensywnych z gry w meczu z Pogonią i w dużej mierze ograniczyli się w tym zakresie do sfg, zalecamy ostrożność. (MM) 

11.09. 15:00 Pogoń Szczecin Lech Poznań

Pogoń Szczecin

Jaki jest rzeczywisty potencjał Pogoni? Wydaje się, że notują wyniki ponad stan. Kolejorz przyjedzie zmęczony po wyjeździe do Hiszpanii, ale nie zmienia to faktu, że dla Portowców będzie to trudny mecz. Naturalnie odpuszczamy obrońców, a z ofensywy moglibyśmy jedynie wyróżnić Grosickiego, ale ciężko stwierdzić, czy jest to idealny wybór. Wprawdzie zapunktował w dwóch poprzednich kolejkach, ale eye-testowej jakości było w tym niewiele. Lech kiedyś straci bramkę (teraz 3 czyste konta z rzędu), więc może właśnie Grosicki (2.6, 38 pkt) będzie autorem jednej z nich? (IB)

Lech Poznań

Przed Lechem kolejny ciężki wyjazd. Po meczu w Hiszpanii czas na Szczecin. Nie będzie to łatwe spotkanie dla Kolejorza. Mimo tego, że Lech wydaje się wracać na właściwe tory. Ekipa z Poznania może być zmęczona po czwartkowym boju i przewidujemy, że może dojść do kilku roszad w składzie. Dlatego jedynym zawodnikiem, który może być pewny składu i może zapewnić kilka punktów jest Mikael Ishak (4.00, 22 pkt.) (MW) 

11.09. 17:30 Raków Częstochowa Legia Warszawa

Raków Częstochowa

Raków po ciężkim początku sezonu miał wreszcie trochę więcej wolnego i czas, żeby dobrze się zregenerować i przygotować do prestiżowego spotkania z Legią. Jak przyznał sam trener, takie mecze wyzwalają dodatkową adrenalinę i motywacji oraz koncentracji nikomu nie powinno zabraknąć. Komu jednak zaufać, że zapunktuje? Oba zespoły mają fajny współczynnik przewidywanych goli straconych na mecz – Raków 0.83, a Legia 0.95. Ten trop powinien prowadzić nas w stronę defensyw, ale jak pokazał mecz z Cracovią – różnie bywa. Naturalnie walory ofensywne np Arsenica kuszą, ale może niekoniecznie w takim spotkaniu. Ivi Lopez (4.1, 20 pkt) na pewno uwielbia takie mecze, ale jednocześnie jak na razie Hiszpan niechętnie daje punkty w Fantasy. Jeśli wyróżniam jego nazwisko to chyba w dużej mierze na bazie przeczuć, a nie statystyk. Argumentem za są rzuty karne i wolne. Ciężko zgadywać, kto będzie mu partnerował w ofensywie, a jeśli Wdowiak zagra znowu na wahadle – szkoda budżetu. W skrócie – mecz lepszy do oglądania niż dużego punktowania. (KB)

Legia Warszawa

Legia notuje najlepszy start ligowy od ośmiu lat. I to jest fakt. Jednocześnie w jej grze wiele elementów można poprawić. Sprawdzian z Rakowem zapowiada się na trudną przeprawę i skoro w przypadku Rakowa zalecamy raczej popcorn i dużą colę, to nie inaczej powinno być w przypadku Legii. Szczególnie jeśli spojrzymy na wspomniane wyżej dobre statystyki defensywne Rakowa i fakt, że Legia to zespół, który obok Stali oddaje najmniej celnych strzałów na spotkanie. Naturalnie błysk ze strony Carlitosa czy sfg Josue może przynieść punkty, ale zasadniczo nie jest to mecz przed którym z chytrym planem potrajamy Legię. (KB)

12.09. 19:00 Jagiellonia Białystok Stal Mielec

Jagiellonia Białystok

Gra Jagiellonii pozostawia sporo do życzenia, ale faktem jest, że zespół kreuje sytuacje – gole oczekiwane na mecz 1.52. Bramek z tego wielu ostatecznie nie ma, ale jeśli ktoś się wyróżnia i może zrobić coś dobrego w meczu domowym to jest to pewnie jeden z naszych kandydatów na kapitana w GW9 – Imaz (2.2, 32 pkt). Wicelider wśród piłkarzy oddających strzały (19), 4.gracz na liście podań kluczowych (16). Niejednokrotnie zawodzi w eye-teście, nie jest jasne kto miałby strzelać karnego, jeśli na placu będzie też Gual, ale statystyki Hiszpana są na tyle fajne, że lepiej go mieć niż nie 😉 (KB)

Stal Mielec

Przed Stalą trzy mecze z gatunku tych teoretycznie łatwiejszych. Zespół Adama Majewskiego zmierzy się kolejno z Jagiellonią, Widzewem i Miedzią. Ostatnio nieśmiało polecaliśmy Saida Hamulica (2.0, 37 pkt) i ten nie zawiódł, dlatego tym razem postawimy na Holendra już odważniej. Mecz ze Śląskiem zakończył on golem, a trzeba przyznać, że miał jeszcze inne dobre sytuacje (m.in. po podaniu Hyjka ;)). Trochę mniej przekonał nas w tym meczu Maciej Domański, ale jego również należy mieć na radarze. Opcja dla odważniejszych to Krystian Getinger. Zawodnik grający na wahadle, wykonujący część stałych fragmentów gry – zawsze istnieje szansa na zwrot w ofensywie. (TK)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Related Post