Prognoza Skauta – zapowiedź kolejki [DGW11]

Prognoza Skauta – zapowiedź kolejki [DGW11] post thumbnail image

Podwójna kolejka, więc niech będą też podwójne punkty! Jakich meczów się spodziewamy i na kogo stawiamy? Sprawdźcie, komentujcie, mądrze wybierajcie i… Zieloności!

30.09. 18:00 Radomiak Radom Cracovia

Radomiak Radom

Lewandowski zadowolony jest z przepracowanego okresu i cieszy się ze sparingu z Szachtarem (2:0, Cele i Machado), w którym sprawdził większość piłkarzy i różne ustawienia. To taka ciekawostka, która niewiele wnosi do naszych predykcji przed piątkowym meczem. Niewiele, ponieważ jak zauważa Mario w opisie Cracovii, oba zespoły grają nierówno i ciężko je rozszyfrować, a tym samym niekoniecznie warto się w nie pakować. Z jednym wyjątkiem, który wynika wprost ze statystyk.  Dawid Abramowicz (2.1, 40 pkt) to nominalny obrońca, grający jednak bardzo wysoko, czyli z potencjałem na zrobienie czegoś z przodu (18 podań kluczowych to doskonały wynik w lidze, nota bene Alves ma ich 17). Jednocześnie Radomiak ma najkorzystniejszy wskaźnik Goli Straconych na Mecz – 0.71. Czyli jest potencjał na CS’a. W tym wszystkim warto jednak pamiętać, że Abramowicz połowę swoich punktów zrobił w dwóch pierwszych kolejkach, a ostatecznie zespół zrobił tylko dwa czyste konta. No ale jak pamiętacie, statystyka jest jak bikini… 

*Prognoza mówi o najbliższej kolejce, ale w planie długofalowym trzeba pamiętać, że Abramowicz ma już trzy żółte kartki.(KB)

Cracovia

Ciężko rozszyfrować grę Pasów, a i Radomiak w meczach domowych grywa w kratkę. Jakie to może mieć przełożenie na wybory w kontekście Fantasy? Ano pewnie niewielkie. Zarówno drużynowe statystyki ofensywne Cracovii, jak i te odnoszące się do sektora defensywnego, są obecnie przeciętne w skali ligi. Indywidualnie też nikt nie wyróżnia się na tyle, żeby zwłaszcza przy podwójnej kolejce, rozważać graczy Pasów do swoich składów. Kakabadze od krok od zawieszenia, niepewna sytuacja zdrowotna Konoplanki, Rakoczy z mocno ograniczonymi minutami, a Makuch w ogóle ostatnio zaczął na ławce. Biorąc pod uwagę, że statystycznie patrząc Radomiak broni najlepiej w lidze (!) – 0.71 średnio straconego gola na mecz, to ciężko o polecenia z zespołu trenera Zielińskiego. (MM)

30.09. 20:30 Wisła Płock Piast Gliwice

Wisła Płock

Nie ma się co czarować – jest lekka zadyszka zespołu z Płocka. Bez zwycięstwa w 4 ostatnich spotkaniach, z 3 porażkami. Trener Stano – zapewne słusznie – zachowuje spokój w wypowiedziach i podkreśla, że jego zespół kreuje sytuacje, a sam niejednokrotnie dość pechowo traci bramki. Bylibyśmy nawet skłonni przytaknąć takim stwierdzeniom, jednak brak Wolskiego w ofensywie oraz odejście Michalskiego i teraz przymusowa pauza Kapuadiego, nakazują nam nieco ostrożniej spoglądać na wybory z ekipy Nafciarzy. Wciąż jednak jeden broni się na pewno. Davo (2.2, 72 pkt) w dwóch ostatnich spotkaniach co prawda bez punktów, ale z pewnym placem (po 90 minut) oraz wciąż świetnymi statystykami indywidualnymi: 7 bramek, 2 asysty, 12 podań kluczowych. Jeżeli coś pozytywnego będzie się działo w ofensywnych sektorach drużyny z Płocka, to Hiszpan powinien być w to zamieszany. Z uwagi na osłabienia defensywne nie polecamy jakoś szczególnie Vallo, ale nie zapominamy o jego rewelacyjnych statystykach i wyższej pozycji na boisku. (MM)

Piast Gliwice

Inwestycja w piłkarzy Piasta należy oczywiście rozpatrywać w kontekście podwójnej kolejki. Choć zatem w tym miejscu powinny znaleźć się argumenty za ewentualnym postawieniem na zawodników z Gliwic w meczu przeciwko, Nafciarzami, to jednak wyjątkowo na temat trzeba spojrzeć jednak szerzej. Plach wydaje się być najlepszym wyborem z defensywy Piasta w chwili obecnej. Problemów jest bowiem kilka. Na lewej stronie trwa rywalizacja Katranis-Holubek, zawieszony na to spotkanie jest Mosór, a Reinerowi, który byłby w normalnych okolicznościach sensownym wyborem, brakuje z kolei jednej żk do zawieszenia. Dlatego jeżeli ktoś chciałby przedstawiciela defensywy Piasta, to bierze Placha (2.0, 27 pkt) i ma spokój. Szanse na czyste konta widzimy tu przeciętne mówiąc szczerze, ale też Nafciarze bez Wolskiego wyglądają już nieco gorzej w ofensywie, więc kto wie. Jeżeli natomiast chodzi o ofensywę, to musimy pamiętać, że gospodarze zagrają bez Kapuadiego, a tak w ogóle to Wisła Płock nie straciła bramki tylko w 1 i 2 kol. ligowej, a później traciła już w każdym (!) spotkaniu, co oznacza 8 meczów z rzędu w Ekstraklasie z co najmniej jedną straconą bramką. Skoro tak, to przychylnie patrzymy na opcje ofensywne, przy czym sensowne są w zasadzie jedynie dwie. Najwięcej argumentów za swoim wyborem daje Kądzior (2.7, 48 pkt). W 6 pełnych meczach (a 8 w ogóle): zdobył 2 gole i 5 asyst oraz zaliczył 10 podań kluczowych. Wykonuje średnio 8.25 dośrodkowania na mecz (co daje mu 2 miejsce w lidze w tej klasyfikacji). Damian posiada w zasadzie monopol na sfg w Piaście i pewny plac. Wilczek (2.4, 37 pkt) z kolei na swoje wyniki zapracował głównie jednym świetnym meczem przeciwko Stali Mielec i nie ma tak pewnych minut, ani rewelacyjnych statystyk. Mimo wszystko nie wygląda na to, żeby jego miejsce w podstawowym składzie miało być zagrożone, a znajduje się on na końcu praktycznie wszystkich ataków Piasta. 4 gole w 9 meczach, strzały 17/8 (9 w lidze), czyli w zasadzie całkiem nieźle. Jako przestroga, dość zaskakujące statystyki ofensywne Piasta – 16. miejsce w lidze pod kątem średniej liczby goli oczekiwanych na mecz (gorsze są tylko Stal i Korona). (MM)

01.10. 15:00 Górnik Zabrze Zagłębie Lubin

Górnik Zabrze

Żałujemy kartkowego zawieszenia Janzy, bo mógłby być niezłą opcją. Olkowski nie ma tak dobrych statystyk ofensywnych, a Dadok tak pewnego miejsca w składzie. To wiążę się z ewentualnym powrotem Podolskiego, ale tu też nie mamy pewności, czy Lukas zacznie od początku. Trudno wyobrazić sobie skład bez Okunukiego, więc może potraktować go jako ciekawą różnicę? W 10. kolejce zadziałało! (IB)

Zagłębie Lubin

Przekonujące zwycięstwo z Wisłą Płock to dobry znak. Z Wartą też mieli kilka okazji, a z Jagą statystycznie też się bronili. Często ilość oddawanych przez nich strzałów (głównie z dystansu) potrafi przekłamywać rzeczywistość, ale nikt nie broni nam powoli przyglądać się opcjom ofensywnym Zagłębia. Powoli, bo trzy mecze z rzędu z golem strzelonym przez Dolezala mogą brzmieć lekko abstrakcyjnie, ale może trzeba czasem zaryzykować. Chodyna to nadzieja na punkty “z tyłu i z przodu”, a Łakomy pobija rekordy kluczowych podań. Czy to się przełoży na większe punkty? Terminarz jest całkiem korzystny, więc przed ZL poważny egzamin. (IB)

01.10. 17:30 Lech Poznań Legia Warszawa

Lech Poznań

Minimalnym faworytem tego spotkania na papierze wydaje się być Lech Poznań. Choć należy wziąć pod uwagę fakt, że wszyscy kluczowi piłkarze Kolejorza byli powołani do swoich reprezentacji i nie mogli popracować podczas przerwy, która właśnie dobiega końca. Może mieć to wpływ na kondycję gospodarzy w tym spotkaniu. Jednak odkładając ten aspekt na drugi plan to w drużynie Lecha jest kilku zawodników, którzy potencjalnie mogą dać nam kilka punktów w tej kolejce. Pierwszym z nich jest Ishak (4.10, 32 pkt.), którego forma idzie w górę, a podczas spotkań reprezentacji nie miał zbyt dużo okazji do gry więc będzie gotowy do gry. Drugim z tych zawodników jest Michał Skóraś (2.10, 39 pkt.), który może być uskrzydlony debiutem w reprezentacji i będzie chciał potwierdzić formę reprezentacyjną w meczach ligowych. Ostatnimi zawodnikami, którymi możemy polecić przed tą kolejką to dwójka portugalczyków: Pereira (2.50, 34 pkt.) oraz Amaral (3.50, 23 pkt.). Obaj podczas przerwy reprezentacyjnej  zostali w Poznaniu i mieli czas, aby naładować akumulatory (MW)

Legia Warszawa

Co prawda Legia przystąpi do tego spotkania jako lider, ale jak przyznaje sam trener, faworytem nie będzie. Co więcej, w jej szeregach zabraknie generała Josue, który pauzuje za kartki. A żeby tego było mało, to trener rozważa korekty w ustawieniu: “Czy duet Slisz-Augustyniak w środku pola wchodzi w grę? Rozpatrujemy takie ustawienie (…) Możemy również zagrać trójką obrońców” Choć jak podkreśla kluczowe jest nie ustawienie, a dobra gra, bez błędów własnych. Biorąc pod uwagę wyższą ostatnio formę Lecha i nieciekawe H2H w Poznaniu, to czy warto ładować się w graczy z Warszawy? No chyba niekoniecznie. Naturalnie Mladenovica zawsze stać na błysk (ale też na 4.żółtą kartkę i ciężko będzie o CS), być może ciekawy okaże się Augustyniak na “8”. Muci na ofensywnej “10” też wygląda intrygująco, szczególnie z jego fajnym strzałem z dystansu. Ale to wszystko kombinowanie i zgadywanki. Poza emocjami, nie ma twardych danych za graczami Legii. (KB)

01.10. 20:30 Pogoń Szczecin Lechia Gdańsk

Pogoń Szczecin

Domowy mecz z kiepską Lechią brzmi zachęcająco. Z drugiej strony: Pogoń nie gra tak dobrze w defensywie za Gustafssona (1 CS w 7 meczach – 4. najwyższy współczynnik oczekiwanych goli straconych! (1.38 / mecz)). Nie zmienia to faktu, że Bartkowski może być sensownym wyborem, bo xG Lechii wygląda bardzo kiepsko. A może nowa miotła zmotywuje ich na tyle, by w Szczecinie powalczyć o punkty? Nawet jeśli, to trudno sobie wyobrazić czyste konto gdańszczan – w tym powinien pomóc Grosicki (2.6, 47 pkt), który po kiepskim początku, zaczyna notować liczby (10, 6, 2, 7 – w czterech ostatnich kolejkach). (IB)

Lechia Gdańsk

Obserwujemy jakie zmiany zajdą w postawie drużyny z Gdańska po dłuższej przerwie, w której stary-nowy trener Kaczmarek miał okazję lepiej wdrożyć pierwsze ze swoich pomysłów. Póki co Lechia słabo kreuje (13. miejsce w lidze w klasyfikacji średniej liczby goli oczekiwanych na mecz), a także fatalnie broni – średnio 1.68 straconej bramki na mecz, co jest najgorszym wynikiem w lidze. Brakować będzie znowu Zwolińskiego, a Flavio jak pokazały ostatnie wybory na kapitana, wcale nie cieszy się tak dużym uznaniem wśród kolegów z drużyny. Wait & see, bo argumentów za inwestycją w piłkarzy Lechii nie ma w tej chwili żadnych. (MM)

02.10. 12:30 Miedź Legnica Stal Mielec

Miedź Legnica

Kolejne ze spotkań dla Miedzi z gatunku “jak nie teraz, to kiedy?” Podobnie pisaliśmy przed starciem z Koroną, które legniczanie tylko zremisowali. Zespół Wojciecha Łobodzińskiego przed przerwą na kadrę zaczął się prezentować coraz lepiej w ofensywie i co do funkcjonowania zawodników zaangażowanych w ataki nie mielibyśmy wielu uwag. Z tego właśnie powodu przy ewentualnych zakupach (mimo wszystko widzimy bardzo dużo lepszych opcji (DGW)) kierowalibyśmy wzrok ku piłkarzom linii ataku oraz pomocy. Konkrety? Henriquez, Kobacki, Narsingh lub Dominguez. Tak naprawdę każdy z nich jest w stanie zapunktować. (TK)

Stal Mielec

Widać było, że przed przerwą reprezentacyjną ze Stali uleciało powietrze.  ̶M̶a̶g̶i̶k̶ Trener Adam Majewski nieraz jednak udowadniał, że potrafi ze swoich zawodników wycisnąć 100%. Czy mielczanie odzyskają blask z początku sezonu? Trudno powiedzieć. Przed podwójna kolejką na pewno nie rekomendujemy kupna piłkarzy Stali. Jeżeli zachował się Wam w składzie Hamulić lub Domański, to być może warto dać tym zawodnikom jeszcze jedną szansę. Miedź to w końcu druga najgorsza defensywa w lidze. (TK)

02.10. 15:00 Jagiellonia Białystok Korona Kielce

Jagiellonia Białystok

Krótko i na temat: Jagiellonia ma serię sześciu spotkań bez porażki (siedmiu, jeśli liczyć PP), a kiedy przegląda się statystyki indywidualne i drużynowe to skrót JAG pojawia się stosunkowo często. Gole, gole oczekiwane na mecz, strzały, strzały celne na mecz to wszystko jest topka ligi. A większość tych statystyk napędza dwójka Hiszpanów: Jesus Imaz (2.3, 57 pkt) i Marc Gual (2.1, 44 pkt). Napędzają skutecznie, bo obaj znajdują się w czubie tabel: strzelcy, klasyfikacja kanadyjska, gole oczekiwane, strzały… Statystyki (choć są jak bikini) nie biorą się znikąd. W planie długofalowym warto pamiętać, że obaj są o kartkę od zawieszenia. W ekipie z Podlasia zabraknie Nene (kartki), co nie powinno, ale może mieć wpływ na postawę całego zespołu. (KB)

Korona Kielce

Gospodarze kreują dużo i strzelają dużo, co znajduje potwierdzenie tak w ofensywnych statystykach całej drużyny, jak i indywidualnych popisach Imaza oraz Guala. Sytuacja kadrowa Korony po przerwie reprezentacyjnej co prawda się poprawiła, ale patrząc na defensywne poczynania podopiecznych trenera Ojrzyńskiego, ciężko zakładać czyste konto na tak trudnym terenie. Koronę zapewne stać na bramkę w Białymstoku, jednak kreuje ona średnio najgorzej w lidze (0.83 gola na mecz), a to sprawia, że znajdziemy wiele ciekawszych wyborów ofensywnych do swoich składów. Jeżeli Korona trafi w Białymstoku to cichym bohaterem może być po jakiejś kontrze Błanik lub będący ostatnio w naprawdę niezłej dyspozycji Łukowski. (MM)

02.10. 17:30 Widzew Łódź Raków Częstochowa

Widzew Łódź

“Raków jeszcze nigdy nie wygrał z Widzewem w Łodzi w Ekstraklasie” – wrzucił na Twittera oficjalny profil ligi. Czy to przypadek, że Bartek Pawłowski (wracający? do składu Widzewa) skomentował, że “Czas to zmienić!”? 😀 Być może, ale jest to prawdopodobny scenariusz. Widzew potrafi strzelić w domu, ale przed meczem z Rakowem trudno polecać nawet Sancheza lub wspomnianego Pawłowskiego. (IB)

Raków Częstochowa

Abstrahując od przeciwników z jakimi zmierzy się Raków, to graczy Papszuna będziemy polecać i podkreślać z jednego, konkretnego powodu. W tej kolejce Raków gra dwa razy, a jak mówi prosta matematyka to dwa razy więcej szans na punkty 😉 Zazwyczaj dwa razy, bo np Arsenić czy Tudor mogą się wykartkować w Łodzi, a pozostali piłkarze mogą paść ofiarą rotacji trenera. Zakładając jednak, że jest jakaś solidna podstawa składu i że Raków ostatnimi spotkaniami pokazał, że jest w gazie to nawet już nie analizując za bardzo statystyk zwracamy Waszą uwagę na trzy nazwiska: Svarnas (1.9, 34 pkt), Nowak (2.4, 54 pkt) i Ivi Lopez (4.0, 44 pkt). I żeby nie było nudno to zamiast zachwalać oczywiste, napiszemy dlaczego – naszym zdaniem – nie inne. Bo Wdowiak pada ofiarą rotacji, a ustawiany na wahadle traci na wartości ofensywnej. Bo Arsenić i Tudor są zagrożeni wykluczeniem na mecz z Piastem. Bo prawdopodobnie nie ma jednego napastnika, który zagra 180 minut. Bo Koczergin ostatnio był zmuszony grać niżej. Podwójne kolejki zawsze niosą pewne zagrożenia, ale ten układ można obronić argumentami, więc się go trzymamy kurczowo 🙂 (KB)

03.10. 19:00 Śląsk Wrocław Warta Poznań

Śląsk Wrocław

Wprawdzie w 5 ostatnich meczach Śląsk Wrocław tracił bramki, ale statystycznie nie jest drużyną, której defensywę zaliczymy do słabych. Mogą się pochwalić 5. najniższym współczynnikiem oczekiwanych goli straconych (mniej niż 1 na mecz), a to argument za kimś z defensywy. Na bokach jest spora rotacja, ale mamy nadzieję, że Konczkowski jest w tej chwili najpewniejszym wyborem (Garcia nieco bardziej ryzykownym, ale być może z potencjałem na większy zwrot). Rozważać przed tym meczem można też Szromnika, bo Warta będzie musiała zagrać bez napastnika, Zrelaka. Z drugiej strony Zieloni są punktowym liderem na wyjazdach (10 pkt, 3-1-1), więc trzeba mieć to na uwadze. Z tego też powodu rezygnujemy z ofensywy Śląska, bo Warta to drużyna, która na wyjazdach straciła najmniej goli w lidze (2). (IB)

Warta Poznań

Warta jedyne zwycięstwa jakie odnosi w tym sezonie to są to wygrane w delegacji. Jednak biorąc pod uwagę, że w meczu ze Śląskiem nie wystąpi najlepszy strzelec ekipy Zielonych Adam Zrelak drużynie z Poznania może być bardzo ciężko o zdobycz punktową w tym spotkaniu. Wypada także kluczowy obrońca czyli Stavropoulos co może spowodować problemy z grą defensywną Warty Poznań. Nie jesteśmy przekonani co do opcji z Warty na tą kolejkę dlatego też nie polecamy żadnego zawodnika Zielonych. (MW)

06.10. 20:45 Piast Gliwice Raków Częstochowa

Piast Gliwice

Ciężko polecać szczególnie kogokolwiek przeciwko być może najlepszej obecnie drużynie w lidze, jednak jak pisaliśmy wyżej przy okazji meczu z Wisłą Płock – zawodników Piasta w tej kolejce musimy rozważać w kontekście całokształtu obejmującego dwa spotkania. A dwa mecze to często 180 minut zamiast 90 na zdobycie punktów. Nawet zaś jeżeli wymiar minutowy miałby być niższy, to wybory zaproponowane już wyżej: Plach, Kądzior i Wilczek, w pełni podtrzymujemy. Statystyki ofensywne Piasta są zaskakująco słabe, a Rakowa defensywa przewidywalnie bardzo mocna, jednak w tej konfiguracji osobowej może wystarczyć jeden dobry sfg Kądziora wykończony przez Wilczka. Czy to tak wiele? 🙂 (MM)

Raków Częstochowa

Skoro w pierwszym meczu podwójnej kolejki (zachęcam do przeczytania o Rakowie kilka akapitów wyżej) zdecydowanie oparliśmy się na trzech nazwiskach, to w drugim – trudniejszym (?) – meczu powinniśmy być konsekwentni. Dziś nie odgadniemy czy Svarnas nie zrobi czerwa w Łodzi, a Nowak nie wkurzy trenera i nie usiądzie na ławce. Taki urok tej zabawy. Ufając jednak, że będzie dobrze to trwamy przy trójce: Svarnas, Nowak i Lopez. (KB)

Tagi: ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Post