Fantasy 1.Liga: Zapowiedź 20. kolejki

Fantasy 1.Liga: Zapowiedź 20. kolejki post thumbnail image

20. kolejka Fortuna 1.Ligi jest pierwszą odsłoną obecnej edycji Fantasy 1. Ligi. Naszą rywalizację już na początku zaczynamy podwójną kolejki. Mamy nadzieję, że nasza zapowiedź pomoże Wam w podjęciu ostatnich decyzji dotyczących Waszych składów. Powodzenia!

20. kolejkę rozpoczniemy w Łęcznej, gdzie miejscowy Górnik będzie podejmował Miedź. Ten mecz odbędzie się w piątek, a już we wtorek kibice na stadionie w Łęcznej będą mogli oglądać zaległe spotkanie z GKS-em Tychy. W przerwie zimowej nowym trenerem Górnika został dobrze znany z ekstraklasowych boisk Pavol Stano. jego przyjście może zwiastować zmianę stylu gry drużyny. To trener który stawia na ofensywę i z pewnością efekty jego pracy, w postaci nowych rozwiązań w tej fazie rozgrywania meczu zobaczymy już w najbliższej kolejce. Zabraknie w niej kontuzjowanego Egzona Kryeziu, którego czeka dłuższa przerwa z powodu zerwania więzadeł krzyżowych. Problemem obecnej ekipy trenera Stano był brak skutecznego napastnika. Karol Podliński i Marko Roginić mieli kłopoty z pokonaniem bramkarzy rywali i nie mieli wystarczającego wsparcia z drugiej linii. W sparingach skuteczniejszy był pierwszy ze wspomnianych, który zdobył dwa gole i obok Mateusza Młyńskiego był najskuteczniejszym zawodnikiem. Górnik w tym sezonie jeszcze nie przegrał na swoim stadionie. Duża w tym zasługa szczelnej defensywny pod wodzą niezawodnego Macieja Gostomskiego. Serię bez porażki Górnika spróbuje przerwać Miedź. Drużyna Radosława Belli w trakcie przygotowań także pracowała nad nowymi rozwiązaniami w ofensywie. Trzeba przyznać, że wyniki ostatnich spotkań towarzyskich mogą budzić pewien niepokój wśród fanów z Legnicy. W dwóch ostatnich sparingach Miedź nie strzeliła gola, a w trakcie przygotowań najskuteczniejszy był Kamil Drygas (2 gole). Nowym nabytkiem klubu stawianego przed startem sezonu w roli jednego z faworytów w walce o awans dołączył Iwo Kaczmarski. Z ostatnich pięciu meczów wyjazdowych w lidze podopieczni trenera Radosława Belli wygrali tylko raz.

Zawodnicy pod lupą:

Górnik: Maciej Gostomski (2.0), Mateusz Młyński (1.8), Damian Warchoł (1.8), Marcin Grabowski (1.8)

Miedź: Kamil Drygas (2.3), Damian Michalik (2.2) Nemanja Mijuśković (2.2)

GKS ma podwójną kolejkę. Jego piłkarze po starciu na swoim stadionie z Odrą udadzą się do Łęcznej. Warto więc zwrócić uwagę na zawodników Dariusza Banasika. Tyscy piłkarze dobrze radzili sobie jesienią w obronie. Najlepiej punktującym zawodnikiem tej formacji był Marcel Błachewicz, który w tym sezonie strzelił dwa gole i zdobył asystę. W najbliższych spotkaniach sztab szkoleniowy GKS-u przy ustalaniu składu nie będzie mógł brać pod uwagę kontuzjowanego Krzysztofa Machowskiego. Jego miejsce w wyjściowym składzie zajmie Dominik Połap. GKS cechuje dobra organizacja gry. Brakowało w nim jednak zawodnika efektywnie wspierającego napastników w ofensywie. Takim piłkarzem ma być sprowadzony do klubu, Julius Ertlthaler. Na jego obecności w składzie najbardziej mają skorzystać napastnicy. Daniel Rumin i Bartosz Śpiączka muszą zdobywać więcej goli, jeśli chcą pomóc swojemu zespołowi w walce o awans. Pierwszy z nich strzelił do tej pory pięć goli, drugi jedynie dwa. Siłą GKS-u jest wyrównana kadra. Podobnie jest w przypadku drużyny Adama Noconia. Odra była jedną z rewelacji rundy jesiennej. Przez długi czas przewodziła ligowej tabeli. Problemy pojawiły się w końcówce roku. Spokojna praca i przerwa w rozgrywkach powinny pomóc Odrze w uporządkowaniu gry w defensywie. Przypomnijmy, że obrońcy z Opola byli jednymi z najskuteczniej broniących dostępu do własnej bramki w lidze. Artur Haluch 17 razy musiał wyciągać piłkę z siatki i był to najlepszy wynik w lidze (tyle samo goli straciła tylko Lechia). Skutecznością pod bramką rywali popisywał się Piotr Żemło, a najjaśniejszą postacią w ofensywie był Borja Galán. W sparingach dużą liczbę minut otrzymywał Din Sula, który zdobył 3 gole. Odrze nie udało się wygrać ostatnich pięciu meczów wyjazdowych w lidze.

Zawodnicy pod lupą:

GKS: Marcel Błachewicz (2.0), Julius Ertlthaler (1.9), Daniel Rumin (1.9), Wiktor Żytek (1.9)

Odra: Borja Galán (2.4), Din Sula (2.0), Piotr Żemło (1.8)

Górali czeka walka o utrzymanie. Dariusz Marzec miał czas na spokojną pracę i wprowadzenie swoich porządków nie tylko w grze zespołu, ale także w szatni. Pod Klimczokiem rozstano się ze sporą grupą zawodników, a w ich miejsce pozyskano piłkarzy, którzy mają dać nie tylko większą jakość piłkarską, ale również zaangażowanie w walce o postawiony cel. Wiosnę między słupkami powinien rozpocząć Patryk Procek, a nie sprowadzony zimą Kacper Krzepisz. Kibice Podbeskidzia sygnalizują, że gra ich podopiecznych w trakcie tureckich przygotowań wyglądała dobrze. Teraz będą musieli przełożyć ją na ligę. Przed nimi seria trzech meczów na własnym stadionie, która może pozwolić wydostać się ze strefy spadkowej. Niezwykle istotne będzie w tym kontekście starcie z bezpośrednim rywalem, w walce o zachowanie ligowego bytu, czyli Resovią. Piłkarze z Rzeszowa mogli już posmakować w tym roku rywalizacji o punkty. W minioną sobotę rozegrali zaległe spotkanie przeciwko płockiej Wiśle, które zakończyło się „ulubionym” wynikiem… Górali, czyli remisem. Resovia zaprezentowała w tym spotkaniu dwa oblicza. W pierwszej połowie prezentowała dobrą organizację gry i miała przewagę nad Nafciarzmi. Druga połowa była już słabsza, ale dzięki zmianom dokonanym przez Rafała Ulatowskiego udało się wyrównać stan meczu. Debiut w barwach Resovii zanotował Edvin Muratović, który stosunkowo niedawno dołączył do zespołu. W Rzeszowie od dawna brakowało napastnika. Luksemburczyk nieźle zaprezentował się w trakcie pierwszoligowego debiutu. Obiecująco wyglądała jego współpraca z Marcinem Urynowiczem.

Zawodnicy pod lupą:

Podbeskidzie: Maksymilian Banaszewski (1.8), Marco Siverio (2.0), Lionel Abate (1.4), Marko Martinaga (1.8)

Resovia: Marcin Urynowicz (1.6), Rafał Mikulec (1.8), Edvin Muratović (1.8), Bartłomiej Wasiluk (1.7)

Polonia przystąpi do rywalizacji w najmocniejszym składzie. Za kreowanie akcji ofensywnych będzie odpowiadał Hiszpan Xabier Auzmendi, a za ich wykończenie, Szymon Kobusiński. Bolączką Polonii jesienią była organizacja gry w defensywie. W trakcie zimowych przygotowań zawodnicy z Warszawy pozwolili strzelić rywalom 10. goli w siedmiu spotkaniach. Trudno mówić tu o progresie. A przed zawodnikami trenera Rafała Smalca spotkanie z jedną z najskuteczniejszych drużyn w ligowej stawce, czyli Arką. Lider Fortuna 1.Ligi wzmocnił kadrę i będzie chciał potwierdzić swoje aspiracje związane z awansem. Ponownie będziemy liczyć na skuteczność Karola Czubaka, którego w ofensywie będzie wspomagał Olaf Kobacki. Ostatnie mecze sparingowe wskazują, że na prawym skrzydle zobaczymy wypożyczonego z Zagłębia Lubin, Tornike Gaprindaszwili. Niewiadomą pozostaje obsada pozycji prawego obrońcy o którą rywalizują Kasjan Lipkowski i Marcel Predenkiewicz. Ten drugi w Fantasy jest pomocnikiem. W Arce nastąpił przełom w kwestii sprzedaży klubu, na trybuny wrócili kibice, a trener Wojciech Łobodziński jest zadowolony z pracy wykonanej przez drużynę zimą.

Zawodnicy pod lupą:

Polonia: Szyomon Kobusiński (1.9), Xabier Auzmendi (1.8)

Arka: Karol Czubak (3.1), Olaf Kobacki (2.7), Tornike Gaprindaszwili (1.9), Dawid Gojny (2.0)

Jedno z najciekawszych spotkań kolejki. Można napisać, że Lechia do rundy rewanżowej przygotowywała się w komfortowych warunkach, biorąc pod uwagę problemy z jakimi zmagał się klub przed startem sezonu. W Gdańsku nie szaleli na rynku transferowym. Do zespołu dołączył wypożyczony z Bastii Loup-Diwan Guého. Jednak największym wzmocnieniem przed wiosną będzie powrót po kontuzji Luisa Fernandeza. O sile Lechii decydował środek pola. Tak samo powinno być wiosną, choć w najbliższym meczu w pomocy nie zobaczymy Rifeta Kapicia. Piłkarze z Gdańska dobrze punktują w spotkaniach domowych. Do tej pory przegrali tylko jedno z nich. Trudne zadanie czeka zatem Dariusza Żurawia i jego Wisłę. Nafciarze zainaugurowali walkę o punkty już przed tygodniem. Zremisowali 2:2 z Resovią. Zagrali słabą pierwszą połowę i lepszą drugą część spotkania. Spore zastrzeżenia można mieć zwłaszcza do postawy środkowych obrońców. Wisła poczyniła znaczne wzmocnienia w zimowym okienku transferowym, dlatego niekorzystny wynik w kolejnym tegorocznym meczu może przynieść spore rozczarowanie. Gdańska defensywa będzie musiała uważać na lidera klasyfikacji strzelców, Łukasza Sykulskiego. Z dobrej strony przed tygodniem zaprezentował się Fryderyk Gerbowski. Pojedynek dwóch spadkowiczów z aspiracjami szybkiego powrotu do Ekstraklasy zapowiada się na hit kolejki.

Zawodnicy pod lupą:

Lechia: Tomáš Bobček (2.0), Tomasz Neugebauer (1.9), Elias Olsson (2.0), Kacper Sezonienko (1.7)

Wisła: Łukasz Sekulski (2.6), Fryderyk Gerbowski (1.7), Fabian Hiszpański (1.8)

Stal może… Wisła musi. Każdy inny wynik niż zwycięstwo w debiucie trenera Alberta Rudé zostanie odebrany przez kibiców Wisły z zaskoczeniem. Z niecierpliwością czekają oni na efekty pracy hiszpańskiego szkoleniowca i jego pomysł na atak pozycyjny w którym piłkarze Białej Gwiazdy będą musieli radzić sobie w Rzeszowie. W wyjściowym składzie nie powinno być niespodzianek. Na lewej stronie defensywy zobaczymy Jakuba Krzyżanowskiego, który ma za sobą udany okres przygotowawczy. Zobaczymy, jak w taktyce przygotowanej przez sztab Wisły będzie radziła sobie para GokuÁngel Rodado. Do Rzeszowa nie pojadą kontuzjowani Kamil Broda, Patryk Gogół i Bartosz Talar. W kadrze Stali bez zmian. Prezes klubu już przed okienkiem transferowym zapowiedział, że nie będą wykonywane żadne ruchy IN. Roszady dotknęły za to sztabu Marka Zuba. W Rzeszowie nadal zamierzają stawiać na młodzież. Ten kierunek nie powinien dziwić, ponieważ jesienią wychowankowie Szymon Kądziołka i Szymon Łyczko byli pewnymi punktami na murawie. Swoich debiutów w lidze doczekali się również inni zawodnicy z akademii. Stal w poprzedniej rundzie urwała punkty Wiśle. Powtórzenie tego wyniku byłoby zaskoczeniem, ale nie należy uznawać go za niemożliwy. Z czasem walczy Adler da Silva.

Zawodnicy pod lupą:

Stal: Krzysztof Danielewicz (1.8), Szymon Łyczko (1.8)

Wisła: Ángel Rodado (2.7), Joan Roman Goku (3.3), Jakub Krzyżanowski (1.5), Miki Villar (2.6)

„Słoniki” przewietrzyły swoją kadrę i wzmocniły siłę ofensywną. Do drużyny z Niecieczy dołączył napastnik Jasse Tuominen i młody pomocnik Jakub Jędrasik. Były zawodnik drugiej drużyny Legii zwiększy rywalizację wśród młodzieżowców. Co ciekawe najskuteczniejszym piłkarzem okresu przygotowawczego okazał się obrońca, Wiktor Biedrzycki. Stały wykonawca rzutów karnych. Mariusz Lewandowski przed wznowieniem rozgrywek podkreślał, jak ważna będzie dla jego podopiecznych koncentracja. Jesienią zawodnikom Termaliki zdarzały się przestoje w grze i nieodpowiedzialne straty bramek. Kluczową, dla wyników osiąganych przez „Słonie”, będzie także dyspozycja Adama Radwańskiego. W poprzednim roku to on w rundzie rewanżowej poprowadził zespół do baraży. Chrobry pod wodzą Piotra Plewni charakteryzował się do tej pory murowaniem dostępu do własnej bramki. Zimą trener sporo uwagi poświęcił na wypracowaniem nowych rozwiązań w fazie ofensywnej. Odpowiedzialność za zdobywanie goli nie może spoczywać jedynie na barkach Mikołaja Lebedyńskiego. Z dobrej strony podczas przygotowań pokazali się Szymon Bartlewicz oraz Bartosz Biel. Młody wychowanek Chrobrego fajnie rozwija się w Głogowie. Najwyższy czas, aby formę potwierdził również statystkami w lidze. W meczach towarzyskich obaj pomocnicy zdobyli po trzy gole. Chrobry będzie nadal stawiał na młodzież w defensywie.

Zawodnicy pod lupą:

Termalica: Wiktor Biedrzycki (2.1), Adam Radwański (2.1), Jakub Branecki (2.0), Kacper Karasek (1.7)

Chrobry: Szymon Bartlewicz (1.6), Mikołaj Lebedyński (2.3), Bartosz Biel (1.6), Maciej Maćkowiak (0.7)

Zagłębie pozostaje ogromną niewiadomą. Nowym trenerem czerwonej latarni ligi został Alaksandr Chackiewicz, dyrektorem sportowym Michaił Zalewski, a kluczowe decyzje w pionie sportowym ma podejmować Rafał Collins, który nabył 0,74 proc. udziałów w klubie. Czy w tym szaleństwie jest metoda na utrzymanie? Niewiele osób powie tak, jednak dopóki piłka w grze… Zagłębie przeprowadziło także kilka ruchów transferowych, ale ich jakość piłkarska pozostaje zagadką. Przed białoruskim trenerem ekipy z Sosnowca wymagający przeciwnik. Mariusz Misiura swoją pracą w Pruszkowie pokazuje, jak ciężką pracą można osiągać dobre wyniki. Znicz był jednym z największych zaskoczeń rundy jesiennej. W zespole udało się zatrzymać Shumę Nagamastu, którego nie zobaczymy w Sosnowcu ze względu na zawieszenie za nadmiar żółtych kartek. Zadbano także o sprowadzenie brakującego elementu w układance taktycznej. Z Miedzi został wypożyczony napastnik na pozycję numer 9. Daniel Stanclik ma szansę na odbudowanie po nieudanej dla niego pierwszej części sezonu w Legnicy. Znicz gra bez kompleksów, wysoko podchodzi do rywala i będzie chciał od początku narzucić Zagłębiu swój styl gry.

Zawodnicy pod lupą:

Zagłębie: –

Znicz: Daniel Stanclik (1.5), Wiktor Nowak (1.6), Mateusz Grudziński (1.7)

W GieKSie stabilizacja. To chyba najodpowiedniejsze słowo do opisania przygotowań zespołu trenera Rafała Góraka. Przed sezonem zapowiadano walkę o baraże, ale próżno szukać ruchów kadrowych, które pomogłyby w zrealizowaniu tego celu. Ostatnie wywiady prasowe uwidoczniły także nie najlepsze relacje na linii trener – prezes. Gra drużyny z Katowic jest chwalona przez niektórych obserwatorów pierwszoligowych zmagań. Stała się jednak przewidywalna dla rywali. O obliczu zespołu nadal powinni decydował Arkadiusz Jędrych, Adrian Błąd i Sebastian Bergier. Przed GieKSą ciężkie spotkanie, a w przypadku porażki atmosfera na trybunach może zrobić się ponownie gorąca. Wiemy, że kibice od dawna domagają się zmiany trenera. Takiego problemu nie mają fani z Lublina. Gonçalo Feio staje się ikoną Motoru i prowadzi klub w kierunku Ekstraklasy. Potwierdzają to także ostatnie ruchy kadrowe. Zakontraktowano zawodników na wszystkie pozycje, które wymagały wzmocnienia rywalizacji. Środek obrony, prawa strona defensywy, skrzydło i atak. Działacze z Lublina dali trenerowi narzędzia do podążenia drogą chorzowskiego Ruchu. Motor jest dobrze poukładany taktycznie, ma za sobą dobrze przepracowany okres przygotowawczy, zadbano nawet o odpowiedni test przez meczem w Katowicach. Na ostatniego sparingpartnera wybrano warszawską Polonię, która gra w taki samym ustawieniu jak GKS. Istotnym wzmocnieniem może okazać się Mbaye N’Diaye. Młody zawodnik z Senegalu ma duży potencjał, o uwolnienie którego zadba portugalski trener. Motor rozegrał dziewięć meczów towarzyskich w przerwie zimowej. Wygrał sześć z nich i tylko raz schodził z boiska pokonany.

Zawodnicy pod lupą:

GKS: Sebastian Bergier (2.1), Mateusz Mak (1.8)

Motor: Piotr Ceglarz (2.3), Bartosz Wolski (1.9), Krystian Palacz (1.5), Kamil Kruk (1.8)

Dla zawodników Górnika i GKS-u to podwójna kolejka. Warto o tym pamiętać przed wyborem swojego składu na pierwszą kolejkę obecnej edycji.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Post