[Fantasy 1 Liga] Zapowiedź 13 kolejki

[Fantasy 1 Liga] Zapowiedź 13 kolejki post thumbnail image

Po emocjonujących spotkaniach w Rzeszowie, Łęcznej i Opolu w poprzedniej kolejce, tym razem nasze oczy będą zwrócone na Kraków, Gdynię i Bielsko-Białą. To tam powinniśmy oglądać dobre mecze i ładne bramki. Już po weekendzie przekonamy się, czy w którymś z tych meczy będziemy mieli również okazję zobaczyć najlepiej punktujących piłkarzy.

Sandecja Nowy Sącz – Chojniczanka Chojnice

Sandecja wciąż pozostaje bez zwycięstwa w obecnym sezonie. Choć jej gra wygląda lepiej niż na początku rozgrywek to nie przynosi ona punktów. A tych zespół z Nowego Sącza potrzebuje, ponieważ rywale z dolnej części tabeli zaczęli im uciekać. Spotkanie z Chojniczanką jest dla zawodników Sączersów niezwykle ważne. Z jednej strony będą bardzo zmotywowani, a z drugiej pokazali nam już, że trudno gra im się pod presją.  W dodatku nadal nie mogą występować w roli gospodarza na swoim stadionie. Mecz z Chojniczanką ponownie zostanie rozegrany w Niepołomicach. Jeśli wierzycie w przełamanie Sandecji dobrą opcją do Waszego składu będzie Walski (1.7, 38 pkt.).

Podopieczni trenera Kafarskiego przyjadą na południe Polski podbudowani zwycięstwem nad krakowską Wisłą. Prawdziwymi bohaterami Chojniczanki w ostatnich tygodniach są jej bramkarz Kuchta oraz napastnik Mikołajczak. Tego drugiego zabraknie w najbliższym spotkaniu, ponieważ pauzuje za nadmiar żółtych kartek. W ataku swoją szanse powinien dostać Skrzypczak (1.7, 34 pkt.), a pod nieobecność najskuteczniejszego zawodnika w zespole większą odpowiedzialność za zdobywanie bramek będzie musiał wziąć na siebie Tuszyński (2.2, 32 pkt.). Warto pamiętać, że drużyna z Chojnic w tym sezonie nie wygrała jeszcze na wyjeździe. Jej bilans to dwie porażki i trzy remisy.

Wisła Kraków – ŁKS Łódź

Wisła przystąpi do meczu z ŁKS-em pod wodzą nowego trenera. Radosław Sobolewski zastąpił na stanowisku Jerzego Brzęczka. W ocenie jednych kibiców jest to dla niego szansa, którą wykorzysta i odmieni oblicze drużyny. Dla innych człowiek będący w sztabie słabo prezentującego się zespołu nie będzie w stanie diametralnie wpłynąć na poprawę jego gry. Piątkowe spotkanie powinno dać nam pierwsze odpowiedzi w tej kwestii. Trudno powiedzieć jakich zmian w składzie możemy się spodziewać. Raczej nie należy oczekiwać zmiany ustawienia. My w dalszym ciągu będziemy liczyli na przebłyski Fernández (2.4, 40 pkt.) oraz powrót do strzelania goli w wykonaniu Rodado (1.9, 18 pkt.). A może pod wodzą Radosława Sobolewskiego swoje statystyki poprawi Duda (1.0, 26 pkt.).

W Krakowie czeka nas pojedynek młodych pomocników. Na murawie poza wspomnianym Dudą powinniśmy zobaczyć Kowalczyka (1.1, 38 pkt.), który nie wystąpił w poprzednim spotkaniu z Zagłębiem. Obok niego w wyjściowym składzie tym razem nie powinno także zabraknąć Pirulo (2.5, 60 pkt.). Trenerowi Moskalowi nie udało się znaleźć jeszcze sposobu na odblokowanie napastników. Przeciwko Zagłębiu postawił na Radaszkiewicza, ale ten nie pokazał nic co pozwoliłoby mu na dłużej zapewnić sobie miejsce w wyjściowym zestawieniu. Zobaczymy, jak ławka rezerwowych podziałała na Balongo. To zawodnik z dużym potencjałem jak na warunki naszej 1 ligi, a jego przełamanie jest kwestią czasu.

GKS Katowice – Chrobry Głogów

GieKSa w rywalizacji ze Skrą była zmuszona do pokazania innego oblicza. Nie mogła już czekać na rywala i szukać swoich szans w kontratakach. W Bełchatowie musiała prowadzić atak pozycyjny i jej zawodnikom wychodziło to całkiem nieźle. Trudno nie zgodzić się z trenerem Górakiem, który stwierdził na pomeczowej konferencji, że jego zawodnicy byli w tym meczu lepsi od swoich rywali o tę jedną bramkę. Gola na wagę trzech punktów zdobył Arak. To przełamanie dla tego napastnika, który nie wpisuje się zbyt często na listę strzelców. Ten gol przybliża go także ponownie do pierwszego składu. Obrońcy Chrobrego nie stronią od błędów z których w najbliższym meczu będą próbowali skorzystać Błąd (2.0, 40 pkt.) i Roginić. Ostatnie dwa spotkanie rozgrywane pomiędzy tymi drużynami w Katowicach kończyły się remisami.

Chrobry zajmuje siódme miejsce w ligowej tabeli i pozostaje niepokonany od 6 spotkań. Z trzech ostatnich meczy wyjazdowych podopieczni trenera Gołębiewskiego przywozili natomiast komplet punktów. Na Górnym Śląsku czeka ich zapewne rywalizacja z cofniętym rywalem szukającym szybkich kontrataków. Nasze oczy zwrócone będą znowu na Bochnaka (1.9, 64 pkt.) i Stebleckiego (1.9, 55 pkt.). Coraz ważniejszym ogniwem w linii środkowej drużyny z Głogowa jest Machaj. Piłkarz ten wraca do swojej najlepszej formy. Czy Chrobrego stać na pokonanie GKS-u? Mecz z Arką pokazał, że dla jego piłkarzy nie ma rzeczy niemożliwych.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Górnik Łęczna

Można powiedzieć, że przed nami klasyk. Podbeskidzie zagra z Łęczną na swoim stadionie i powalczy o komplet punktów w roli gospodarza. W czterech ostatnich meczach pod Klimczokiem podopieczni trenera Żurawia tylko raz zremisowali i aż trzykrotnie przegrywali. Co ciekawe za każdym razem 0:1. U Górali widać stopniowo efekty pracy nowego sztabu i choć do optymalnej dyspozycji jeszcze droga daleka, to determinacji piłkarzom Podbeskidzie nie można już odmówić. Największymi wygranymi ostatnich tygodni są niewątpliwie Roman (2.1, 46 pkt.) oraz Çeltik (1.7, 15 pkt.). Swoje okazje do bramek ma także Biliński (2.8, 47 pkt.). Pewne zastrzeżenia można mieć w dalszym ciągu do postawy defensywy. Tym razem zabraknie w niej Rodrigueza.

Górnik przyjeżdża do Bielska-Białej w dobrych nastrojach. Po szalonej końcówce i dobrym meczu przeciwko GKS-owi Tychy piłkarze trenera Prasoła odnieśli drugie ligowe zwycięstwo. Liderem tego zespołu jest Gąska (2.2, 50 pkt.), któremu najlepiej przysłużyła się zmiana taktyki i ustawienia. Doskonale odnalazł się w grze bez typowej 9. Dużym wsparciem są dla niego Krykun (2.2, 49 pkt.) oraz Grzeszczyk. W drugiej linii coraz lepiej wygląda Kryeziu. Niestety wciąż wiele do życzenia pozostawia gra linii defensywnej. W tym meczu emocji nie powinno zbraknąć.

Apklan Resovia Rzeszów – Ruch Chorzów

Resovia wygraną w derbach Rzeszowa po świetnym widowisku udowodniła, że kryzys ma już za sobą. Trener Hajdo znalazł sposób na drużynę i sprawnie poukładał jej brakujące elementy. Sam jednak podkreśla, że przed jego zespołem jeszcze mnóstwo pracy. W derbach mogliśmy zobaczyć wszystko czego oczekują kibice. Bramki, walkę, emocje do ostatniej minuty oraz gola „stadiony świata”. Mecz z Ruchem będzie z pewnością inny. Nie wierzę, że Resovia pójdzie na wymianę ciosów z Niebieskimi. Tutaj poszuka swoich szans na skrzydłach. Dlatego najwięcej będzie zależało od postawy Eizencharta i Vieiry. Ten mecz będzie także okazją do potwierdzenia swoich możliwości dla lidera drugiej linii rzeszowskiego klubu, czyli Mroza (1.8, 31 pkt.).

Do Rzeszowa przyjedzie lider rozgrywek. Myślę, że niewiele osób po 12 kolejkach widziało w tej roli zespół Niebieskich. Piłkarze Ruchu tymczasem konsekwentnie pracują na swoją pozycję w tabeli i mam wrażenie, że jedyne na czym się skupiają to kolejne mecze. Ruch potrafi grać konsekwentnie i cierpliwie. To procentuje w tej lidze. Dlatego ponownie poszukamy punktów u Kasolika (1.8, 63 pkt.), Swędrowskiego (1.6, 49 pkt.) i Szczepana (1.7, 37 pkt.).

Arka Gdynia – Stal Rzeszów

Arka rozczarowała w Niepołomicach. Jej gra wyglądała źle na tle dobrze dysponowanych piłkarzy Puszczy. Podopieczni trenera Tarasiewicza kolejny raz byli stawiani w roli faworyta przed startem rozgrywek. Póki co rozczarowują. Nie zmienia to jednak faktu, że w każdym ze swoich spotkań będą grali ofensywnie, a potencjał jakim dysponują w przednich formacjach musi budzić respekt u każdego z rywali. W starciu z grającą na dużym ryzyku obroną Stali swoich kolejnych bramek będą szukać Czubak (2.5, 58 pkt.) i Haydary (2.1, 52 pkt.).  Do drugiej linii wraca Janusz Gol, natomiast my cały czas czekamy na „powrót” Adamczyka. W tym trudnym momencie jest potrzebny drużynie w formie z wiosny poprzedniego sezonu.

Stal nie będzie kalkulowała w Gdyni. Ponownie zagra o pełną pulę i w swoim ofensywnym stylu. Jej zawodnicy podrażnieni porażką w derbach postarają się odrobić stracone punkty w najbliższym spotkaniu. Biorąc pod uwagę ostatnie występy zespołu z Gdyni w naszych składach warto znaleźć miejsce dla kogoś z dwójki: Prokić (1.9, 61 pkt.), Michalik (1.8, 54 pkt.).

GKS Tychy – Skra Częstochowa

GKS nie zagrał złego spotkania w Łęcznej, ale ponownie przegrał. W zespole brakuje stabilizacji w grze. A na stratę kolejnych punktów zawodnicy trenera Nowaka nie mogą już sobie pozwolić, jeśli chcą walczyć o wyznaczone cele. Ciężko powiedzieć, jak zaprezentują się oni, gdy będą zmuszeni do prowadzenia ataku pozycyjnego przeciwko dobrze zorganizowanej defensywie Skry. U których piłkarzy możecie szukać ewentualnych punktów? Wołkowicz (2.0, 47 pkt.) Dominquez (2.3, 43 pkt.) Czyżycki (1.9, 51 pkt.).

Skra gra cały czas piłkę, którą ciężko ogląda się znacznej części kibiców. Trudno wskazać także w jej szeregach piłkarzy z potencjałem punktowym poza Kozłowskim i Mesjaszem.

Odra Opole – Puszcza Niepołomice

Odra rozegrała w poniedziałek dobry mecz. Nie udało jej się wprawdzie wygrać, ale pokazała charakter i budowanie akcji na poziomie jaki pamiętamy z wiosny poprzedniego sezonu. Wówczas Odra uległa jednak Puszczy na własnym stadionie 1:2. A goście są obecnie w znacznie lepszej dyspozycji. Do pierwszego składu powrócił Mikinič (2.2, 32 pkt.) i choć tym razem fatalnie wykonał rzut karny, to powinien zachować miejsce w wyjściowej jedenastce. Zabraknie w niej pauzującego za kartki Paprzyckiego. Największe zagrożenie pod bramką Puszczy będą stwarzać Makuszewski (2.0, 23 pkt.) i Czapliński.

Puszcza w dobrym stylu odprawiła z Niepołomic Arkę. Zespół trenera Tułacza ustabilizował swoją grę na solidnym poziomie i można powiedzieć, że do dobrego wypełniania zadań taktycznych i precyzyjnego wykonywania stałych fragmentów gry dokłada kolejne elementy piłkarskiego rzemiosła. Coraz ciekawiej wygląda budowanie akcji przez drugą linię Puszczy, gdzie świetnie układa się współpraca między Serafinem i Mrozińskim (1.8, 40 pkt.). Wydaje się, że trener Tułacz znalazł również odpowiednią pozycję na boisku dla Thiakane. W obecnej rundzie trudno wyobrazić sobie bez niego poczynania ofensywne Puszczy i jeśli do dobrych występów dołoży bramki oraz asysty może być kolejnym piłkarzem, którego potencjał uda się rozwinąć w Niepołomicach. Nie zapominamy oczywiście o defensywie i Sołowieju (1.9, 57 pkt.). Zawsze niebezpiecznym w polu karnym rywali.

Zagłębie Sosnowiec – Bruk-Bet Termalica Nieciecza

Patrząc na potencjał personalny Zagłębia i możliwości dwójki napastników, jakich posiada w swojej kadrze można stwierdzić, że ostatnie występy drużyny z Sosnowca są rozczarowujące. Nie do końca widzę także na murawie zmiany w sposobie rozgrywania akcji przez piłkarzy trenera Skowronka, które wpływałyby na poprawę współpracy linii pomocy z napastnikami. Fábry (1.9, 57 pkt.) zdobył bramkę w ostatnim spotkaniu i z pewnością zachowa miejsce w składzie. Do skutecznego wykańczania akcji potrzebuje jednak zagrań otwierających drogę do bramki od Banaszewskiego i Pawłowskiego.

Termalica w dalszym ciągu nie jest w stanie wyeliminować przestojów w grze, które wpływają na wynik końcowy jej spotkań. Przy znacznej dominacji i grze na sporej intensywności piłkarze trenera Latala nie potrafią przekłuć budowanej przewagi na bramki oraz zdobycz punktową. Kolejny raz słychać pogłoski, że w kolejnym spotkaniu szkoleniowiec będzie walczył o swoją posadę. W jej zachowaniu pomóc mogą Poznar (2.3, 56 pkt.), Radwański oraz powracający po karze za nadmiar żółtych kartek Biedrzycki (2.1, 48 pkt.).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Post