[Fanatsy 1 Liga] Zapowiedź 16. kolejki

[Fanatsy 1 Liga] Zapowiedź 16. kolejki post thumbnail image

W obecnej rundzie pozostały do rozegrania jeszcze trzy serie spotkań. Dla graczy Fantasy będą to decydujące kolejki, dlatego warto pomyśleć już teraz o dzikiej karcie (w przypadku osób, które mają jeszcze taką możliwość) i przygotowaniu swojego zespołu na końcówkę rundy. W tej kolejce czeka nas hitowe starcie na Górnym Śląsku, gdzie w meczu derbowym Niebiescy zagrają z GieKSą.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Apklan Resovia Rzeszów

Termalika jest w kryzysie, który ciężko jej przełamać. Mecz z Resovią ma być kolejnym spotkaniem, w którym trener Latal walczy o posadę. Wydaje się jednak, że nie jest on w stanie pomóc już tej drużynie i nie ma pomysłu na poprawę jej gry. W meczu z Sandecją jego podopieczni kolejny raz zaprezentowali się słabo. Nie mieli pomysłu na rozbicie defensywy Sączersów i pozwalali im na wiele we własnym polu karnym. To nie jest dobry czas dla zespołu z Niecieczy i jego zawodników.

Po serii dobrych meczów nadszedł czas na spotkanie w którym gracze Resovii zaprezentowali się gorzej i ponieśli porażkę. Taki mecz musiał przyjść i nastąpił po wygranej rywalizacji z Cracovią w PP. Nikt w Rzeszowie nie załamuje jednak rąk. Przed zawodnikami trenera Hajdo mecz z kiepsko spisującą się w ostatnich kolejkach Termaliką. Do tej rywalizacji Resovia przystąpi bez kontuzjowanego Mroza. Piłkarz ten nie zagra już do końca rundy jesiennej i jest to spore osłabienie drugiej linii klubu z Rzeszowa. Resovia w dwóch ostatnich meczach rozgrywanych w Niecieczy przegrywała i nie zdobyła bramki. O poprawę tego bilansu postarają się Vieira, Górski i Eizenchart. Wśród tych piłkarzy można upatrywać zdobywców potencjalnych punktów Fantasy.

Zagłębie Sosnowiec – Wisła Kraków

To będzie ostatni mecz w tej rundzie na stadionie Ludowym. Zagłębie potrafi mobilizować się na takie spotkania. Piłkarzom trenera Skowronka będzie zależało na pokazaniu się z dobrej strony na tle Wisły. Dla samego szkoleniowca będzie to okazja do rywalizacji z zespołem, który trenował. Co ciekawe odkąd trener Skowronek zasiada na ławce Zagłębia nie udało mu się pokonać prowadzonej wcześniej przez siebie drużyny. Jeśli chce przerwać tak niekorzystną serię musi znaleźć sposób na gości z Krakowa i liczyć na dobrą dyspozycję swoich najlepszych zawodników. Banaszewski, Pawłowski i Sobczak (2.3, 53 pkt.) są w stanie rozmontować osłabioną obronę Wisły. W ostatnich dwóch meczach rozegranych przeciwko Wiśle na stadionie Ludowym Zagłębie wygrywało z Białą Gwiazdą. Najpierw 4:3, a potem 2:1.

Wisła źle zaczęła mecz z Podbeskidziem. Najpierw straciła bramkę, nie była w stanie nawiązać walki z Góralami, a pod koniec pierwszej połowy po czerwonej kartce straciła Moltenisa. Po przerwie kibice  Białej Gwiazdy zobaczyli zespół na który czekają przy Reymonta. Wisła pokazała charakter, determinację i wolę zwycięstwa. Grając w dziesiątkę odwróciła losy spotkania i prowadziła już 3:2. W końcówce straciła jednak trzecią bramkę i mecz zakończył się remisem. Może to być przełomowe spotkanie dla piłkarzy Wisły. Jeśli w Sosnowcu zagrają od pierwszej minuty z zaangażowaniem, jakie zaprezentowali w drugiej połowie starcia z Góralami powinni odnieść pierwsze od 8 spotkań zwycięstwo. Trener Sobolewski jest zwolennikiem ustawienia z trójką obrońców i wahadłowymi. W najbliższym spotkaniu ma jednak problem z obsadzeniem defensywy. Wykluczeni z gry są Łasicki oraz Moltenis, dlatego miejsce w trójce środkowych defensorów zajmie Jaroch lub Szot. Nie powinniśmy za to oglądać zmian w przedniej formacji. O strzelanie bramek przeciwko Zagłębiu zadbają Fernández (2.4, 60 pkt.), Hugi oraz Rodado.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Sandecja Nowy Sącz

Ciężko powiedzieć co stało się z zespołem Podbeskidzia w drugiej połowie spotkania w Krakowie. Mecz z Wisłą ułożył się dla Górali świetnie, na co zapracowali sobie swoją dobrą postawą. Do szatni schodzili z jednobramkowym prowadzeniem i przewagą jednego zawodnika nad rywalem. Początek drugiej połowy wyglądał natomiast kiepsko ze strony Podbeskidzia. Jego zawodnicy sprawiali wrażenie jakby nie wyszli z szatni na murawę. Oddali inicjatywę Wiśle i nie byli w stanie wrócić do swojej gry. Ostatecznie udało im się doprowadzić do remisu, co obiektywnie można uznać za kolejną stratę punktów. O pełną pulę powalczą teraz pod Klimczokiem z ostatnią w tabeli Sandecją. Na naszych radarach cały czas pozostają trzej piłkarze: Simonsen, Roman (2.2, 63 pkt.) oraz kapitan Górali Biliński (2.9, 70 pkt.).

Sandecja w starciu z Termaliką była lepszym zespołem. Zawodnicy z Niecieczy nie radzili sobie z ich pressingiem, zwłaszcza w drugiej połowie. Sączersi poprawili także stałe fragmenty gry, które wykonuje Šovšić. Po jednym z rzutów rożnych i ładnym zagraniu piętą w polu karnym Boczka wyrównującą bramkę zdobył Fall. Oczywiście mecz z Góralami będzie znacznie trudniejszy od rywalizacji w Niepołomicach, ale w grze Sandecji widać pracę nowego trenera. Do składu wraca Kosakiewicz.

Ruch Chorzów – GKS Katowice

Derby rządzą się swoimi prawami. Starcie Ruchu z GieKSą ma swoją historię i ciężar gatunkowy. W takim meczu każdy wynik jest możliwy, a zawodnicy często wznoszą się na szczyt swoich umiejętności. Ruch po remisie w Opolu wypadł poza ligowe podium. trener Skrobacz nie widzi analogii do wcześniejszych sezonów, ale trudno nie zauważyć, że Niebiescy kolejny raz łapią delikatną zadyszkę pod koniec rundy. Ruch stał się bardziej przewidywalny dla swoich rywali, a teraz jego piłkarzom przyjdzie zmierzyć się z najlepszą defensywą ligi. Szczepan i Swędrowski będą musieli sporo się napracować, aby rozmontować zasieki przygotowane przez trenera Góraka. Do składu wraca Kasolik. Jego obecność powinna być decydująca przy powstrzymywaniu kontrataków GKS-u. A w tych wiele będzie zleżało od dyspozycji Błąda, Araka oraz Rogali. GKS miał problem ze złapaniem właściwego rytmu w spotkaniu ze Stalą. Zabrakło adrenaliny, o której na pomeczowej konferencji wspominał trener Górak. jednego możemy być pewni. Jego zespoł będzie idealnei przygotowany na derby pod względem taktycznym. Jeśli piłkarze GieKSy zrealizują plan swojego sztabu na to spotkanie, mogą pokusić się o zwycięstwo. Ostatni raz Niebiescy rywalizowali z GieKSą przy Cichej 12 maja 2018 roku i wygrali 1:0.

Stal Rzeszów – GKS Tychy

Łatwo przewidzieć przebieg spotkania w Rzeszowie. To Stal będzie dominowała i stwarzała sobie kolejne sytuacje do zdobywania bramek. Ich powodzenie będzie zależało od skuteczności Prokicia (2.0, 79 pkt.), Michalika (1.9, 68 pkt.) oraz Olejarki. Stal jest faworytem w najbliższym meczu i powinna potwierdzić to na boisku.

GKS w dwóch ostatnich meczach stracił 7 bramek. Podopieczni trenera Nowaka słabo prezentują się w defensywie, a ich szkoleniowiec sam przyznaje, że choć piłkarze wiedzą jak w ofensywie grają ich rywale, to tracą bramki po typowych zagraniach przciwników. Tak było po meczu z Chrobrym i przy stałych fragmentach w starciu z Puszczą. To nie wróży dobrze przed spotkaniem ze Stalą. Ciężko polecać któregoś z zawodników GKS-u.

ŁKS Łódź – Arka Gdynia

To będzie pojedynek dwóch zespołów prezentujących otwartą i ofensywną piłkę. ŁKS przystępuje do niego po wygranym spotkaniu w Rzeszowie, gdzie ponownie błyszczał Pirulo (2.5 86 pkt.). Z dobrej strony w ofensywie zaprezentowali się także Janczukowicz oraz Balongo. Wprawdzie napastnik ponownie nie trafił do siatki, ale jego gra przyniosła wiele pożytku drużynie. Warto tutaj wspomnieć o jednej z akcji bramkowych, gdy ściągnął na siebie uwagę dwóch obrońców. Arka przyjeżdża do Łodzi osłabiona brakiem Marcjanika. Może to ułatwić drogę do bramki strzeżonej przez Krzepisza. Arka będzie musiała postawić na atak, a my czekamy na pojedynki jakie z obrońcami trenera Moskala stoczą Czubak oraz Haydary. Jeśli trener Tarasiewicz myśli o zwycięstwie nad ŁKS-em musi odpowiednio zestawić linię pomocy, aby uniknąć sytuacji z pierwszej połowy meczu z Chojniczanką. W Łodzi sporo będzie zależało od postawy Adamczyka.

Chojniczanka Chojnice – Odra Opole

Trener Kafarski miał pomysł na rywalizację z Arką. Niestety kolejny już raz jego podopiecznym zabrakło skuteczności. Spośród piłkarzy Chojniczanki bierzemy na radary Mikołajczaka. Trzy ostatnie mecze przeciwko Odrze rozgrywane w Chojnicach kończyły się dwoma zwycięstwami i porażką miejscowych.

Odra dobrze zaprezentowała się na tle faworyzowanego Ruchu. Pod wodzą nowego trenera w jej grze było widać dużą determinację w walce o korzystny wynik. Adam Nocoń zawsze kładzie duży nacisk na grę w defensywie. Podobnie będzie to wyglądało w kolejnych meczach Odry. Miejsce między słupkami opolskiej drużyny powinien zachować sprowadzony latem Haluch. Za kontuzjowanego Makuszewskiego już w 30 minucie spotkania wszedł Nowak. Pomocnik Odry ma naciągnięty mięsień dwugłowy. Ten uraz może go wyeliminować z występów na boisku do końca rundy. A przed Odrą ważne trzy spotkania. Najpierw mecz z Chojniczanką, potem ŁKS-em i Termaliką. Przynajmniej w dwóch z nich powinni powalczyć o komplet punktów, aby spokojnie myśleć o przygotowaniach do rundy rewanżowej. Sporo w tych meczach będzie zależało od postawy środkowej linii Odry, w której coraz więcej do powiedzenia ma Marzec. Z Ruchem dobry występ zaliczył Niziołek, odpowiedzialny za rozprowadzanie piłki. Przypomnijmy, że w Rzeszowie był on wykonawcą rzutu karnego. Swojego drugiego gola w tym sezonie zdobył Klec, ale póki co jest on zawodnikiem wchodzącym z ławki. Chojniczanka stwarza wiele sytuacji bramkowych. Ma jednak problemy z ich wykorzystywaniem, dlatego osoby szukające punktów i różnic mogą zaryzykować postawienie na jednego z obrońców Odry.

Górnik Łęczna – Chrobry Głogów

Górnik Łęczna pozostaje bez zwycięstwa na wyjeździe w tym sezonie. Ta sztuka nie udała się również w Sosnowcu, choć do pełni szczęścia zabrakło niewiele. Podopieczni trenera Prasoła grali w przewadze jednego zawodnika, ale nie byli w stanie utrzymać prowadzenia i  stracili gola na 2:2 w doliczonym czasie gry. To nie pierwszy mecz, gdzie Górnik dobrze rozpoczyna zawody, spotkanie układa się dla nich korzystnie a potem jego piłkarze oddają inicjatywę przeciwnikowi i tracą punkty. Czy powodem może być zbyt krótka ławka rezerwowych gotowych by wziąć ciężar gry na siebie? Ciężko to jednoznacznie stwierdzić, póki co recepty na taki przebieg spotkań swojego zespołu nie znalazł trener. W domowych starciach Górnicy radzą sobie zdecydowanie lepiej, dlatego Gąska i Krykun ponownie będą brani pod uwagę przy ustalaniu naszych składów.

Chrobry jest na piątym miejscu w tabeli i można powiedzieć, że zadomowił się już w ligowej czołówce. Przed meczem w Bełchatowie trener Gołębiewski zdecydował się na dwie zmiany w składzie, w porównaniu do poprzedniego meczu ligowego. W miejsce Jóźwiaka i Machaja zobaczyliśmy Wolsztyńskiego oraz Kusztala. Wystawienie tego ostatniego okazało się dobrym ruchem, ponieważ młody pomocnik zdobył swojego pierwszego gola w barwach Chrobrego. Przed spotkaniem w Łęcznej można spodziewać się kolejnych drobnych roszad w wyjściowej jedenastce. Za nadmiar żółtych kartek pauzował będzie Mandrysz. Nie zmienia się za to pozycja w zespole i forma Bochnaka, który tym razem nie wpisał się na listę strzelców, ale zaliczył drugą w tym sezonie asystę. Po remisie z Odrą i porażce w Katowicach Chrobry wrócił na zwycięską ścieżkę. O budowanie kolejnej serii powalczy teraz z Górnikiem. W 4 ostatnich meczach przeciwko zespołowi z Łęcznej Chrobry odniósł jedno zwycięstwo, raz zremisował i dwukrotnie schodził z boiska pokonany.

Puszcza Niepołomice – Skra Częstochowa

Puszcza w starciu z GKS-em Tychy pokazała charakter i przezwyciężyła mały kryzys jaki dopadł ją na początku drugiej połowy spotkania. To był kolejny dobry mecz w wykonaniu podopiecznych trenera Tułacza, a zwycięstwo zapewniły im stałe fragmenty gry. Wszyscy w lidze wiedzą już, jak silną bronią jest ten element gry w wykonaniu Puszczy. Ta wiedza nie przybliża jednak kolejnych zespołów do skutecznego powstrzymania piłkarzy z Niepołomic. Przed Puszczą wbrew pozorom trudne spotkanie. Zwykle nie gra się im dobrze przeciwko rywalom cofniętym do głębokiej defensywy, a tak będzie w przypadku najbliższego meczu. Czy złotym środkiem na pokonanie Bursztyna znowu będą rzuty wolne i rożne? Z pewnością swoich szans będą tutaj szukać Sołowiej i Wojcinowicz, a patrząc dodatkowo na skuteczność graczy z Częstochowy posiadanie jednego z tych obrońców w swoim składzie może być obowiązkową opcją dla wielu uczestników Fantasy. Bohaterem ostatnich kolejek 1 ligi jest Mroziński. 7 bramek i asysta w 6 ostatnich rozegranych meczach musi robić wrażenie.

Skra przegrała szóste spotkanie z rzędu. Teraz jedzie do Niepołomic, gdzie będzie rywalizować z liderem rozgrywek. To sprawia, że w tej kolejce kolejny raz będziemy omijać zawodników klubu z Częstochowy przy doborze naszych składów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Post